Z Madrytu do Dubaju
Beniaminek z Dubaju szykuje się na podbój Euroligi. Na początek ściągnął gwiazdę z Realu Madryt.
Dzanan Musa z Madrytu przenosi się aż do Dubaju. Fot. Cordon Press/SIPA USA/PressFocus
Dużo ciekawego w okresie między rozgrywkami dzieje się w najlepszej lidze Starego Kontynentu. Andreas Zagklis, sekretarz generalny FIBA przyznał właśnie, że Euroliga jest stroną w rozmowach o utworzeniu ligi NBA Europe.
Dotychczas mówiło się głównie o negocjacjach NBA z FIBA, teraz okazuje się, że rozmowy są toczone w trójkącie.
- Siedzimy przy stole w trójkę [FIBA, EuroLeague, NBA] — i to jest nasze zadanie: sprowadzić wszystkich do stołu - powiedział Zagklis dla portalu BasketNews.com - Kiedy to się skończy, nie mogę powiedzieć, ponieważ wciąż jesteśmy w trakcie. Ale atmosfera jest odpowiednia do profesjonalnego dialogu, potem wypracujemy kolejne kroki w tym procesie. Na razie jest za wcześnie, by ogłaszać ostateczne decyzje - dodał.
Kluby tymczasem szykują składy na kolejny sezon. Real Madryt po niezbyt udanym sezonie (brak kwalifikacji do Final Four) zdecydował się na rozstanie z trenerem Chusem Mateo. Ten ostatni miał nadal ważny kontrakt, doprowadził zespół do tytułu mistrzowskiego w rozgrywkach krajowych (2025, 2024), był też mistrzem Euroligi (2023). Zastąpił go Sergio Scariolo, legenda koszykówki w Hiszpanii, trener kadry. Pod jego wodzą Hiszpanie zostali także mistrzami świata w 2019 roku, zdobyli też srebrne medale olimpijskie (2012). Scariolo zakończy pracę z kadrą podczas sierpniowo-wrześniowego EuroBasketu.
Z Królewskimi rozstał się właśnie Bośniak Dzanan Musa, który spędził w Madrycie trzy ostatnie lata. "Real Madryt pragnie wyrazić mu wdzięczność za postawę i zaangażowanie, jakie demonstrował w trakcie trzech sezonów, w trakcie których bronił naszych barw, zdobywając sześć tytułów: Puchar Europy, dwa mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla oraz dwa Superpuchary Hiszpanii. Na poziomie indywidualnym Musa był wybrany MVP Finałów Ligi Endesa w sezonie 2023/24. Real Madryt życzy zawodnikowi i jego rodzinie wszystkiego najlepszego na nowym etapie życia” - tak klub z Madrytu pożegnał Musę w mediach społecznościowych.
Okazało się, że Bośniaka skusili szejkowie; niemal natychmiast po zakończeniu kontraktu podpisał umowę z beniaminkiem Euroligi - Dubai BC. - Przyłączenie się do klubu z Dubaju to wielka szansa. Jestem gotowy, by napisać nowy rozdział tej historii, wspierając rozwijającą się nową kulturę koszykówki, próbując zbudować coś naprawdę historycznego - powiedział Musa zaraz po podpisaniu kontraktu.
Uwagę amerykańskich i europejskich mediów przyciąga też Jonas Valanciunas. W ramach wymiany między Sacramento Kings i Denver Nuggets litewski olbrzym (211 centymetrów wzrostu) trafił do klubu Nikoli Jokicia. Wydawało się, że to tylko ruch czasowy, a znaczące postacie koszykówki na Starym Kontynencie z przekonaniem zapewniały, że Valanciunas za moment będzie graczem jednej z europejskich potęg. Valanciunas przyleciał do Aten - celem były testy medyczne i ustalenie ostatnich szczegółów lukratywnego kontraktu z greckim gigantem - Panathinaikosem. Umowa ma obowiązywać trzy lata, kontrakt opiewa na 12 milionów dolarów netto.
Tymczasem zza oceanu zaczęły dochodzić głosy, że Nuggets blokują pomysły Litwina i chcą go zatrzymać u siebie. Obecnie trwają negocjacje między stronami, sytuacja stała się patowa.
(pp)