Sport

Zmiany w kadrze

Miesiąc przed startem EuroBasketu nie wiadomo co z ewentualnym liderem drużyny, któremu paszport miałby wręczyć prezydent Andrzej Duda.

Jakub Szumert miał powołanie od Igora Milicicia, ale lider naszej kadry do lat 20 musi leczyć kontuzję. Zastąpi go Tymoteusz Sternicki. Fot. FIBA

EUROBASKET

Reprezentacja Polski rozpoczęła przygotowania do mistrzostw Europy, które pod koniec sierpnia rozpoczną się w czterech krajach, w tym także w Polsce. Pierwsi nasi koszykarze pojawili się w czwartek na obiektach Akademii Górniczo-Hutniczej. Trener Igor Milicić zgodził się, by w tej części przygotowań naszym zawodnikom mogły towarzyszyć rodziny.

Z kadry wypadł Jakub Szumert, który doznał poważnej kontuzji podczas niedawnego turnieju finałowego EuroBasketu do lat 20. Uraz barku z meczu w Belgami wymaga dłuższej przerwy. Na zgrupowaniu w Krakowie Szumerta zastąpi jego rówieśnik z młodzieżowej kadry – Tymoteusz Sternicki. Ten ostatni właśnie podpisał trzyletni kontrakt z wrocławskim Śląskiem. To przeskok, bo dotychczas 19-latek występował w pierwszoligowym zespole z Sopotu, a wcześniej w drugoligowym Energa GAK Gdynia.

W Krakowie nie ma też Jakuba Piśli, który z reprezentacją polskich studentów uczestniczy w Uniwersjadzie.

Według nieoficjalnych doniesień, na razie nie trenuje też Igor Milicić junior. Syn trenera kadry również ma za sobą poważny uraz (w maju w trakcie obozu w USA) i dopiero badania pokażą, czy dołączy do kadry.

Wciąż też nie wiadomo, czy Biało-czerwoni dostaną wsparcie w postaci gracza naturalizowanego. Nie ma żadnej informacji, by prezydent Andrzej Duda nadał obywatelstwo Jordanowi Loydowi (AS Monaco) bądź Jerrickowi Hardingowi (MoraBanc Andorra). Taki ruch może zaważyć na naszych szansach na finałowym turnieju.

Kadrowicze zostaną w Krakowie do końca lipca. Potem ruszają do Włoch (turniej w Trydencie), a następnie do Belgradu (w planie zamknięty dla widzów mecz z Serbami, brązowymi medalistami ostatnich igrzysk olimpijskich).

Po powrocie do Polski kadra rozegra trzy kolejne mecze sparingowe – dwa w Sosnowcu (z Gruzją i Finlandią) oraz jeden w Katowicach (ze Szwecją).

PZKosz ogłosił, że trzech polskich arbitrów poprowadzi mecze EuroBasketu. To Wojciech Liszka, Michał Proc oraz Dariusz Zapolski. Cała trójka sędziowała poprzedni EuroBasket 2022. Liszka i Zapolski będą gwizdać w Rydze (gra tam grupa A z udziałem Łotwy, Czech, Estonii, Portugalii, Serbii i Turcji), a Proca zobaczymy w fińskim Tampere (grupa B z udziałem Finlandii, Wielkiej Brytanii, Czarnogóry, Litwy, Niemiec, Szwecji).

Liszka to najbardziej utytułowany z trójki naszych arbitrów. Sędzią międzynarodowym jest od 13 lat, sędziował ponad pół tysiąca meczów międzynarodowych, w tym 18 finałowych spotkań największych imprez. Prowadził m.in. finał igrzysk olimpijskich (2024) czy mistrzostw świata kobiet (2022).

(p)