Sport

Zawalona szansa Ruchu

Mimo imponującej pierwszej połowy Niebiescy tylko zremisowali z Pogonią Grodzisk Mazowiecki i wyłącznie dzięki lepszemu bilansowi bezpośredniemu z ŁKS-em pozostają w top 6.

Denis Ventura strzelił swojego 4. gola w tym sezonie. Fot. Marcin Bulanda/Press Focus

Ruch zaczął mecz... fatalnie. Minęło dokładnie 1,5 minuty, gdy Aleksander Gajgier w pojedynku powietrznym uziemił Martina Konczkowskiego i głową wpakował piłkę do siatki. Niebiescy się jednak nie poddali i po 10 minutach wyrównali. Wydawało się, że pięknego gola z dystansu – jeszcze od poprzeczki – strzelił Szymon Szymański, ale finalnie kapitan Chorzowian... skończył z asystą, bo po drodze piłka musnęła jeszcze głowę najlepszego strzelca drużyny Patryka Szwedzika.

Ruch nie zwalniał tempa. Przed przerwą stworzył sobie kilkanaście dogodnych okazji, z których powinien zdobyć 2-3 bramki. Ventura, Szymański, Jendryka, Nagamatsu, Szwedzik, Szczepan – każdy z nich mógł się wpisać na listę strzelców. „Szczepkowi” się to nawet udało, ale spalił.

W drugiej połowie Pogoń trochę się obudziła, 2-3 razy interweniować musiał Jakub Bielecki, ale Ruch też nie pozostawał dłużny. Nadal brakowało mu jednak wykończenia, ale też dobrego dogrania, bo skoro przyjezdni wyszli wyżej – to zrobiło się więcej przestrzeni i kilka razy trybuny tylko zawyły rozczarowane brakiem spodziewanej „stuprocentówki”. Sprawiedliwości stało się jednak zadość w 71 minucie, gdy po rzucie rożnym bitym przez Piotra Ceglarza i przedłużeniu Szymańskiego gola na 2:1 strzelił Ventura!

Wydawało się, że nic złego już się Ruchowi nie stanie, ale beniaminek z Mazowsza nie odpuścił. W 86 minucie podobnie jak przy bramce Ventury – po rzucie rożnym i zgraniu głową z bliska do siatki trafił rezerwowy Jakub Lis. Po nerwowej końcówce mecz skończył się remisem 2:2, a frustracja Chorzowian wypełniła po brzegi obszerny Kocioł Czarownic... Trzeba bowiem przyznać wprost, że szczególnie po tak dobrej pierwszej połowie Niebiescy powinni wyciągnąć z tego spotkania znacznie więcej!

Piotr Tubacki


Ruch Chorzów – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:2 (1:1)

0:1 – Gajgier, 2 min (głową), 1:1 – Szwedzik, 12 min (głową), 2:1 – Ventura, 71 min (głową), 2:2 – Lis, 87 min (głową)

RUCH: Bielecki – Konczkowski, Leśniak-Paduch, Lukić, Karasiński – Ventura (90+1. Szwoch), Sz. Szymański – Jendryka (90+1. Mezghrani), Nagamatsu (46. Ceglarz), Szwedzik (90+1. Rosół) – Szczepan (80. Kolar). Trener Waldemar FORNALIK.

POGOŃ: Kieszek – Łoś, Gajgier, Farbiszewski – Olewiński, Noiszewski, Dias (66. Głogowski), Niewiadomski (46. Konstantyn) – Adkonis (59. Adamczyk), Gieroba (76. Lis), Szczepaniak (76. Jaroń). Trener Piotr STOKOWIEC.

Sędziował Wojciech Myć (Włodawa). Widzów 8278. Żółta kartka: Noiszewski