Sport

Tata kibicuje synowi

W wielkim finale ekstraklasy Start Lublin zagra z Legią. Kciuki za warszawskim zespołem trzyma Andrzej Pluta senior.

Andrzej Pluta jr. to w tym sezonie jeden z motorów napędowych Legii. Fot. Piotr Kieplin/PressFocus

FINAŁ ORLEN BASKET LIGI

Obaj finaliści w swoich parach półfinałowych sprawili wielką sensację. Lublinianie wyeliminowali mistrzów Polski z Sopotu po pięciu meczach. Legia niespodziewanie nie dała żadnych szans Anwilowi, który był rozstawiony z jedynką. Warszawianie wygrali serię 3-0! Ważną rolę w stołecznej ekipie odgrywa kadrowicz Andrzej Pluta junior, a z trybun wspiera go tata. - Z uwagą obserwuję postępy Andrzeja. Koszykówka wciąż jest dla nas całym życiem. Śledzimy z żoną kariery naszych synów. Cieszę się bardzo, bo Legia, po dobrej grze w sezonie regularnym, prezentuje się bardzo dobrze w play offie. To naprawdę rokuje, że może zdobyć mistrzostwo Polski. Trochę mi to przypomina moją sytuację w Anwilu w sezonie 2002/03, kiedy zdobyliśmy tytuł, grając w finale z zespołem z Sopotu. Rywale byli od nas teoretycznie dwa razy lepsi, ale przez to, że w play offie zagraliśmy bardzo solidnie, każdy z zawodników miał swoją rolę i pewność siebie, zdołaliśmy ich pokonać. Teraz Legia ma potencjał, by zrobić to samo - nawiązał Andrzej Pluta senior do swojego sukcesu sprzed 22 lat.

W trzech meczach półfinałowych przeciwko drużynie z Włocławka Pluta zdobył 28 punktów i miał 21 asyst.

- Życzę Andrzejowi jak najlepiej. On już sam pracuje na siebie, na swoją karierę i idzie w dobrą stronę. Ma teraz taką sytuację, że jest liderem w drużynie, dookoła ma wspaniałych kolegów, dobrego trenera, który daje im pewność siebie i dobrze odczytuje to, czego zespół potrzebuje. Widać to na parkiecie. Myślę, że troszeczkę szczęścia przynosimy tutaj także my. Pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe z Górnikiem Wałbrzych Legia wygrała różnicą 31 punktów, a my byliśmy wówczas w hali. Przyjechaliśmy też na trzeci mecz półfinału i... znowu zwycięstwo. Do tego 21-punktową różnicą. Już wybieramy się na finał. Nie wiem, który to będzie mecz, ale cieszę się ogromnie, że Legia stanie przed taką szansą. Ten klub ma potencjał. Życzę, żeby znalazło się w nim jeszcze więcej sponsorów, żeby wszedł na wyższy poziom - zaznaczył Pluta senior.

Wyniki Legii w tym sezonie poprawiły się po lutowej zmianie trenera. Od momentu gdy Chorwata Ivicę Skelina, który w Orlen Basket Lidze uzyskał bilans 10-8, zastąpił Estończyk Heiko Rannula, drużyna do końca sezonu zasadniczego wygrała dziewięć z 12 spotkań i awansowała na czwarte miejsce w tabeli. Dobrą passę kontynuowała w fazie play off, wygrywając z Górnikiem 3-1 i rozstawionym z numerem pierwszym Anwilem 3-0. Przy tym stołeczny zespół wygrał 12 ostatnich spotkań w halach rywali, a wiadomo już, że rywalizację w finale rozpocznie od dwóch spotkań na wyjeździe, w Lublinie.

- Nie można oceniać w ten sposób, że poprzedni trener był bardzo zły. Miał swoją wizję i według niej prowadził zespół. Uważam jednak, że w tamtej drużynie niewielu zawodników miało pewność siebie. Ci sami gracze nie mogli dać tyle, ile dają teraz. A to jest duża rola i kunszt trenera. Niektórzy robią to poprzez stwarzanie właściwej atmosfery, rozmowy, a inni dają podopiecznym więcej swobody na boisku. Widzę, że trener Rannula ma świetny kontakt z zespołem, że stara się dotrzeć do każdego - czy to jest Maksymilian Wilczek, Michał Kolenda, Andrzej Pluta, Kameron McGusty, czy Keifer Sykes, który rozegrał świetny trzeci mecz z Anwilem. Zespół jest fajnie zbilansowany. McGusty cały sezon gra bardzo dobrze. Cóż więcej powiedzieć? Trzymam kciuki za Legię w finale" - skomentował 51-latek.

Pierwszy mecz finałowy już w poniedziałek w Lublinie.

(pp, pap)

TERMINARZ MECZÓW O MEDALE

O 1. miejsce: PGE START LUBLIN - LEGIA WARSZAWA

◾  Mecz 1 - 9.06 (poniedziałek), godz. 20.40 - transmisja w Polsat Sport 1
◾  Mecz 2 - 11.06 (środa), godz. 20.00 - transmisja w Polsat Sport 1
◾  Mecz 3 - 14.06 (sobota), godz. 20.00 - transmisja w Polsat Sport 1
◾  Mecz 4 - 16.06 (poniedziałek), godz. 20.00 - transmisja w Polsat Sport 1
◾  Ew. mecz 5 - 18.06 (środa), godz. 20.30 - transmisja w Polsat Sport 1
◾  Ew. mecz 6 - 20.06 (piątek), godz. 17.30 - transmisja w Polsat Sport 1
◾  Ew. mecz 7 - 22.06 (niedziela), godz. 17.30 - transmisja w Polsat Sport 1

   

o 3. miejsce: ANWIL WŁOCŁAWEK - TREFL SOPOT
◾  Mecz 1 - 10.06 (wtorek), godz. 17.30 - transmisja w Polsat Sport 2
◾  Mecz 2 - 13.06 (piątek), godz. 20.30 - transmisja w Polsat Sport 3