To był kosmos!
W najdłuższym w historii pasjonującym finale French Open Carlos Alcaraz pokonał Jannika Sinnera i powtórzył sukces sprzed roku.
Carlos Alcaraz (przodem) wygrał swój piąty finał wielkoszlemowy w niezwykłych okolicznościach. Fot. PAP/EPA
Ten mecz przejdzie do legendy turnieju na ziemnych kortach Rolanda Garrosa i historii tenisa - nie tylko dlatego, że trwał 5 godzin i 29 minut i był najdłuższym finałem w historii całej imprezy. Także ze względu na dramaturgię i znakomity poziom zaprezentowany przez obu graczy, którzy otworzyli nowy rozdział jednej z najbardziej fascynujących rywalizacji współczesnego sportu. W finale w Paryżu Carlos Alcaraz wygrał z liderem rankingu tenisistów Jannikiem Sinnerem 4:6, 6:7 (4-7), 6:4, 7:6 (7-3), 7:6 (10-2).
Hiszpan i Włoch, którzy po raz pierwszy zmierzyli się na turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu w 2021 roku, nigdy wcześniej nie spotkali się w wielkim finale, choć to właśnie oni wygrali wszystkie sześć ostatnich imprez wielkoszlemowych. Ich długo oczekiwane starcie spełniło wszelkie oczekiwania z nawiązką.
22-letni Hiszpan zdobył swój piąty tytuł w dramatycznych okolicznościach. O dwa lata starszy Włoch w drodze do finału nie przegrał seta, w półfinale większych szans nie dał Novakowi Djokoviciowi. Także finał zaczął lepiej. Alcaraz dokonał jednak jednego z największych powrotów w historii tenisa. Wygrał mecz, choć przegrywał 0-2 w setach, w czwartej partii przy stanie 3:5 i 0-40 obronił trzy piłki mistrzowskie i został dziewiątym mężczyzną w erze Open, który wrócił z dwusetowej straty w wielkim finale.
Tenisista z Murcji pierwszy raz w karierze wygrał mecz po przegraniu dwóch pierwszych setów - dotąd miał bilans 0-8. Sinner tylko dwa razy w karierze przegrał mecz, prowadząc 2-0 w setach (bilans 59-2), po raz ostatni trzy lata temu w Wimbledonie, z Novakiem Djokoviciem. Został zaledwie trzecim tenisistą w tym stuleciu, który obronił tytuł Rolanda Garrosa, po Brazylijczyku Gustavo Kuertenie i 14-krotnym triumfatorze w Paryżu, swoim rodaku Rafaelu Nadalu.
- Jannik, gra z tobą to zawsze zaszczyt. Miałem szczęście, że wielu ludzi przyjechało z Murcji, z domu, by mnie wspierać. Mam przywilej przeżywać z wami wspaniałe rzeczy, to także wasze trofeum - mówił Alcaraz, odbierając Puchar Muszkieterów.
Dla Carlitosa to piąty wielkoszlemowy tytuł w karierze. Wciąż pozostaje niepokonany w decydujących starciach imprez tej rangi. Oprócz French Open 2024 i 2025, w doboku ma Wimbledon 2023 i 2024 oraz US Open 2022.
- Carlos, zasłużyłeś, gratuluję. Dziękuję mojemu zespołowi, że dali mi dziś szansę na wygraną. To dla nas świetny turniej, choć trudno tak na to teraz spojrzeć - skomentował Sinner, który pierwszy raz w karierze przegrał wielkoszlemowy finał. Włoch wrócił na korty na początku maja po 3-miesięcznym zawieszeniu za naruszenie przepisów antydopingowych. Ale pozostaje liderem rankingu z przewagą ponad 2000 punktów nad Alcarazem.
Tomasz Mucha
Polski junior z tytułem!
Mieliśmy jednak polski sukces na kortach Rolanda Garrosa. Rozstawieni z „dwójką” 18-letni Alan Ważny (15. ITF do lat 18) i Fin Oskari Paldanius (5. ITF) sięgnęli po trofeum w deblu. W finale pewnie pokonali Amerykanów Noah Johnstona i Benjamina Willwertha (nr 7) 6:2, 6:3. Ważny był jedynym naszym juniorem w Paryżu - odpadł w 1. rundzie singla z Austriakiem Thilo Behrmannem (32. ITF) 6:7 (1-7), 2:6.
2,55 MLN EURO zarobili zwycięzcy singli we French Open - Coco Gauff i Carlos Alcaraz; przegrani otrzymali połowę tej sumy.
45 lat, 302 dni ŁĄCZNY WIEK Jannika Sinnera i Carlosa Alcaraza jest najniższym w finale singla mężczyzn Rolanda Garrosa od czasów Rafaela Nadala i Rogera Federera w 2006 roku (44 lata i 289 dni).
10 LAT minęło od czasu, gdy ta sama tenisistka wygrała tytuły debla i miksta Rolanda Garrosa - Sara Errani nawiązała do Amerykanki Bethanie Mattek-Sands w 2015 roku.
