Sport

Upalny Czech Ladies Open

Dorota Zalewska mimo piekielnych upałów rozpoczęła rywalizację w Tipsport Czech Ladies Open na minusie.

Dorota Zalewska. Fot. Marek Darnikowski/V5 Group

To nie jest łatwy czas dla golfistek. Żar leje się z nieba, a przez dwa kolejne dni turnieju ma być tylko gorzej. Mimo tego wyniki w Royal Beroun Golf Club są imponujące. Dorota rozpoczęła od rundy -3, która  wraz z czternastoma rywalkami plasuje ją na pozycji T44 . Rozpoczynając dzień od drugiej dziewiątki od razu zanotowała bogeya. Pomiędzy dołkami 13-18 dorzuciła jednak szybkie cztery birdie, w tym trzy z rzędu, rozpoczynając tę świetną serię na trzynastce. Na swojej drugiej dziewiątce najpierw pojawiły się dwa bogeye, zniwelowane pod koniec dnia dwoma birdie na dołkach 7 i 9.

W ubiegłym tygodniu reprezentantka Black Water Links rywalizowała w Dutch Ladies Open, w Goyer Golf&Country Club pod Amsterdamem, gdzie z rezultatem -5 zajęła bardzo solidne osiemnaste miejsce, wyższe o jedną pozycję niż rok temu w tym turnieju. W Holandii nie obyło się bez dogrywki, w której zmierzyły się Norweżka Dorthea Forbrigd i Tajka Aunchisa Utama, które po trzech rundach notowały rezultat -9. Triumfowała Utama, która świętowała swoje pierwsze zwycięstwo Ladies European Tour.

Na prowadzenie w Czechach wyskoczyła walijska weteranka – Lydia Hall, grająca w swoim 292.starcie na LET! Po osiemnastu latach rywalizcji w lidze zaliczyła tam najlepszą rundę w swojej karierze zawodowej, notując sensacyjny rezultat -9 i prowadząc jednym uderzeniem. Triumfatorka ISPS Handa Ladies British Masters z 2012 roku trafiła w piątek osiem birdie i jednego eagle’a.

„To był po prostu solidny występ” – powiedziała skromnie 38-latka. „Dobrze zaczęłam, uderzając bardzo blisko, na 3,6 metra. Niestety, nie trafiłam stamtąd, ale od tego czasu stwarzałam sobie dobre okazje i trafiałam do dołka kilkoma ładnymi puttami. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli tak to ująć, to dziś wszystko funkcjonowało całkiem nieźle. Jako zawodniczka, myślę, że mentalnie bardzo się rozwinęłam w ciągu ostatnich trzech, czterech lat. Więcej pracowałam nad psychologią i powiedziałabym, że moja gra jest prawdopodobnie lepsza niż kiedykolwiek”.

Hall była trzecia w zeszłomiesięcznym Jabra Ladies Open de France i osiemnasta w zeszłotygodniowym Dutch Ladies Open. Wygrała również w WPGA Tour of Australasia na początku tego roku. Dołączyła do LET w 2008 roku i wciąż pozostaje głodna kolejnych wygranych. „Zdecydowanie” – podkreślała, odnosząc się do perspektywy kolejnego triumfu. ​​„Chcę drugiego, trzeciego, czwartego i kolejnych. Zdecydowanie myślę, że przede mną jeszcze wiele, dlatego wciąż tu jestem, po 18 latach. Chcę po prostu znaleźć się w pozycji, która pozwoli mi rywalizować w większych turniejach”.

Jedno uderzenie za Walijką znajdują się trzy rywalki – Hiszpanka Blanca Fernandez, Szwajcarka Venessa Knecht i Angielka Esme Hamilton.

Dorota Zalewska rozpoczyna sobotnią rundę o godzinie 13.10. Niestety, tak jak w przypadku Dutch Ladies Open, rywalizacja z Czech nie jest nigdzie transmitowana. Najbliższe transmisje Ladies European Tour planowane są dopiero podczas turnieju Hulencourt Women's Open, który rozpocznie się już w najbliższy czwartek. Rywalizację z Belgii pokaże stacja Golf Zone. Zawodniczka PGA Polska znajduje się na liście startowej.

Kasia Nieciak

 

Sytuacja po pierwszym dniu jest następująca. Grafika Ladies European Tour