W każdy czwartek, dwie godzinki
Oto kobiety, które łączy praca na kolei i pasja do piłki nożnej. Dzięki temu przeżywają radość zwycięstw i kolejne przygody!
Dziewczyny z kolei zostały przywitane na treningu przez zawodniczki z GKS-u oklaskami i specjalnym szpalerem, będącym wyrazem uznania. Fot. Paweł Czado
Na starej Bukowej wchodzę do... szatni pełnej roześmianych piłkarek. Dziewczyny są podekscytowane. Robią im zdjęcia, wręczają nagrody, gratują... „Odlotowe KaeŚki” to zespół futbolowy, który pokazuje, że kobieca siła Kolei Śląskich przejawia się nie tylko w codziennej pracy, ale też na boisku. To bowiem tegoroczne mistrzynie Polski Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych!
Synowie są dumni
Kobieca reprezentacja piłkarska Kolei Śląskich w nagrodę spotkała się na wspólnym treningu z kobiecą drużyną GKS-u Katowice i jej trenerką - Karoliną Koch. Kolejarki były bardzo podekscytowane. Te kobiety kochają futbol nie tylko biernie, jak wielu z nas, z piwskiem przed telewizorem, ale też jak najbardziej czynnie. Opowiada mi o tym Justyna Gawęda, kapitan drużyny. - Na co dzień pracujemy na kolei, choć oczywiście nie razem. Często nie znałyśmy się wcześniej, zanim połączyła nas piłka. Są wśród nas konduktorki, kierowniczki pociągów, a ja jestem dyspozytorem. Koordynuje pracę maszynistów. - Trudna praca! - zauważam. - Dzięki futbolowi może się pani odstresować!
„Odlotowe KaeŚki” w szatni na starej Bukowej. W białej koszulce Justyna Gawęda, kapitan drużyny. Fot. Paweł Czado
- To jest coś, czym zarazili mnie moi chłopcy. Mam dwóch synów, nastolatków. Zawsze mówili: „mama, choć pograć”, a teraz są ze mnie mega-dumni! (uśmiech). Kopałam wcześniej trochę z nimi, a kiedy w pracy padła propozycja stworzenia drużyny, nie pozostałam obojętna. Wiedziałam, że możemy coś fajnego zbudować i tak się stało. Regularnie gram od zeszłego roku. Występuję na pozycji środkowego obrońcy - uśmiecha się Justyna Gawęda. Kolejarki spotykają się na treningach raz w tygodniu. - W każdy czwartek dwie godzinki - dodaje i podkreśla, że wszystko muszą godzić z pracą. Nie jest więc łatwo, po przecież na różnych stanowiskach godziny pracy są różne. Ale udaje się!
- Jakie marzenia? Przede wszystkim dobra forma? - pytam.
- O nie, nie!!! Wygrywanie sprawia przyjemność. Teraz chcemy udowodnić, że to mistrzostwo to nie przypadek Chodzi o to, żeby zostało tak jak jest, żebyśmy za rok znowu zdobyły 1. miejsce. Jest o co walczyć, jest po co trenować. Mamy w drużynie fajną, zdrową rywalizację. Zżyłyśmy się i polubiły - podkreśla pani kapitan.
Ciekawy trening
„Odlotowe KaeŚki” ćwiczą wspólnie z Karoliną Koch, która aktywnie włącza się w trening; instruowanie zawodniczek sprawia jej dużo przyjemności. Dziewczyny z kolei zostały przywitane na treningu przez zawodniczki GieKSy oklaskami i specjalnym szpalerem, będącym wyrazem uznania. Trening jest urozmaicony. Widzę jak zawodniczki grają w „dziadka”, kopiąc jedną piłkę i jednocześnie rzucając drugą. Niektóre zawodniczki GKS-włączają się w zajęcia. - To świetne, że w ostatnich latach piłka nożna kobieca tak bardzo poszła do przodu, że się rozwija na wielu poziomach i dostarcza tyle frajdy - uśmiecha się promiennie Karolina Koch.
- Dla nas taki wspólny trening to spełnianie marzeń. Mało kto ma taką okazję i zaszczyt! Każdą z nas rozpiera duma - podkreśla Justyna Gawęda. Rozmowę prowadzimy idąc na trening, a koleżanka z drużyny, która uważnie się nam przysłuchuje, na koniec przytakuje z aprobatą. - Dobrze mówi! - chwali szefową.
CZY WIESZ, ŻE...
◼ Podczas turnieju rozegranego w Łodzi „Odlotowe KaeŚki” zremisowały 3:3 z ubiegłorocznymi mistrzyniami z Kolei Dolnośląskich, pokonały 1:0 Łódzką Kolej Aglomeracyjną i 2:1 Koleje Wielkopolskie.
◼ Wszystkie bramki dla nowych mistrzyń zdobyła Marzena Żurek. Młodsza konduktorka, która została królową strzelczyń, jest fanką Barcelony.
◼ Męska reprezentacja KŚ na tych mistrzostwach uplasowała się tuż za podium.
Złota drużyna: Paulina Koszowska, Małgorzata Lewicka, Anna Danisz, Justyna Gawęda, Ewa Gołuchowska, Emilia Korkiewicz, Monika Kulejewska, Dorota Kurowska, Magdalena Micuła, Ewelina Piętak, Martyna Sanetra, Marzena Żurek. Trener Marcin Kusyk.
