Zabójcze stałe fragmenty
Po czterech meczach bez zwycięstwa GieKSa wreszcie triumfuje.
Adam Zrelak (z prawej) wrócił do pierwszego składu i już trafił do siatki. Fot. PAP/Michał Meissner
Adam Zrelak (z prawej) wrócił do pierwszego składu i już trafił do siatki. Fot. PAP/Michał Meissner