Sport

Zalewska i Meronk w akcji

Od dobrej rundy rozpoczął rywalizację w Singapurze Adrian Meronk. Dorota Zalewska nie miała udanego dnia w Australii.

Adrian Meronk dobrze rozpoczął rywalizację na polu Sentosa. Fot. Facebook zawodnika

Turniej Aramco LIV Golf Singapore jest dopiero trzecią odsłoną nowego sezonu saudyjskiej ligi. Polak póki co zajmuje tam w rankingu dość odległe 43 miejsce, w... „Open Zone”. Do tej pory w Rijadzie, Australii i Hongkongu plasował się na miejscach T27, T42 i T45. W Singapurze jak na razie jest znacznie lepiej. Rozpoczynając dzień od trzynastego dołka pola Sentosa’s Serapong, już na kolejnym zaliczył bogeya, jednak później było naprawdę dobrze. Adrian trafił birdie na szesnastce, osiemnastce i ósemce, kończąc dzień rezultatem -2. Taki sam wynik ma jeszcze dziewięciu graczy, w tym jego kolega z drużyny Cleeks – Victor Perez, oraz sensacyjny triumfator z Australii Anthony Kim, mistrz The Open Cameron Smith, czy Chilijczyk Joaquin Niemann.

Na prowadzeniu znajduje się tercet egzotyczny w składzie: wygrywający cztery dni temu w Bangkoku Hiszpan Jon Rahm, ekscentryczny Amerykanin Bryson DeChambeau, angielski weteran wracający po kontuzji nadgarstka, Lee Westwood i debiutant w lidze, Kanadyjczyk Richard T. Lee. Wszyscy oni uzyskali wynik tylko dwa uderzenia lepszy od Polaka i prowadzą jednym strzałem nad grupą siedmiu graczy na miejscu piątym.

Lee Westwood, który ma na koncie aż 44 zawodowe trofea, jako zawodnik LIV po raz pierwszy jest współliderem. Dopiero w zeszłym tygodniu wrócił do akcji po zerwaniu ścięgna w lewym nadgarstku, zajmując na dzień dobry osiemnaste miejsce w Hongkongu, w swoim pierwszym występie od sześciu miesięcy. Jako 52-latek jest najstarszym graczem LIV Golf, który kiedykolwiek dzielił prowadzenie. „Siedem tygodni temu nie mogłem utrzymać puttera” – powiedział były numer jeden na świecie nigdy nie wygrywający turnieju wielkoszlemowego. „Specjalista martwił się, że rozerwałem pochewkę w nadgarstku i będę potrzebował operacji, aby ją zrekonstruować. To, że siedzę tu, po poprzednim dobrym tygodniu, a teraz jestem na prowadzeniu, to bardzo miła niespodzianka”.

Z kolei występujący w swoim pierwszym sezonie w LIV - Richard T. Lee, nigdy wcześniej nie wygrywający na polu Santosa i tak zna tam dobrze każde źdźbło trawy. „To może się zmienić w tym tygodniu” – powiedział. „Grałem na tym polu wiele razy w Asian Tour i myślę, że mam na nim pewną przewagę, znając jego ukształtowanie i wiedząc jakich miejsc należy unikać. Myślę, że to będzie wspaniały tydzień”.

Bryson DeChambeau rozegrał ostatnie 10 dołków z wynikiem -5, kończąc rundę trzema birdie z rzędu. Jego jedyną wpadką był podwójny bogey na piątym dołku, kiedy zakopał się w bunkrze zarówno na fairwayu, jak i przy greenie. „Wszystko jeszcze się nie ułożyło” – opowiadał w swoim ekspresyjnym stylu dwukrotny mistrz US Open. „Może zaskoczę po jakimś jednym uderzeniu. Nie wiem. Jestem o krok od tego. Jestem naprawdę blisko. Jestem blisko zrozumienia, o co dokładnie chodzi, ale muszę jeszcze bardziej dopracować moje żelaza”.

Dorota Zalewska swoją pierwszą rundę w Women's Australian Open rozegrała nie najlepiej. Wynik +8 oznacza 14 uderzeń straty do liderki i bardzo trudną sytuację przed rundą drugą, w której potrzebny będzie naprawdę świetny wynik do przejścia cuta, pewnie gdzieś w okolicy -4. Bądźmy dobrej myśli.

Z wynikiem -6 prowadzi Walijka Darcey Harry, zwyciężczyni na Ladies European Tour podczas zeszłorocznego Hulencourt Women’s Open. Co ciekawe grała ona razem z Niemką Alexandrą Forsterling, która tego dnia zapisała tylko jedno uderzenie więcej. „Grupa była świetna” – powiedziała Harry. „Grało się cudownie. Miałyśmy naprawdę dobry rytm i wszyscy grali dobrze. Miło było więc wzajemnie się motywować i naprawdę się starać. Żartowałam z moim caddiem i pomyślałam: »Och, byłoby wspaniale skończyć eaglem«. Mój drive wylądował w divocie, więc pomyślałam: »O Boże, okej«. Skupiłam się, po prostu na wybiciu piłki, a ta wylądowała na greenie i po prostu wtoczyłam ją do dołka. To było cudowne”.

Turniej w Singapurze pokazuje Golf Zone i aplikacja LIV Golf, jednak rywalizacji z Australii niestety nie można  oglądać w Polsce. Wieczorami w Eurosporcie 2 i na platformie HBO Max na fanów golfa czeka prawdziwa uczta – The Players Championship.  

Kasia Nieciak


Zwycięzca z Australii Anthony Kim i Adrian Meronk w Singapurze idą łeb w łeb. Fot. Facebook LIV Golf

Dorota Zalewska rozgrywa swój trzeci turniej sezonu LET. Fot. Marek Darnikowski/V5 Group