Z węgierskiej ziemi
W bialskim klubie proces budowy nowego zespołu dobiega końca. W lecie przyszło aż sześć zawodniczek.
Reka Szedmak (z lewej) jest etatową reprezentantką swojego kraju. Fot. cev.eu
BKS BOSTIK ZGO BIELSKO-BIAŁA
Ostatnim nabytkiem jest Węgierka Reka Szedmak występuje na pozycji przyjmującej. Ma 24 lata i mierzy 186 cm. Pochodzi z Budapesztu i tak rozpoczynała karierę. Ma sporo osiągnięć. Z Vasas Obuda Budapeszt dwukrotnie była wicemistrzynią kraju, z Bekescsabai SE wywalczyła mistrzostwo kraju i brązowy medal. Kolejnymi klubami były PTE-PEAC raz KNRC, z którym zdobyła kolejny srebrny medal mistrzostw Węgier. Przed sezonem 2024/25 opuściła ojczyznę. Występowała w rumuńskim Dinamo Bukareszt. Zagrała w nim 31 spotkań, zdobywając 449 punktów (375 atakiem, 54 blokiem i 20 zagrywką) i wygrała klasyfikację na najlepiej punktującą siatkarkę ligi!
„Réka to reprezentantka swojego kraju. W sezonie 2017/18 wraz z kadrą Węgier wygrała mistrzostwa Europy Środkowej (MEVZA), a w sezonach 2018/19 i 2015/16 zdobywała w nich brązowy medal. W 2024 roku zdobyła brązowy medal w Srebrnej Lidze Europejskiej. W 2018 roku wraz z koleżankami z reprezentacji sięgnęła po srebrny medal Złotej Ligi Europejskiej. Sukces ten powtórzyła w obecnym sezonie. W ubiegły weekend Węgierki przegrały dopiero w finale z Ukrainą” – wymienia sukcesy Szedmak bialski klub.
Węgierka jest już szóstą nową zawodniczką, która latem wzmocniła BKS. Wcześniej przyszły: libero Adriana Adamek, atakująca Martyna Podlaska, przyjmujące Kristiine Miilen i Klaudia Nowakowska oraz rozgrywająca Agata Michalewicz. Czeka je bardzo trudne zadanie, bo bialski klub poniósł też sporo strat. Największym osłabieniem jest odejście Julii Nowickiej (wyjazd do ligi brazylijskiej), Joanny Pacak (PGE Grot Budowlani Łódź) oraz Julity Piaseckiej (DevelopRes Rzeszów). To były kluczowe zawodniczki. W Bielsku-Białej mają jednak nadzieję, że nowe zawodniczki z powodzeniem je zastąpią. Do obsadzenia pozostało praktycznie jeszcze tylko jedno miejsce na środku siatki. Obecnie w kadrze są bowiem tylko trzy środkowe: Marta Orzyłowska, Aleksandra Gryka i Nikola Abramajtys, które zdecydowały się przedłużyć umowy. Jako ostatnia z tego grona uczyniła to Abramajtys. Dla 28-latki będzie to już trzeci sezon w BKS-ie.
Czwartą środkową ma być Maria Kaczmarzyk. To młoda siatkarka, ma dopiero 18-lat. Pochodzi z Warszawy i jest wychowanką MOS Wola. Ostatnio grała i uczyła się w Szkole Mistrzostwa Sportowego PZPS Szczyrk. Obecnie występuje w mistrzostwach świata U-19, w których Polki jak na razie są niepokonane.
(mic)