Walczyli do końca
Pozytywnym akcentem udział w młodzieżowych mistrzostwach świata zakończyła reprezentacja Polski. Zwycięstwo nad drużyną z Afryki pozwoliło jej jednak zająć zaledwie 19. miejsce.
Kapitan Patryk Wasiak jest dziś chyba najbliżej szansy na sprawdzenie się w pierwszej reprezentacji. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
MISTRZOSTWA ŚWIATA U-21
Dla reprezentacji prowadzonej przez Bartosza Jureckiego mecz Algierią był ostatnim w ramach MMŚ, które do niedzieli rozgrywane będą w Polsce.
Faworyt bez zarzutu
Biało-czerwoni w 10 dni rozegrali 7 meczów, spędzili na parkiecie 420 minut, a stawką ich pożegnalnej potyczki z brązowymi medalistami mistrzostw Afryki do lat 20 z 2024 roku, którzy dzień wcześniej ulegli Serbii 25:34, było 19. miejsce w turnieju. Polacy w czwartek przegrali z Islandią (32:38), w efekcie czego stracili szanse na obronę Pucharu Prezydenta IHF i zajęcie 17. lokaty. Co ciekawe, Polska i Algieria zmierzyły się towarzysko tuż przed startem mundialu. W Mielcu dwukrotnie pewnie wygraliśmy (36:19, 36:30). Wczoraj w Sosnowcu Polacy byli zdecydowanymi faworytami i z tego zadania wywiązali się bez zarzutu, choć naturalnie klasa przeciwnika nie była za wysoka.
Daleko od oczekiwań
Goście prowadzili raz - 1:0, raz też był remis (4:4). Po tym najlepszym okresie Algierczyków do głosu doszli nasi zawodnicy, więc przewaga Polaków systematycznie rosła. Dobrze bronił Adam Witkowski, zanotowaliśmy kilka trafień bez odpowiedzi rywali, ale gdy 19 minucie najskuteczniejszy u rywali Abdel Roustom zmniejszył przewagę do trzech trafień, zdenerwowany trener Jurecki poprosił o czas. - Sami sobie robimy krzywdę! Nie szanujemy swojej pracy w obronie! - wykrzyczał i reprymenda przyniosła skutek, bo do przerwy prowadziliśmy różnicą 6 trafień. Tuż po zmianie stron Algierczycy jeszcze lekko skorygowali wynik, a potem spasowali, nie widząc szans na dobry wynik. Na kwadrans przed końcem prowadzenie polskiej drużyny sięgnęło 11 goli i kwestia 19. miejsca była praktycznie rozstrzygnięta. Tym samym nasza młodzież zakończyła turniej z bilansem czterech zwycięstw i trzech porażek, ale lokata jest daleka od oczekiwań.
Pożegnań czas
To był ostatni mecz w mistrzostwach świata, ale i w ogóle ostatnie chwile zawodników młodzieżowej reprezentacji Polski. Teraz przed nimi już tylko wrota do kadry seniorów. - Wszystkie spotkania były dla nas trudne, ale za każdym razem chcieliśmy pokazać się z jak najlepszej strony. Dla większości z nas były to ostatnie mecze w młodzieżowej reprezentacji, co stanowiło dodatkową motywację, której nie może brakować na mistrzostwach świata - wyznał żegnający się z kadrą Oskar Czertowicz, który... podzielił się nagrodą MVP meczu z kapitanem drużyny Patrykiem Wasiakiem. - Dobrze zagraliśmy w obronie, gdzie zamknęliśmy środek, dzięki czemu mogliśmy wyprowadzić wiele kontrataków. Na początku nie wykorzystaliśmy kilku sytuacji, ale potem kontrolowaliśmy spotkanie. Po dwóch meczach w fazie grupowej, kiedy dostaliśmy „gongi” ze Słowenią i Norwegią, trudno było wstać i grać dalej, dlatego cieszę się, że chłopaki walczyli i wykonywali swoją pracę do końca mistrzostw - skomentował pożegnalny występ trener Bartosz Jurecki.
Zbigniew Cieńciała
◼ Polska -Algieria 34:19 (14:8)
POLSKA: Witkowski, Wysocki - Kozłowski 1, Wasiak 5/1, Grzesik 2, Martyn 1, Mielczarski 2, Rodak 4, Pinda 1, Czertowicz 6/1, Luksa 2, Wierzbicki 3, Siekierka 3, Pepliński 1, Wielgucki 2, Sladkowski 1. Kary: 4 min. Trener Bartosz JURECKI.
ALGIERIA: Ahmed Rayane, Ali - Mohamed, Abderaouf 1, Zhoual, Abdellah-Berrehail 3, Nacer 5, Ahmed 1, Eddine, Faidi, Chebli 1, Roustom 8/3, Ghani, Nazim, Mediouni. Kary: 12 min. Trener Lakhdar ARROUCHE.
Sędziowali: Soria Fabian i Alvarez Menendez (Hiszpania). Widzów 200.
Przebieg meczu: 0:1 (1), 3:1 (6), 6:5 (14), 9:6 (19), 13:7 (27), 14:8 (30), 14:9 (31), 16:11 (35), 19:11 (38), 19:12 (40), 23:12 (45), 25:16 (50), 30:18 (56), 34:19 (60).