Sport

Z Bułgarii do Włoch

Jakub Piotrowski, pomocnik Łudogorca Razgrad, może zostać nowym zawodnikiem Udinese.

Reprezentant Polski może trafić pod skrzydła Kosty Runjaicia. Fot. Andrew Surma/SIPA USA/PressFocus

WŁOCHY

27-latek w Bułgarii znalazł swoje miejsce i spełniał się piłkarsko. Przez trzy lata występów w barwach Łudogorca trzykrotnie świętował mistrzostwo, zdobył dwa krajowe puchary, a także wielokrotnie pełnił funkcję kapitana. Jego bilans może zatrzymać się na 141 występach, w których zdobył 27 bramek i zaliczył 21 asyst. Teraz 12-krotny reprezentant Polski ma apetyt na jeszcze więcej. Zainteresowane jego sprowadzeniem ma być włoskie Udinese. Włoski klub prowadzi Kosta Runjaić, były trener Pogoni Szczecin i Legii Warszawa, który Piotrowskiego widział u siebie już rok temu, ale dopiero teraz temat ma być bardziej zaawansowany. Tym bardziej, że kontrakt pomocnika wygasa w przyszłym roku i to ostatni moment na zarobienie na 27-latku.

Sam Piotrowski już kilka dni temu nie wykluczał transferu, przy okazji sparingu mistrza Bułgarii z Legią Warszawa. – Nie powiem, że na pewno zostanę w Łudogorcu na kolejny sezon. Może coś się wydarzyć, ale nie musi. Na razie po prostu przygotowuję się w tym zespole na następne miesiące. Mam kontrakt. Na pewno fajnie byłoby się sprawdzić w innej lidze, czy innym klubie. Nie muszą to być rozgrywki klasyfikowane w czołowej piątce, ale na pewno takie rozwiązanie byłoby ciekawe – powiedział środkowy pomocnik.

Udinese w poprzednim sezonie zajęło 12. miejsce w Serie A. Piotrowski miałby pomóc w zajęciu lepszego miejsca w następnych rozgrywkach. Podstawowym zawodnikiem zespołu Kosty Runjaicia był Jesper Karlstrom. Szwed w sierpniu trafił do Zebrette z Lecha Poznań. Być może dojdzie do spotkania, w którym wspólnie środek pola będą tworzyli byli zawodnicy ekstraklasy.

Dla zespołu, którego nowym trenerem został Portugalczyk Rui Mota to może być bardzo duża strata. Tym bardziej, że niedługo rozpoczną się eliminacje Ligi Mistrzów, a pierwszym rywalem Bułgarów będzie Dynamo Mińsk. Oba kluby rywalizowały już rok temu, wtedy Łudogorec wygrał u siebie 2:0, żeby na wyjeździe przegrać 0:1 i awansować do 3. rundy eliminacji. Tam jednak odpadł z Karabachem Agdam.

Sprzeczne informacje pojawiają się w sprawie innego reprezentanta Polski, Arkadiusza Milika. 31-latek przedłużył kontrakt z Juventusem do 30 czerwca 2027 roku. Mimo to może sobie szukać nowego zespołu. Tym bardziej, że napastnik ostatni mecz rozegrał ponad rok temu, 7 czerwca 2024, gdy na początku spotkania towarzyskiego reprezentacji Polski z Ukrainą, doznał kontuzji kolana.

Ostatnio nazwisko Milik wymieniano w kontekście transferu do AC Milanu, ale wydaje się, że do takiego ruchu nie dojdzie. Polak łączony jest także z Shabab Al Ahli, czyli czołowym klubem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Tam miałby trafić pod skrzydła byłego selekcjonera naszej kadry, Portugalczyka Paulo Sousy. 54-letni szkoleniowiec został trenerem tego klubu rok temu i odniósł z nim szereg sukcesów – wygrał ligę, Puchar Prezydenta oraz Superpuchar. Milik za kadencji Sousy zagrał w kadrze 5 spotkań, w których strzelił jedną bramkę i zaliczył asystę.

Jednak według portalu „Tutto Juve”, Shabab Al Ahli nie jest zainteresowane Milikiem i nie podjęto żadnych kroków w kierunku jego ściągnięcia. Polak najbardziej chciałby zostać w Europie, ale nie wyklucza przenosin w rejony Zatoki Perskiej. Wszystko rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach.

Miłosz Cebo