Sport

Zawalczą jak lwy

Gwiazdy światowego formatu mają dać mistrzom Polski fundament pod rywalizację o najwyższe cele w Superlidze, Pucharze Polski, Superpucharze Polski i Lidze Mistrzów, a więc na wszystkich frontach.

Francuz Melvyn Richardson trafił do Płocka z samej Barcelony! Fot. IMAGO/PressFocus

ORLEN WISŁA PŁOCK

Nafciarze mają za sobą kolejny bardzo udany sezon, choć nie udało im się zdobyć po raz 5. z rzędu Pucharu Polski. W finale przegrali 24:27 z odwiecznym rywalem Industrią Kielce, która 18. raz sięgnęła po to trofeum. Zrewanżowali im się jednak w rozgrywkach ligowych, broniąc mistrzowski tytuł w kieleckiej Hali Legionów. Dla Wisły był to 9. złoty medal, gwarantujący jej start w Lidze Mistrzów. W poprzedniej edycji podopieczni trenera Xaviera Sabate wyszli z grupy, ale w walce o ćwierćfinał odpadli z HBC Nantes, nie potrafiąc obronić w rewanżu nad Loarą 3-bramkowej zaliczki z Płocka. - Odpadliśmy, musimy wyciągnąć wnioski, bo takie mecze nie mogą nam się przydarzać. W tym sezonie się nie udało. Za rok znowu będziemy walczyć jak lwy, bo znamy smak gry w ćwierćfinale, ale chcielibyśmy także zasmakować występu w Final Four - zadeklarował Adam Wiśniewski, dyrektor sportowy klubu, więc już wiemy, jaki jest jeden z trzech głównych celów płocczan.

Mistrzowie na urlopach

Przechodząc do tego, co obecnie się dzieje w najlepszym polskim klubie, to od 28 maja zawodnicy rozpoczęli urlopy, które potrwają do 20 lipca. Przygotowania do sezonu rozpoczną od kompleksowych badań lekarskich. Następnie wrócą do treningów, które we wstępnej fazie odbywać się będą na własnych obiektach. Pod czujnym okiem trenera Sabate i sztabu szkoleniowego drużyna będzie pracowała pod kątem przygotowania fizycznego. Równolegle zajęcia będą miały charakter taktyczno-techniczny, które mają pomóc w jak najlepszym wdrożeniu nowych zawodników i wypracowaniu skutecznych schematów gry. Oprócz treningów Nafciarzy czeka naturalnie seria spotkań kontrolnych. W planach znalazły się sparingi zarówno z zespołami z polskiej ligi, jak i z uznanymi drużynami z zagranicy, co pozwoli sprawdzić dyspozycję ekipy na tle wymagających rywali i przygotować ją do intensywnej rywalizacji w nowym sezonie. To właśnie ten etap przygotowań będzie stanowił fundament pod walkę o najwyższe cele na frontach: Orlen Superligi, Orlen Pucharu Polski, Superpucharu Polski i Ligi Mistrzów.

W odświeżonym składzie

Wiadomo już, że Niebiesko-biało-niebiescy przystąpią do sezonu w nowym, solidnie odświeżonym i znacznie silniejszym składzie. Z płockiego zespołu odeszli: Dmitrij Żytnikow, Marcel Jastrzębski, Viktor Hallgrimsson, Tomasz Piroch, Marko Panic i Filip Michałowicz, a dołączyli: Norweg Torbjorn Bergerud, czołowy golkiper świata i dwukrotny wicemistrz świata, grający ostatnio w Kolstad IL, bramkarz Wojciech Borucki z Azotów Puławy, rosyjski rozgrywający Sergiej Kosorotow, wracający po dwóch sezonach z węgierskiego Veszprem, oraz Melvyn Richardson, którego przejście z Barcelony okrzyknięto największym transferem w historii płockiego klubu. Francuz to jeden z najlepszych prawych rozgrywających globu, świetnie radzący sobie również na środku rozegrania. Jest mistrzem olimpijskim z Tokio, mistrzem Europy i dwukrotnym (srebro i brąz) medalistą mistrzostw świata. Dwa razy wygrywał też Ligę Mistrzów - w 2018 roku z Montpellier i w 2022 roku z Barceloną. W Płocku 28-letni Richardson będzie najjaśniejszą gwiazdą drużyny, a może i nawet całej Orlen Superligi.

Zbigniew Cieńciała