Tak jak być powinno
GKS Katowice, już bez Oskara Repki, pewnie pokonał na Bukowej Stal Rzeszów.
Konrad Gruszkowski ustalił wynik sparingowej rywalizacji. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
Przedostatni sparing przed rozpoczęciem sezonu GKS Katowice zakończył pewnym zwycięstwem 3:0. Na stadion przy ulicy Bukowej przyjechała Stal Rzeszów, która nie miała szans w rywalizacji z zespołem Rafała Góraka. Było na co popatrzeć, ponieważ każdy gol był ładny. Borja wpisał się na listę strzelców już w 1 minucie – po świetnym podaniu Adriana Błąda zszedł ze skrzydła do środka pola i pewnym uderzeniem wyprowadził GieKSę na prowadzenie. Następnie Maciej Rosołek wykorzystał kombinacyjną akcję w środku pola oraz spryt Bartosza Nowaka, który wygrał pojedynek z przeciwnikiem, a następnie wypatrzył niepilnowanego napastnika. Na koniec, w 90 minucie, mecz zamknął Konrad Gruszkowski, który otrzymał świetne dośrodkowanie od Mateusza Marca, wbiegł w pole karne i strzałem głową przelobował bramkarza.
GieKSa na tle pierwszoligowca wyglądała dobrze. Niewidoczny był brak Sebastiana Bergiera czy Oskara Repki, który opuścił zespół dzień przed sparingiem, przenosząc się do Rakowa Częstochowa. - Mamy wypracowanych bardzo wiele rzeczy zespołowych. To jest najważniejsze w grze mojej drużyny. Nieobecność jednego czy drugiego zawodnika nie oznacza, że będziemy grać w osłabieniu. Dalej będziemy grać w jedenastu - tłumaczył po sparingu trener Rafał Górak. - Gra kontrolna służy temu, aby grać w taki sposób, w jaki trenujemy. Jeśli dzięki temu zdobywamy bramki, to oznacza, że wszystko jest tak, jak powinno być – dodał.
W tej kontrolnej grze zabrakło także Mateusza Kowalczyka, który zmaga się z drobnym urazem mięśniowym, ale w ciągu najbliższych dni powinien powrócić do pełni sił. W środku pola od pierwszej minuty zagrali więc Sebastian Milewski oraz Kacper Łukasiak.
Pół godziny od szkoleniowca otrzymali młodzi zawodnicy GKS-u, którzy w poprzednim sezonie grali w rezerwach lub byli na wypożyczeniach. Wystąpili: Wojciech Pańkowski (bramkarz), Miłosz Swatowski, Nikodem Powroźnik, Łukasz Trepka oraz Kacper Ćwielong. W poprzednich sparingach także dostali okazję do zaprezentowania się przed trenerem, a w pierwszym meczu w trakcie okresu przygotowawczego Powroźnik zdobył nawet gola. Tym razem żaden z młodych adeptów GieKSy nie wpisał się na listę strzelców. Czy wśród nich trener Górak widzi kogoś, kto ma szansę na to, żeby w najbliższym sezonie stać się ważną częścią pierwszej drużyny? - Tych ludzi musi cechować cierpliwość i wytrwałość. Krok po kroku muszą robić swoje. Być może będziemy oglądać ich na Nowej Bukowej. Życzę im tego, ale w zespole jest rywalizacja – stwierdził opiekun GKS-u.
Przed GieKSą jeszcze jeden sparing przed startem rozgrywek. 12 lipca zagra z Sigmą Ołomuniec na Arenie Katowice przy Nowej Bukowej. Spotkanie będzie zamknięte dla publiczności.
Kacper Janoszka
◼ GKS Katowice – Stal Rzeszów 3:0 (2:0)1:0 – Galan, 1 min, 2:0 – Rosołek, 21 min, 3:0 – Gruszkowski, 90 min
GKS: Strączek (31. Szczuka, 61. Pańkowski) – Czerwiński (46. Kuusk), Jędrych (46. Paluszek), Klemenz - Wasielewski (46. Gruszkowski), Łukasiak (61. Powroźnik), Milewski (61. Trepka), Galan (61. Jaroszek) – Błąd (61. Swatowski), Rosołek (61. Ćwielong), Nowak (46. Marzec). Trener Rafał GÓRAK.
STAL: Waniwskij – Warczak, Krasowskij, Synoś, Kukułka – Łyczko, Thill, Łysiak, Kucharski, Sławiński – Jonathan Junior. II połowa: Waniwskij (61. Wolff) – Połap, Kaczor, Krasowskij (61. Soja), Kukułka – Wolski, Postupalskij, Kądziołka, Opalski, Masiak – Jonathan Junior (61. Sławiński). Trener Marek ZUB.