Sport

Złowiony „Sokół”

Zamiast Nigeryjczyka Jamesa Igbekeme spadkowicz z ekstraklasy zakontraktował Patryka Sokołowskiego.

Poprzednim klubem nowego nabytku Śląska była Cracovia, w której jednak Sokołowski furory nie zrobił. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

ŚLĄSK WROCŁAW

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że spadkowicz z ekstraklasy pozyska 30-letniego defensywnego pomocnika Jamesa Omonigho Igbekeme. Nigeryjczyk w poprzednim sezonie zakładał koszulkę krakowskiej Wisły, ale teraz - niemal na ostatniej prostej - okazało się, że w transakcji pojawiły się komplikacje. W klubie z Oporowskiej doszło do zmiany planów i na celowniku wrocławian znalazł się Patryk Sokołowski.

Polak zamiast obcokrajowca

Igbekeme nadal nie zdecydował, gdzie będzie występował w nadchodzącym sezonie. Łączono go z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza oraz z powrotem do „Białej gwiazdy”. Potem miał podpisać umowę ze Śląskiem Wrocław. Ten temat jednak upadł, ponieważ strony nie porozumiały się w kwestiach finansowych. Spadkowicz nie zamierzał długo zwlekać i pozyskał innego środkowego pomocnika.

Nowym piłkarzem Śląska został w poniedziałek niespełna 31-letni pomocnik Patryk Sokołowski. Wychowanek Legii Warszawa nie miał pracodawcy od momentu, gdy wygasła jego umowa z Cracovią, w której występował przez ostatnie 1,5 roku. W poprzednim sezonie zagrał w 32 meczach, w których strzelił jednego gola. Nader skromnie...

Sokół” pomyślnie przeszedł testy medyczne i zakotwiczył we Wrocławiu. Podpisał z wrocławskim klubem dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Dołączy do nowych kolegów, którzy przy Oporowskiej 62 kontynuują przygotowania do startu sezonu 2025/26. Nowy nabytek drużyny trenera Ante Szimundży na poziomie ekstraklasy rozegrał łącznie 173 spotkania, w których zdobył 11 bramek. Z Piastem Gliwice zdobył mistrzostwo Polski, natomiast z Legią Warszawa Puchar Polski i Superpuchar Polski.

Gotowy na wyzwania

Po odejściu kilku zawodników środka pola w drużynie Śląska potrzebny był defensywny pomocnik, a takim jest właśnie Patryk Sokołowski. - Chcę pomóc Śląskowi wrócić do ekstraklasy - powiedział Patryk Sokołowski po podpisaniu kontraktu we Wrocławiu. - Mam nadzieję, że moje doświadczenie zaprocentuje w szatni i razem z młodszymi kolegami stworzymy tu fajną mieszankę. Już od pierwszego meczu będziemy musieli dawać z siebie sto procent. Jestem gotowy na to wyzwanie!

Zadowolony z dokonanej transakcji jest dyrektor sportowy Śląska, Dariusz Sztylka. - Potrzebowaliśmy zawodnika na pozycję numer 6, ale chcieliśmy również ściągnąć piłkarza doświadczonego - powiedział 47-letni działacz. - Patryk łączy w sobie te dwa elementy, dlatego bardzo cieszymy się, że zdecydował się do nas dołączyć. To duże wzmocnienie dla naszej drugiej linii.

Gra warta świeczki?

Działacze z Oporowskiej wciąż poszukują następcy Palestyńczyka Assada Al-Hamlawiego. Na ich celowniku znalazł się 22-letni napastnik Mees Rijks z norweskiego zespołu Valerenga. Holender większość lat spędził w zespole juniorów Utrechtu. W drużynie U-17 w 20 meczach zdobył 15 goli, później było jednak tylko gorzej. Zawodnik nie poradził sobie w seniorskiej drużynie i przeniósł się do Norwegii,do Valerengi. Tam w sezonie 2023/24 na drugim poziomie rozgrywkowym w 27 meczach zdobył 13 goli i zanotował asystę, czym pomógł drużynie w awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Niestety, po awansie do Eliteserien już tak dobrze nie było. Rijks zagrał w 13 meczach, strzelając jedną bramkę i notując dwie asysty. Kontrakt Holendra z norweskim klubem obowiązuje do 31 grudnia 2026 roku, ale słabe liczby piłkarza mogą skłonić zespół ze Skandynawii do transferu na Dolny Śląsk. W tej chwili jego wartość szacuje się na 450 tysięcy euro.

Bogdan Nather