Sport

Tychy silne pod koszem

Dwa ciekawe transfery w Tychach. Wzmacnia się też Spójnia Stargard, która myśli o szybkim powrocie do ekstraklasy.

Środkowy Szymon Kiwilsza ma pomóc tyszanom powalczyć o awans do ekstraklasy. Fot. Adam Starszynski / PressFocus

I LIGA MĘŻCZYZN

Pierwszoligowcy szykują się na nowy sezon. W większości drużyn zmiany są bardzo duże. Jesienią zobaczymy mocno odmienione drużyny. Dwóch solidnych wzmocnień dokonano w GKS-ie Tychy. Dwuletni kontrakt podpisał Szymon Kiwilsza. 28-letni środkowy dwa ostatnie sezony spędził w pierwszoligowej Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz. Ma też doświadczenie na parkietach ekstraklasy - w najwyższej klasie rozgrywkowej wystąpił w 65 meczach w barwach klubów z Koszalina, Gliwic i Warszawy.

Jest wychowankiem MKKS Żak Koszalin, pierwsze kroki na boiskach drugiej ligi stawiał jako zawodnik WKK Wrocław. Ma na koncie występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski i mistrzostwo kraju juniorów. - Zdecydowałem się na dołączenie do GKS Tychy, ponieważ trener jasno przedstawił mi plan na przyszły sezon i moją w nim rolę. Drużyna zapowiada się bardzo ambitnie, a organizacja kubu stoi na bardzo wysokim poziomie. Mam nadzieję, że to wszytko poskutkuje walką o najwyższe cele w nadchodzących rozgrywkach – podkreśla na oficjalnej stronie tyskiego klubu. Za Kiwilszę Astoria sprowadziła doświadczonego Adama Kempa.

Drugim wzmocnieniem tyszan jest niewątpliwie pozyskanie Mateusza Szczypińskiego, którego umowa ma obowiązywać do końca sezonu. 27-letni obwodowy pochodzi z Wrocławia, pierwsze koszykarskie kroki stawiał w tamtejszym WKK. Ostatnio był zawodnikiem pierwszoligowca z Pelplina. Ma doświadczenie z parkietów ekstraklasy - przed dwoma laty grał tam w Sokole Łańcut (42 mecze w dwa lata), a nieco wcześniej jako zawodnik HydroTruck Radom. W Orlen Basket Lidze epizodyczne role zaliczył także w barwach Miasta Szkła Krosno oraz MKS Dąbrowa Górnicza. - Głównym powodem dołączenia do GKS-u był na pewno trener Jagiełka i jego jasno przedstawiona wizja drużyny i mojej roli, jaką mam odgrywać. Cieszę się również, że będę mógł grać w drużynie, w której tak naprawdę większość graczy znam osobiście, co powoduje, że proces adaptacyjny będzie znacznie szybszy i przyjemniejszy w okresie przedsezonowym – mówi Szczypiński.

Faworytami do awansu będą niewątpliwie Astoria Bydgoszcz oraz PGE Spójnia Stargard. Ten ostatni zespół to spadkowicz z ekstraklasy, który chce zaliczyć szybki powrót do elity. Nowym rozgrywającym stargardzian będzie 26-letni Jalen Ray. Amerykanin w ostatnim sezonie był zawodnikiem brytyjskiego Surrey Scorchers (średnio notował 15,9 punktu, 3 zbiórki, 3,7 asysty oraz 1 przechwyt na mecz). W zawodowej karierze grał też w lidze Kosowa.

Do Stargardu wrócił Szymon Szmit, który w dwóch ostatnich sezonach grał w Tychach. Po raz ostatni grał w Spójni blisko cztery lata temu. 22-letni rzucający w ostatnim sezonie średnio zdobywał 10.5 punktu, miał 3.8 zbiórki oraz 1.1 asysty. "Szymon Szmit wraca do Stargardu jako bardziej doświadczony i wszechstronny zawodnik, gotowy do odegrania istotnej roli w rotacji trenera Marka Popiołka. Jego intensywny styl gry, umiejętność zdobywania punktów oraz boiskowa dojrzałość czynią go bardzo wartościowym ogniwem zespołu. Witamy ponownie w domu, Szymon!" - czytamy na stronie Spójni. W Stargardzie zadebiutował w Energa Basket Lidze w 2021 roku, mając zaledwie 18 lat. Teraz podpisał roczny kontrakt. Spójnia podpisała też umowę z Wojciechem Czerlonko. 29-letni niski skrzydłowy (201 cm) w ostatnim sezonie najpierw występował w pierwszoligowym Treflu Sopot, a potem ściągnęła go na boiska ekstraklasy Stal Ostrów Wielkopolski.

(pp)