Sport

To nie formalność

Nasze eksportowe zespoły poznały przeciwników w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, Europy i Konferencji.

Fot. IPA Król strzelców Ligi Konferencji, Afimico Pululu, wraca z Jagą do Europy.

Wypada zacząć od mistrzów Polski, którzy w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów zagrają ze zwycięzcą rywalizacji 1. rundy między albańskim FK Egnatia Rrogozhine a islandzkim Breidablikiem. Lech pierwszy mecz zagra u siebie 22 lipca, a rewanż tydzień później. Z kim konkretnie zagrają Lechici, którzy byli w gronie rozstawionych drużyn, dowiedzą się 15 lipca, kiedy odbędzie się rewanż potencjalnych przeciwników. - Ta para wydaje się wymagająca, ale to my jesteśmy faworytem - podkreślił dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa. - Oglądaliśmy z całym sztabem losowanie, nasi analitycy szybko wzięli „na tapet” oba te zespoły i od razu zaczynamy pracować nad naszymi przeciwnikami – powiedział dyrektor mediom klubowym.

Mogli gorzej, mogli lepiej

Rząsa przyznał, że Lech mógł trafić znacznie gorzej, bowiem jednym z potencjalnych rywali był mistrz Chorwacji, - HNK Rijeka. Poinformował, że klub mocno pracuje nad transferami i w najbliższych dniach powinny nastąpić pierwsze ogłoszenia. - Dzieje się bardzo dużo, kolejni kandydaci są przedstawiani mnie i pierwszemu trenerowi. To już są wąskie listy, zbieramy opinie, negocjujemy z klubami, zawodnikami i ich agentami. Liczę, że wkrótce będą tego efekty – zaznaczył i dodał, że trwają negocjacje w sprawie powrotu Mateusza Skrzypczaka do Poznania. - Jestem w trakcie rozmów z dyrektorem sportowym Jagiellonii, Łukaszem Masłowskim, i mogę potwierdzić, że jest to zaawansowany temat.

W czwartek podopieczni trenera Nielsa Frederiksena rozpoczęli przygotowania do kolejnego sezonu, a dzień przed pierwszym pucharowym spotkaniem poznają ewentualnego rywala w 3. rundzie eliminacji LM.

Rywale Rakowa i Jagi

W Nyonie dobrano także przeciwników dla Rakowa i Jagiellonii. Rywalem wicemistrzów Polski będzie słowacki MSK Žilina. Raków podejmie wicemistrza Słowacji 24 lipca. Tydzień później będzie rewanż. Białostocki ćwierćfinalista LK z zeszłego sezonu trafił na trzeci zespół serbskiej ekstraklasy, FK Novi Pazar. Pierwsze spotkanie Jaga rozegra na wyjeździe 24 lipca. Rewanż 31 lipca w Białymstoku.

MSK Žilina to 7-krotny mistrz Słowacji. Drużyna z miejscowości oddalonej od polskiej granicy o 50 km ma w dorobku także Puchar Słowacji i cztery Superpuchary. Zawodnikiem tego klubu jest były gracz Górnika Zabrze Adrian Kapralik, a w przeszłości jego barwy przywdziewał reprezentant Polski Jakub Kiwior. Žilina niezbyt dobrze kojarzyć się będzie bramkarzowi Kacprowi Trelowskiemu i Arielowi Mosórowi, którzy przegrali tam na pożegnanie Euro U-21 z Francją (1:4). Być może w tym polsko-słowackim dwumeczu z dobrej strony pokaże się 24-letni Lamine Diaby-Fadiga, który właśnie dołączył do Rakowa na zasadzie transferu definitywnego z Jagiellonii. Wysoki (188 cm) francuski napastnik podpisał umowę do 30 czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o dwa lata.

Novi w przebudowie

Serbowie, podobnie jak Jagiellonia, w poprzednim sezonie zajęli 3. miejsce w ligowych rozgrywkach. Teraz jednak mają duże problemy kadrowe i przechodzą przebudowę drużyny. Według portalu Transfermarkt z kadry FK Novi Pazar z minionego sezonu kontraktem przynajmniej do końca roku związanych jest.... zaledwie siedmiu zawodników. Jagiellonia, która w poprzednim sezonie bardzo dobrze zaprezentowała się w LK (w ćwierćfinale odpadła z Realem Betis Sewilla, a Afimico Pululu został królem strzelców tych rozgrywek) jest w nieco lepszej sytuacji kadrowej, choć również przechodzi przebudowę. Łukasz Masłowski zapewnił jednak, że do meczu z Serbami kadra Jagi powinna być już kompletna. - Trudno odnieść się do potencjału rywali, bo nie znam dobrze tej drużyny – mówi Masłowski. - Od razu zaczęliśmy analizę tego przeciwnika, za kilka dni będziemy mądrzejsi. Na pewno można było wylosować nieco trudniej, ale nie możemy mówić, że dwumecz jest formalnością. W klubie też mamy przemeblowanie. Szukamy transferów na pozycje środkowego pomocnika, skrzydłowego, bocznych obrońców oraz stopera. Mogę obiecać, że zrobię wszystko, by kadra na mecz z Serbami była kompletna lub gotowa w 90 procentach.

Legia z Banikiem?

Potencjalnych przeciwników poznała także Legia. Jeśli warszawianie w 1. rundzie eliminacji Ligi Europy przegrają z kazachskim FK Aktobie, to w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji zagrają ze Spartą Praga. Ewentualne pierwsze spotkanie Legia zagra u siebie 24 lipca, rewanż tydzień później w Czechach. A jak stołeczny klub pozostanie w LE, to w 2. rundzie kwalifikacji zmierzy się z Banikiem Ostrawa.

Zbigniew Cieńciała