Sport

Wielka ucieczka

Są poważne wątpliwości, czy drużyna z Harcerskiej wystartuje w Betclic 2. Lidze.

Mimo odniesionego sukcesu, trener Peter Struhar nie będzie pracował w Jastrzębiu. Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus

GKS JASTRZĘBIE

Kiedy 20 czerwca kontrakt za porozumieniem stron rozwiązał bramkarz Grzegorz Drazik, a tego samego dnia w jego ślady poszła klubowa lekarka Justyna Sosnowska, która wypowiedziała umowę, napisałem, że właśnie ruszyła lawina. Kolega, z którym znamy się od lat, zadzwonił i zapytał: „znowu kraczesz i jątrzysz?”. Kilka dni później musiał zmienić płytę i - chcąc nie chcąc - przyznać mi rację.

Trenerzy spasowali

Wspomniana przeze mnie lawina ruszyła w ubiegłym tygodniu, a jej punktem kulminacyjnym była informacja o odejściu całego sztabu szkoleniowego. Przekaz był jasny - z końcem czerwca 41-letni trener Peter Struhar zakończy współpracę z GKS-em Jastrzębie w roli pierwszego szkoleniowca. Klub przedstawił Słowakowi ofertę przedłużenia kontraktu, jednak nie została przyjęta. Struhar, który został szkoleniowcem jastrzębian 6 grudnia ub.r. i w 16 spotkaniach „wykręcił” średnią 1,63 pkt (8 zwycięstw, 2 remisy, 6 porażek), nie jest przecież w ciemię bity i oderwany od rzeczywistości. Widział, do jakiego marazmu doszło w klubie. Skoro pracodawca przez cztery miesiące nie reguluje pensji, to nie ma żadnych przesłanek i gwarancji, że z dnia na dzień zmieni się w rzetelnego płatnika. Całej ciuciubabki mieli dosyć również najbliżsi współpracownicy Słowaka, więc nogi za pas wzięli drugi trener Patryk Szymik, trener przygotowania fizycznego Sergej Sedlaczek oraz trener bramkarzy, Bartosz Szelong. Pod kierownictwem Struhara GKS zdołał zapewnić sobie utrzymanie w Betclic 2. Lidze, zajmując 11. miejsce. W klasyfikacji rundy wiosennej uplasował się na 4. miejscu, za Polonią Bytom, Chojniczanką i Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Bez perspektyw

Piłkarze także nie widzieli ciekawych perspektyw przed tonącym w długach klubem. 20-letni obrońca Konrad Kargul-Grobla i 22-letni pomocnik Karol Fietz rozwiązali kontrakty za porozumieniem stron, natomiast wygasająca 30 czerwca umowa 28-letniego pomocnika Szymona Kiebzaka nie została przedłużona. Wszyscy wymienieni byli związani z klubem przez ostatnie dwa sezony. Kargul-Grobla rozegrał 47 spotkań, strzelając 2 gole, Fietz zanotował 61 występów i również zdobył 2 bramki, a Kiebzak w 53 meczach strzelił 5 goli. W przyszłym sezonie przy Harcerskiej nie zobaczymy też Oskara Paprzyckiego i Pawła Baranowskiego. 27-letni Paprzycki był zawodnikiem GKS-u od początku sezonu 2024/25, w którym rozegrał 26 meczów. Jego umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Z kolei niespełna 35-letni Baranowski grał w Jastrzębiu przez pełne dwa sezony, zaliczając 32 występy.

I jeszcze kilka słów o szkoleniowcach zatrudnionych w Akademii GKS-u Jastrzębie. Bardzo długo „mieli w pamięci” trzy pensje, w końcu ktoś (na pewno nie członek zarządu) poszedł po rozum do głowy i stwierdził, że można na bieżąco regulować ich pobory ze... składek rodziców. W Akademii GKS-u trenuje 300 chłopców, miesięczna składka to 200 złotych, więc nie trzeba być orłem z matematyki, by obliczyć, że co miesiąc na konto wpada 60 tysięcy. W tej chwili trenerzy mają wypłacone pensje za kwiecień, a jeżeli do 10 lipca nie dostaną żadnych pieniędzy, klub będzie im winien dwie wypłaty.

Misja niewykonalna

Do końca lipca władze miejskie mają rozstrzygnąć konkurs na promocję miasta poprzez sport. W tym „wyścigu” biorą udział: Jastrzębski Węgiel (siatkówka), JKH GKS Jastrzębie (hokej) i właśnie piłkarski GKS Jastrzębie. Do podziału jest 2,5 miliona złotych. Według przecieków, klub z Harcerskiej miał otrzymać 1,5 miliona (brutto), ale prezydent miasta Michał Urgoł postawił warunek - GKS musi wystartować w Betclic 2. Lidze, by zostać beneficjentem tej dotacji. Czy w obecnych realiach i zamieszaniu organizacyjnym jest to możliwe? Moim zdaniem to mission impossible.

Co jakiś czas na światło dzienne wychodzą nowe „kwiatki”. Otóż podobno były dyrektor sportowy (personaliów nie podam, by nie robić mu darmowej reklamy), który jako pierwszy uciekł z klubu gdzie pieprz rośnie, pożyczył klubowi milion 1 800 000 złotych! Jako szeregowy obywatel, nie dziennikarz, nie zgadzam się, by ten dług został spłacony z moich (czyli kasy miasta) pieniędzy. Niechaj zrobią to ci „mądrale”, którzy bezrefleksyjnie sięgali po cash. Moich długów nie spłacali sąsiedzi i na odwrót. I tego się trzymajmy.

Zasłona dymna

Dla zachowania pozorów klub ogłosił plan przygotowań do sezonu 2025/26. Treningi mają zostać wznowione w tym tygodniu, konkretnie w czwartek, 3 lipca. W planie jest rozegranie trzech meczów kontrolnych. Pierwszym sparingpartnerem ma być GKS Tychy (12 lipca), a potem w kolejce stoją LKS Goczałkowice (16 lipca) i Rekord Bielsko-Biała (19 lipca). Sęk w tym, kto miałby grać w nowym zespole GKS-u Jastrzębie? Według sprawdzonych informacji exodus zawodników z szerokiej kadry pierwszego zespołu jeszcze się nie zakończył, a poza tym zarozumiały i „wszechwiedzący” dyrektor Akademii GKS-u Jastrzębie w trakcie poprzedniego sezonu zlikwidował najstarszą drużynę juniorów. Włos się jeży na głowie... A może teraz sam wejdzie na boisko i pokaże, ile potrafi? Sorry, teraz już nie musi, bo przed kilkoma dniami złożył rezygnację z piastowanej funkcji.

Bogdan Nather