Wieczysta chce Bereszyńskiego!
Z zakontraktowania Grzegorza Krychowiaka nic nie wyszło, ale beniaminek I ligi nie zwalnia tempa i rozważa sprowadzenie innego reprezentanta Polski.
Czy krakowianie przeprowadzą prawdopodobnie najgłośniejszy transfer w historii ekstraklasowego zaplecza? Fot. Andrzej Surma / Press Focus
WIECZYSTA KRAKÓW
To, że Wieczysta Kraków idzie „grubo”, wiadomo nie od dziś. Po awansie do I ligi klub sponsorowany przez „króla aptek” Wojciecha Kwietnia nie zwalnia tempa i dysponując prawdopodobnie najwyższym budżetem na zapleczu ekstraklasy, opiewającym na około 40 milionów złotych, ciągle celuje wysoko. Tym razem w Bartosza Bereszyńskiego.
W naszym dzienniku informowaliśmy, że Wieczysta rozważała sprowadzenie Grzegorza Krychowiaka, który formalnie od wczoraj pozostaje bez klubu, ale nic z tego tematu nie wyszło. Na ten moment bogaty beniaminek I ligi zakontraktował już Carlitosa, Kamila Dankowskiego, Kamila Pestkę oraz Dawida Szymonowicza. Możliwe, że do tego grona dołączy też Bartosz Bereszyński, który również od wczoraj pozostaje bez klubu po tym, jak odszedł z drugoligowej włoskiej Sampdorii. Przyszłość „Beresia” od samego początku stała pod znakiem zapytania, choć nie jest tajemnicą, że z racji marki, jaką wyrobił sobie w Italii, zainteresowanie jego usługami wyrażają kluby włoskie – zarówno z Serie A, jak i Serie B. Bereszyński w najwyższej lidze na Półwyspie Apenińskim zagrał aż 207 razy. Do grona chętnych teraz dołączyła też Wieczysta.
Jak udało nam się usłyszeć, krakowianie podjęli starania, aby 58-krotny reprezentant Polski, powołany także na ostatnie zgrupowanie selekcjonera Michała Probierza, dołączył właśnie do ich szeregów. Każdy wie, że Wieczysta celuje w piłkarzy przewyższających klasę rozgrywkową, w której akurat występuje, a blisko 33-letni obrońca spełnia ten warunek. Kwestie finansowe nie powinny być dla beniaminka i Wojciecha Kwietnia problemem, ale pytanie brzmi, czy sam Bereszyński skusi się na tę propozycję i będzie chciał opuścić słoneczną Italię. Transfer nie będzie prosty do przeprowadzenia, ale krakowianie będą próbować. Jeśli im się uda, nietrudno będzie obronić tezę, że doszło do najgłośniejszego ruchu w historii ekstraklasowego zaplecza.
Aktualnie w Wieczystej występuje sześciu piłkarzy, którzy mają w CV udziały w zgrupowaniach reprezentacji. Żaden jednak nie może równać się z Bereszyńskim. To Michał Pazdan (38 meczów w kadrze Polski), Jacek Góralski (21), Rafał Pietrzak (3), Kamil Pestka (nie wstał z ławki), a także Lisandro Semedo (19 meczów dla Republiki Zielonego Przylądka) i Jakub Pesek (14 meczów dla Czech).
Piotr Tubacki