Sport

Test dla zmienników

Zabrzanie po porażce z Viktorią Pilzno wracają z obozu w Austrii.

Sondre Liseth zaprezentował się z dobrej strony w sparingu. Fot. Górnik Zabrze

GÓRNIK ZABRZE

Górnik zakończył wczoraj obóz w Kitzbuehel. W ostatnim dniu pobytu w Austrii zabrzanie zagrali mecz kontrolny z Viktorią Pilzno. Trener Michal Gasparik potraktował spotkanie jako doskonałą okazję do przetestowania zupełnie innego zestawienia pierwszego składu w porównaniu do ostatniego sparingu z Arisem Limassol. Dzięki temu w barwach zabrzańskiego klubu zagrali Maksymilian Pingot, który dołączył do Górnika z Lecha Poznań, oraz 19-letni Francuz Bastian Donio, który na Górny Śląsk przeprowadził się z Boiurg-en-Bresse z trzeciego szczebla rozgrywkowego w swojej ojczyźnie. Ponadto na boisku mogliśmy zobaczyć Abbatiego Abdullahiego, skrzydłowego, którego w poprzednim sezonie na ekstraklasowych arenach widzieliśmy tylko raz, podczas lutowego meczu z Pogonią Szczecin. Później grał on w rezerwach zespołu, a teraz trener Gasparik postanowił mu się przyjrzeć z bliska.

W otoczeniu pięknego górskiego krajobrazu Górnik toczył wyrównaną batalię z czeską drużyną. W meczu chodziło o sprawdzenie zawodników, a także o przetestowanie różnych wariantów taktycznych. W trakcie meczu mogliśmy słyszeć członków sztabu szkoleniowego zabrzańskiego zespołu, którzy żywiołowo reagowali szczególnie przy stałych fragmentach gry. To był element, na który zwracali największą uwagę, niezależnie od tego, czy akcja działa się pod bramką Górnika, czy Viktorii. Wynik miał marginalne znaczenie. Nikt nie miał zamiaru przejmować się tym, że rywale Górnika zdobyli dość szczęśliwą bramkę w pierwszej połowie.

Co ciekawe, na gola Viktorii odpowiedział Sondre Liseth. Pokazał więc szkoleniowcowi, że nie ma zamiaru odpuszczać walki o miejsce w składzie. Wykorzystał bardzo dobre podanie Lukasa Ambrosa, przyjął piłkę w polu karnym i pewnym uderzeniem doprowadził do wyrównania. Tym samym z pewnością wzbudzi zainteresowanie trenera Górnika. W końcu Norweg do zespołu dołączył zimą, ale ani od Jana Urbana, ani od jego następcy Piotra Gierczaka nie dostał szansy na zaprezentowanie się na boisku w dłuższym wymiarze czasowym. W sumie zagrał w 11 meczach, ale tylko raz wystąpił w pierwszym składzie. Gdy wchodził z ławki, nie grał wyjątkowo dobrze, więc niewielu było zdziwionych, że nie cieszy się on wielkim uznaniem wśród trenerów. Teraz jednak Górnika prowadzi nowy szkoleniowiec, więc Liseth zaczął pracę z czystą kartą. Czy w nadchodzącym sezonie jego sytuacja ulegnie zmianie?

W trakcie drugiej połowy, po blisko godzinie gry, trener Gasparik wymienił całą jedenastkę. Rezerwowi pojawili się na boisku, gdy Viktoria prowadziła 2:1. Szybko po zmianie stron golkipera Górnika zaskoczył Prince Kwabena Adu, który wykorzystał niezdecydowanie defensorów z Zabrza. Tym samym zapewnił czeskiej ekipie wygraną.

Górnik wraca na Górny Śląsk po dziesięciodniowym obozie w Austrii. Przed zespołem Michala Gasparika jeszcze jeden sprawdzian przed startem sezonu – w najbliższą sobotę zagra z czeskim MFK Karwina.

(kaj)

◼  Viktoria Pilzno – Górnik Zabrze 2:1 (1:1)

1:0 – Vydra, 24 min, 1:1 – Liseth, 30 min, 2:1 – Adu, 51 min

VIKTORIA: (I połowa) Jedliczka – Paluska, Jemelka, Spaczil, Doski – Ladra, Zeljković, Bello – Vydra, Durosinmi, Viszinsky; (II połowa) Wiegele – Adu, Dweh, Havel, Kabongo, Kopic, Marković, Memić, Panosz, Slonczik, Valenta. Trener Miroslav KOUBEK.

GÓRNIK: Loska (46. Łubik) – Szala (57. Janża), Szcześniak (57. Kubicki), Pingot (57. Ismaheel), Dzięgielewski (57. Josema), Sow (57. Young-jun), Podolski (57. Olkowski), Ambros (57. Lukoszek), Donio (57. Tsirigotis), Abdullahi (57. Janicki), Liseth (57. Nowak). Trener Michal GASPARIK.