Z KORTÓW
◼ Świątek wraca w Montrealu ◼ Woźniacka mamą po raz trzeci
◼ Świątek wraca w Montrealu
Rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek w swoim pierwszym meczu rozpoczynającego się w niedzielę turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Montrealu rywalizować będzie z Julią Putincewą z Kazachstanu lub jedną z kwalifikantek. W pierwszej rundzie Polka ma wolny los.
Potencjalne rywalki poznały także pozostałe Polki, które również są rozstawione i zwolnione z udziału w pierwszej rundzie. Magdalena Fręch rozpocznie od pojedynku z kwalifikantką lub Ukrainką Julią Starodubcewą, którą pokonała w poniedziałek na otwarcie imprezy WTA w Waszyngtonie, natomiast Magda Linette trafi na Australijkę Ajlę Tomljanovic lub Łotyszkę Anastasiję Sevastovą. Wszystkie Polki znalazły się w tej samej połówce drabinki, ale do spotkania „derbowego” może dojść najwcześniej w 4. rundzie, o ile Świątek i Fręch pokonają po dwie rywalki. W turnieju głównym weźmie udział 128 zawodniczek. W puli nagród jest 5,15 mln dolarów.
◼ Woźniacka mamą po raz trzeci
Dunka polskiego pochodzenia, Karolina Woźniacka, była numer jeden rankingu WTA urodziła trzecie dziecko. W sobotę 35-latka opublikowała zdjęcie trójki swoich dzieci i napisała, że Max Wozniacki Lee urodził się zdrowy.
„Nasza rodzina nie mogłaby być szczęśliwsza" - napisała w mediach społecznościowych. Wśród pierwszych osób, które jej pogratulowały, była mistrzyni olimpijska w narciarstwie Amerykanka Lindsey Vonn.
Woźniacka jest żoną Davida Lee, byłego koszykarza NBA. Zakończyła karierę w 2020 roku mając 29 lat, ale latem 2023 świętowała powrót na kort. „Chcę pokazać moim dzieciom, że można realizować swoje marzenia bez względu na wiek i rolę w życiu" - napisała wtedy na Twitterze. Mamą po raz pierwszy została w czerwcu 2021 roku. Ma już córkę Olivię i syna Jamesa. - W ciągu ostatnich trzech lat poza grą musiałam nadrobić stracony czas z rodziną, zostałam matką, jestem szczęśliwa. Wciąż mam cele, które chcę osiągnąć - powiedziała po urodzeniu drugiego dziecka. Decyzja Woźniackiej o powrocie do wyczynowego sportu w połowie 2023 była pewnym zaskoczeniem. Jeszcze w kwietniu 2021 mówiła, że nie myśli o powrocie na kort. Przyznała wtedy, że ma problemy zdrowotne i przechodzi rehabilitację.
Kłopoty zdrowotne pojawiły się u niej w 2018 roku po tym, gdy w Melbourne zdobyła swój jedyny wielkoszlemowy tytuł, triumfując w Australian Open. To właśnie wtedy zdiagnozowano u niej reumatoidalne zapalenie stawów, chorobę autoimmunologiczną, w której występują między innymi stany zapalne i obrzęki stawów. Była dwukrotnie w finale US Open (2009, 2014). Wygrała 30 turniejów.