Wyszarpać mistrzostwo
Piłkarze ręczni Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu. W pierwszym treningu wzięło udział 18 zawodników. Zabrakło tylko kontuzjowanego Dylana Nahiego.
Walka o tytuł pomiędzy Płockiem a Kielcami zapowiada się fascynująco. Fot. Tomasz Fąfara / Press Focus
Pierwszy trening poprzedziły badania lekarskie. Następnie zawodnicy oraz sztab szkoleniowy spotkali się na zajęciach już stricte handballowych. W gronie 18 zawodników był 19-letni lewoskrzydłowy Marcel Latosiński, a brakowało Dylana Nahiego. Francuski lewoskrzydłowy przeszedł zabieg rekonstrukcji obrąbka stawowego w prawym barku. Jego powrót do gry planowany jest na koniec września.
Sporo zmian
Po zakończeniu poprzedniego sezonu w kadrze kieleckiej drużyny doszło do sporych zmian. Z drużyną pożegnali się: Tomasz Gębala, Igor Karacić, Sandro Mestrić, Cezary Surgiel, Miłosz Wałach i Szymon Wiaderny. Zastąpią ich dwaj środkowi rozgrywający: 28-letni Słoweniec Aleks Vlah, który ostatnie dwa lata spędził w duńskim Aalborgu, oraz 24-letni Piotr Jędraszczyk, wracający z wypożyczenia do Gwardii Opole. Lewe skrzydło obsadzi 27-letni Piotr Jarosiewicz, przez ostatnie osiem sezonów gracz Azotów Puławy. Wałacha w bramce zastąpi Adam Morawski, który przez trzy ostatnie lata występował w niemieckim Melsungen, a wcześniej przez dziewięć sezonów w Orlen Wiśle Płock. Warto dodać, że nowe twarze pojawiły się również w sztabie szkoleniowym. Dołączono do niego trenera Kamila Siedlarza oraz lekarza Aleksa Puczko.
Kto zastąpi Gębalę?
Kielecki klub poszukuje jeszcze obrońcy, który zastąpiłby Gębalę. Trener Tałant Dujszebajew zaznaczył, że interesuje go zawodnik, który będzie realnym wzmocnieniem, a nie tylko uzupełnieniem składu. – Nie będziemy robić nic na siłę. Albo weźmiemy zawodnika, który będzie na odpowiednim poziomie, albo nie weźmiemy nikogo. Jestem pewny, że mamy bardzo dobry zespół. Oby tylko nie było tylu kontuzji co w ubiegłym sezonie. Jeśli ominą nas poważniejsze urazy, to damy radę. Chcemy spełnić marzenia i cele, które są przed nami – zaznaczył kirgiski szkoleniowiec, podkreślając znaczenie odpowiedniego przygotowania fizycznego i mentalnego zespołu, aby drużyna była gotowa na wymagający terminarz. Dodał, że planowane jest zatrudnienie psychologa.
Trener przemyślał
– Miałem dużo czasu, żeby wszystko przemyśleć, przeanalizować co było w ubiegłym sezonie i co możemy zrobić lepiej – mówił szkoleniowiec wicemistrzów Polski. - Jestem przygotowany na to, żeby ten sezon był lepszy niż ubiegły. Będziemy pracowali, żeby zespół był w stu procentach przygotowany na 11 września i pierwszy mecz Ligi Mistrzów z Kolstad. Wcześniej, bo 30 sierpnia czeka nas mecz o Superpuchar z Orlen Wisłą Płock i oczywiście będziemy chcieli go wygrać. Kadrę mamy stabilną i mam nadzieję, że Alex Dujszebajew, Jorge Maqueda, Hassan Kaddah oraz Szymon Sićko wrócą do zdrowia i od samego początku będą mogli nam pomóc.
Radość nowych
– Cieszę się, że mogę grać w zespole, który ma ogromne aspiracje. Moim marzeniem i myślę, że wielkim celem chłopaków jest mistrzostwo Polski. Liga Mistrzów jest dla mnie czymś fantastycznym, a atmosfera w Kielcach fenomenalna. Nieraz tego doświadczyłem, grając w Hali Legionów w barwach drużyny z Płocka. Cieszę się z obecności w tak topowym klubie i będę robił wszystko, żeby kibice oglądali moje dobre występy – zapowiedział 30-letni Morawski.
Radości z powrotu do kieleckiego klubu nie ukrywał także Jędraszczyk. – To dla mnie duża szansa, żeby się rozwinąć i pokazać umiejętności. Jestem przekonany, że będę mógł być coraz lepszym zawodnikiem, a drużyna będzie odnosiła sukcesy. Mam nadzieję, że dużo się tutaj nauczę i będziemy się wspierali, żeby osiągnąć cele, które sobie założyliśmy. Liczę również, że trener wyciśnie ze mnie maksimum. Przychodzę tu, żeby ciężko trenować, pracować i cały czas iść do przodu – zapowiedział reprezentacyjny środkowy.
Deklaracja „Oleja”
Jednym z czołowych graczy Scyzoryków ma być Słoweniec Vlah. – Przyjechałem do przygotowanego mieszkania, nie mogę się doczekać sezonu i jak najszybciej chciałbym zobaczyć kibiców. Kielce to dla mnie najlepsza opcja, zarówno ze względów osobistych, jak i sportowych. Wielu szczypiornistów ze Słowenii tu grało i słyszałem tylko dobre opinie. To była dla mnie dosyć łatwa decyzja – stwierdził środkowy.
Na koniec zacytujmy jeszcze czołowego rozgrywający kieleckiego zespołu i reprezentacji, Michała Olejniczaka. – Najważniejszym celem w nadchodzącym sezonie będzie odzyskanie mistrzostwa Polski. Po dwóch latach niepowodzeń w walce o tytuł towarzyszy nam sportowa złość, ogromna motywacja i determinacja. Jesteśmy głodni, by wyszarpać tytuł. Wiemy, jak bardzo chcą tego nasi kibice, a my chcemy, by dostali to, czego pragną – zadeklarował „Olej”.
Zbigniew Cieńciała
CZY WIESZ, ŻE...
W drugiej połowie sierpnia Żółto-biało-niebieskich czekają dwa turnieje. 15 i 16 sierpnia zagrają w opolskiej Stegu Arenie. Gospodarzem imprezy będzie tamtejsza Corotop Gwardia, która świętować będzie 80-lecie. W kolejnym tygodniu Industria uda się do norweskiego Elverum. Jej przeciwnikami będą gospodarze oraz OTP Bank Pick Szeged. Będzie to ostatni sprawdzian przed meczem o Superpuchar Polski z Orlenem Wisłą Płock (30 sierpnia o 18.00 w Atlas Arenie w Łodzi). Pierwszy mecz w Orlen Superlidze kielczanie zagrają 3 września w Kaliszu z Energą MKS-em, a 11 września w EHF Lidze Mistrzów podejmą norweskie Kolstad.
