SPOD KOŁA
◼ „Olej” - dumny magister ◼ Konkretny cel Bosa ◼ Silni i atrakcyjni rywale ◼ Do zobaczenia w Kolonii
◼ „Olej” - dumny magister
Reprezentant Polski i rozgrywający Industrii Kielce Michał Olejniczak pochwalił się w mediach społecznościowych, że obronił tytuł magistra. „Magister fizjoterapii - to spełniony cel, ale też niesamowita droga, która ani przez chwilę nie była łatwa. Przez te wszystkie lata (5) łączyłem bycie aktywnym zawodnikiem Industrii z nauką, a każda godzina spędzona na sali wykładowej, czy w bibliotece była sporym wyzwaniem” - czytamy na Instagramie. 24-latek dodał, że wysiłek, determinacja, ale też wsparcie bliskich i ludzi, którzy uwierzyli w jego wizję, pozwoliły osiągnąć ten sukces. „Dziś mogę z dumą powiedzieć, że jestem magistrem fizjoterapii, a ten moment to efekt wielu lat ciężkiej pracy, poświęcenia i niejednej trudnej decyzji. Czasami było naprawdę ciężko - ale to właśnie sport kształtując mój charakter nie pozwolił zwątpić i porzucić studiowania” - dorzucił „Olej”.
Fot. Paweł Bejnarowicz/PressFocus
◼ Konkretny cel Bosa
Etatowy reprezentant Francji Julien Bos, który w styczniu zdobył brązowy medal mistrzostw świata, podpisał kontrakt z Industrią Kielce. Prawy rozgrywający HBC Nantes związał się z wicemistrzem Polski od lipca 2026 roku do czerwca 2029 roku. - To uniwersalny gracz, którego atuty wykorzystać można na trzech pozycjach. W reprezentacji wystawiany jest na prawym skrzydle, w klubie na prawym rozegraniu, ale zagra też na środku. To jego ogromny atut, który chcemy wykorzystać - mówi dyrektor sportowy Industrii, Michał Jurecki.
W poprzednim sezonie Bos zdobył wicemistrzostwo Francji, w lidze był 4. najskuteczniejszym graczem zespołu ze 109 bramkami. Sięgnął też brązowy medal Ligi Mistrzów. W europejskich rozgrywkach zdobył 77 bramek. Warto też zwrócić uwagę, że w reprezentacji często jest partnerem kieleckiego skrzydłowego, Benoita Koukouda. - Industria to jeden z największych klubów w Europie. O dołączeniu do niego przekonały mnie jego ambicje. Po raz pierwszy w swojej karierze wyjadę z Francji i to do kraju, w języku którego nie mówię. To będzie dla mnie wyzwanie, ale szukam również nowych doświadczeń. Mogę grać na trzech pozycjach, ale wolę grać jako prawy rozgrywający. W Kielcach chcę wygrać wszystko co się da - od mistrzostwa, przez puchar Polski, ale zwłaszcza zwyciężyć w Lidze Mistrzów – powiedział 27-letni Francuz po parafowaniu umowy. Bos ma być następcą Alexa Dujszebajewa, który po najbliższym sezonie pożegna się z klubem.
◼ Silni i atrakcyjni rywale
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski i Chrobry Głogów poznały przeciwników w Lidze Europejskiej. Głogowianie, chcąc awansować do fazy grupowej, muszą „przeskoczyć” w kwalifikacjach szwedzki HK Karlskrona. Spotkania zaplanowano 30 sierpnia i 7 września. W przypadku zaliczenia kwalifikacji Chrobry zmierzy się w grupie E z niemieckim MT Melsungen, węgierskim FTC-Green Collect oraz portugalskim SL Benfica.
Z kole Ostrovia trafiła do grupy B z równie silnymi i atrakcyjnymi przeciwnikami, jak francuskie Montpellier, niemieckie THW Kiel oraz zwycięzcą pary BSV Bern (Szwajcaria) - MRK Cakovec (Chorwacja).Faza grupowa rozpocznie się 14 października i zakończy się 2 grudnia.
◼ Do zobaczenia w Kolonii
Szkoleniowiec płockich mistrzów Polski Xavier Sabate zadeklarował, że Orlen Wisła zagra w finale Ligi Mistrzów. - Celem zespołu jest wygrać wszystko w polskiej lidze. Chcemy też osiągnąć więcej w Lidze Mistrzów - wyjawił Hiszpan. - Pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać z najlepszymi, bp pokonaliśmy Veszprem, Magdeburg, Fuechse i PSG. Potrzeba nam więcej stabilności, musimy pracować ciężej, ale cel osiągniemy.
Sabate zastrzegł się, że Final Four Ligi Mistrzów to cel, ale jeszcze nie na ten sezon. - Mamy projekt, który zakłada, że w Kolonii będziemy walczyć w 2028 roku. Nie znaczy to jednak, że nie możemy wcześniej. Jeśli pojawi się szansa, to z niej skorzystamy. Mamy projekt i ambicje. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że to są 24 godziny, w czasie których trzeba rozegrać dwa bardzo dobre spotkania z rywalami z najwyższej półki. Nikt jednak nie może zapewniać wcześniej, że zdobędziemy trofeum. Nie mamy takiego obowiązku. Jak się nie uda, to nie będzie katastrofy. Celem na nachodzący sezon jest ćwierćfinał - podsumował szkoleniowiec Nafciarzy.