Z Kostuchny do reprezentacji!
W piłce wszystko jest możliwe, pokazuje to przykład trenera Mateusza Łajczaka, który pomaga reprezentacji Nigerii!
Mateusz Łajczak (z prawej) ma bogate trenerskie doświadczenie. Fot. Rafał Rusek/Pressfocus.pl
MŚ DO LAT 20
Dziś rozpoczynają się u nas młodzieżowe, kobiece mistrzostwa świata. Turniej od razu rusza z kopyta, a spotkanie będzie goniło spotkanie. Nigeryjki, The Falconets czyli Sokolice, swoje gry zaczynają w poniedziałek wieczorem o godzinie 18.00 starciem z Hiszpankami w grupie F na stadionie w Sosnowcu. Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego oparta o młode zawodniczki Realu Madryt i Barcelony, po pięć z każdego klubu, mistrz świata z 2022 roku, jest jednym z faworytów do triumfu w turnieju. Nad ich rozpracowaniem pracuje m.in. polski szkoleniowiec Matausz Łajczak. 37-letni trener ma już bogate doświadczenie. Zaczynał w Akademii Piłkarskiej Młoda GieKSa, żeby potem przez kilka lat być asystentem trenerów pierwszego zespołu. Potem był analitykiem w kadrze prowadzonej przez Jerzego Brzęczka, kiedy ten był selekcjonerem. Międzynarodowe doświadczenie? Też jest. Pracował w Arabii Saudyjskiej w Abha Club, gdzie był analitykiem w sztabie trenerskim znanego u nas słowackiego szkoleniowca Martina Szeveli – trenera Zagłębia Lubin w latach 2019-21. Po jego odejściu prowadził nawet zespół jako pierwszy szkoleniowiec w dwóch spotkaniach.
Teraz jest w UKS MK Górnik Katowice, gdzie prowadzi A-klasowy klub, jest koordynatorem, a także trenerem rocznika 2018. Na czas trwających w Polsce MŚ do lat 20 został dokooptowany do sztabu szkoleniowego reprezentacji Nigerii, która do Polski przyleciała ze swoimi ambicjami. The Falconets trenowały na początku w Trzebnicy, teraz zjechały na Górny Śląsk i przygotowują się do poniedziałkowej gry w Hiszpankami. Drużyna z Czarnego Kontynentu grała dotychczas we wszystkich finałach MŚ do lat 20 kobiet. Teraz wystąpią po raz dwunasty. W 2010 i 2014 były wicemistrzyniami świata. Dwa lata temu na mistrzowskim turnieju w Kolumbii odpadły w 1/8 po porażce z późniejszym wicemistrzem świata Japonią.
Niestety, o czym informowaliśmy w „Sporcie”, Nigeryjki przyleciały do Polski bez trójki swoich czołowych zawodniczek, kapitance zespołu i liderce Joy Igbokwe, a także Faridat AbdulWahab oraz Sandrze John nie przyznano wiz na przylot na MŚ… - Sam próbowałem pomóc w tym temacie, ale finalnie dziewczyn nie ma i jest to duże osłabienie. Drużyna jednak pracuje i walczy dalej – mówi szkoleniowiec. Jak podkreśla, współpraca z Nigerian Football Federation i pomoc selekcjonerowi Mosesowi Aduku ma charakter chwilowy, wszystko na czas turnieju, który potrwa od 5 do 27 września. Warto przypomnieć, że nie jest pierwszym polskim szkoleniowcem, który pracuje przy afrykańskiej reprezentacji.
Michał Zichlarz
Kasperczak i inni
Najbardziej znanym polskim trenerem, który pracował na Czarnym Lądzie z reprezentacjami jest oczywiście Henryk Kasperczak, który prowadził tam kilka kadr narodowych, z wielkimi sukcesami dodajmy. Z Wybrzeżem Kości Słoniowej był trzeci na Pucharze Narodów w 1994, z Tunezją wicemistrzem dwa lata później. Z Orłami Kartaginy zagrał na igrzyskach w Atlancie w 1996 i na MŚ w 1998. Do półfinału PNA awansował też z Mali w 2002. Drugim trenerem reprezentacji Gwinei na Pucharze Narodów w 2008 był z kolei były piłkarz m.in. Pogoni Szczecin i GKS Jastrzębie Krzysztof Zięcik. Z kolei reprezentację Tanzanii na Pucharze Narodów w 1980 prowadził Sławomir Wołk. Reprezentację Tunezji prowadzili w latach 80. Ryszard Kulesza i Antonii Piechniczek, a reprezentacje Zimbabwe i Zambii zmarły niedawno Wisław Grabowski. Jest jeszcze Erwin Wilczek i Gabon w połowie lat 80.
(zich)
