Szczyt dla Znicza
Pruszkowianie mają patent na zespoły spod Wawelu. Po odprawieniu Cracovii w Pucharze Polski zakończyli dobrą passę Hutnika.
Oskar Zawada trafił dwukrotnie, ale daleko mu było do pełnej satysfakcji. Fot. Michał Kędzierski/PressFocus
Krakowianie jechali do Pruszkowa z nadzieją podtrzymania serii i od początku narzucili warunki. Wykorzystując zmęczenie rywali meczem pucharowym (4:3 po rzutach karnych z Cracovią), ustawili sobie spotkanie zdobyciem dwóch bramek. Oba gole strzelił Oskar Zawada, który najpierw skorzystał z dokładnego podania Bartosza Florka, a następnie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Michała Boreckiego na Mateuszu Sowińskim. Wydawało się, że Hutnicy mają mecz pod pełną kontrolą, ale kolejny raz potwierdziło się, że 2:0 do niebezpieczny wynik. Gospodarze bowiem szybko otrzepali się z liści i ruszyli do odrabiania strat. Kontakt złapał Tymon Proczek, kapitalnie uderzając z rzutu wolnego. Krakowianie nie mieli zamiaru bronić minimalnego prowadzenia, ale klarownych okazji nie udało im się wypracować Gdyby nie czujny w bramce Mateusz Mędrala, już do przerwy byłby remis.
Po zmianie stron Pruszkowianie grali cierpliwie, szukając szans na powiększenie bramkowego konta po godzinie z „haczykiem” go znaleźli. Niepewny w defensywie Filip Laskowski podciął w „szesnastce” Adama Ratajczyka i strzałem z „wapna” wyrównał Dawid Barnowski. To trafienie było wodą na młyn dla Znicza. Jego piłkarze poczuli krew i zdecydowanie poszli za ciosem. W okolicy bramki Hutnika poklepali po krakowsku, wyprowadzili w pole rywali, a całą akcję płaskim uderzeniem sfinalizował Adrian Kazimierczak. To niemal całkowicie podcięło skrzydła przyjezdnym, których po kontrze „dobił” rezerwowy Aleksander Nadolski. Tym samym ekipa z Suchych Stawów doznała pierwszej w sezonie porażki straciła fotel lidera.
Marek Hajkowski
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐
◼ Znicz Pruszków - Hutnik Kraków 4:2 (1:1)
0:1 - Zawada, 7 min, 0:2 - Zawada, 18 min (karny), 1:2 - Proczek, 24 min (wolny), 2:2 - Baranowski, 62 min (karny), 3:2 - Kazimierczak, 66 min, 4:2 - Nadolski, 90+4 min
ZNICZ: Napieraj - Jeleński, Hołuj, Jach, Barnowski - Zawistowski (35. Ratajczyk), Ochronczuk, Borecki, Proczek (89. Redliński) - Kazimierczak (71. Szafrański), Mazurek (71. Nadolski). Trener Łukasz SMOLAROW.
HUTNIK: Mędrala - Motrycz (63. Gałek), Nweke, Bracik, Ściuk (73, Pietruszka) - Sowiński, Laskowski (63. Soja), Budziński, Zawada - Kordykiewicz (73. Rzepka), Florek (83. Bil). Trener Krzysztof ŚWIĄTEK.
Sędziował Jan Chmielak (Warszawa). Widzów 800.
Żółte kartki: Borecki, Jach, Ochronczuk, Ratajczyk - Laskowski, Budziński, Ściuk, Soja.
