Trasa doda mu skrzydeł?
Max Verstappen lubi ścigać się w Austrii, ale w tym roku żadnych deklaracji dotyczących wyniku nie składa.
Max Verstappen często wygrywał w Austrii, ale czy tak będzie tym razem? Fot. Pressfocus
W niedzielę na Red Bull Ringu w Spielbergu zostanie rozegrana 11. runda mistrzostw świata Formuły 1 - wyścig o Grand Prix Austrii. Po dziesięciu liderem mistrzostw świata jest Australijczyk Oscar Piastri z McLarena. Drugi jest Brytyjczyk Lando Norris z McLarena, a trzeci obrońca tytułu, czterokrotny mistrz świata Holender Max Verstappen z Red Bulla.
W ubiegłym roku wyścig zakończył się niespodziewanym zwycięstwem Brytyjczyka George Russella z Mercedesa. Prowadzący w klasyfikacji generalnej Holender Max Verstappen miał kolizję z wiceliderem cyklu Brytyjczykiem Lando Norrisem i zajął piąte miejsce.
Tuż po rozpoczęciu 64. z 71 okrążeń jadący na drugiej pozycji Norris zaatakował lidera wyścigu Verstappena. Między bolidami tych kierowców doszło do kilkukrotnego kontaktu, w wyniku czego oba doznały uszkodzeń, m.in. miały przebite opony. Holender i Brytyjczyk „dotoczyli” się do alei serwisowej, którą po błyskawicznej wymianie opon Verstappen opuścił niemal od razu, ale Norris nie wrócił już do rywalizacji.
„Starcie” Holendra i Brytyjczyka wykorzystał Russell, który objął prowadzenie w zawodach i odniósł drugie zwycięstwo w karierze. Drugie miejsce zajął Australijczyk Piastri, a trzecie Hiszpan Carlos Sainz Jr. (Ferrari).
W tym roku zakończyła się dominacja Verstappena na torach F1. Holender w dziesięciu wyścigów wygrał tylko dwa, w pięciu najszybszy był Piastri. Dwa zwycięstwa ma w dorobku także Norris, a jedno Russell, który zwyciężył w ostatnio rozegranej rundzie w Kanadzie.
Na czele klasyfikacji zwycięzców na Red Bull Ringu jest aktualnie Verstappen, który na swoim „domowym” torze triumfował cztery razy. Holender nie kryje, że lubi tam się ścigać, ale w tym roku żadnych deklaracji dotyczących wyniku nie składa. Bardziej rozmowny jest natomiast Monakijczyk Charles Leclerc, triumfator z 2022 roku.
- McLaren zrobił ogromny krok naprzód w porównaniu z ubiegłym rokiem, znacznie więcej niż pozostałem teamy. Oni wykonali znakomitą robotę, a my absolutnie nie jesteśmy zadowoleni z sytuacji, w której się znajdujemy. Musimy po prostu znaleźć siebie, tak samo jak Mercedes i Red Bull muszą znaleźć to, co wybitne, to co znalazł McLaren - uważa Leclerc plasujący się na piątej pozycji w mistrzostwach świata.
Tor został zbudowany w połowie lat 60. W latach 1995–1996 obiekt został zmodernizowany, zmieniono także jego nazwę – od tej pory nosił nazwę A1-Ring. Dzięki przebudowie Grand Prix Austrii powróciło w sezonie 1997 i pozostało tam aż do sezonu 2003.
Później przez kilka lat o przywrócenie do kalendarza Grand Prix Austrii starała się firma Red Bull, która wydała kilka milionów euro na modernizację toru. Prace były kilka razy przerwane z powodu protestów okolicznej ludności i ekologów, później projekt został nawet zawieszony po uznaniu przez władze Austrii racji okolicznej ludności i cofnięciu pozwolenia na budowę. Jednak dzięki staraniom Dietricha Mateschitza, właściciela koncernu Red Bull, modernizacja toru została ukończona i od 2014 roku odbywa się na nim Grand Prix Austrii.
Prognoza pogody na wyścigowy weekend 27-29 czerwca jest dobra. Temperatura powietrza dojdzie do 28 st. C, będzie zachmurzenie, opady nie są spodziewane.
Start do wyścigu zaplanowano w niedzielę na godz. 15.00. Kwalifikacje w sobotę rozpoczną się o godz. 16.00.
Klasyfikacja generalna kierowców (po 10 wyścigach):
1. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 198 pkt2. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 176
3. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 155
4. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 136
5. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 104
6. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari) 79
7. Andrea Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 63
8. Alexander Albon (Tajlandia/Williams) 42
9. Esteban Ocon (Francja/Haas) 22
10. Isack Hadjar (Francja/Racing Bulls) 21