Sport

SPOD KOŁA

◼ Mocne transfery Kobierek ◼ Piotrcovia będzie silna ◼ Wicemistrzynie z nową nazwą

◼  Mocne transfery Kobierek

Prawoskrzydłowa Patrycja Wiśniewska, ostatnio grająca w Ruchu Chorzów, jest szóstą, a lewoskrzydłowa Karolina Szajek-Ostrówka z Młynów Stoisław Koszalin siódmą zawodniczką, które wzmocniły drużynę brązowych medalistek mistrzostw Polski. - Jestem zadowolona i pełna pozytywnej energii. Decyzja o zmianie otoczenia to zawsze duży krok, tym bardziej, gdy ma się rodzinę, ale potrzebowałam nowego wyzwania. Kobierzyce to klub z osiągnięciami, ogromnym potencjałem, świetną infrastrukturą i ambitnymi celami, a to sprawia, że już nie mogę doczekać się startu nowego sezonu - powiedziała Wiśniewska po podpisaniu kontaktu z Kobierkami.

W podobnym tonie wypowiadała się Szajek-Ostrówka. - Trudno opisać uczucie, jakie mi towarzyszy. Zdaję sobie sprawę, jak utytułowany jest mój nowy klub i jak wiele zadań mnie tutaj czeka. To uczucie szczęścia, ale jednocześnie chcę się pokazać z jak najlepszej strony.

Wcześniej klub z Kobierzyc informował o zakontraktowaniu Zuzanny Zimnickiej, Anny Mączki, Wiktorii Kostuch, Milany Szukal oraz Ausry Arcisevskajej. Kontrakty przedłużono z Zuzanną Ważną, Magdą Drażyk, Patrycją Kozioł, Aleksandrą Kucharską, Pauliną Stapurewicz, Patrycją Chojnacką i Mariolą Wiertelak. W przyszłym sezonie w barwach Kobierek nie zobaczymy za to Wiktorii Kocińskiej, Marceliny Polańskiej, Aleksandry Zaleśny, Tauani Schneider oraz Beaty Kowalczyk, która zakończyła karierę.

◼  Piotrcovia będzie silna

Sporo zmian dokonała w swojej kadrze przed nowym sezonem Piotrcovia. Zacznijmy od nowych twarzy, których jest sporo w drużynie. Pierwszym transferem była 26-letnia rozgrywająca Marcelina Polańska, która wcześniej reprezentowała Ruch Chorzów i Młyny Stoisław Koszalin, a do Piotrkowa trafiła z KPR Gminy Kobierzyce. Brązowa medalistka w sezonie 2024/25 w 33 meczach rzuciła 58 bramek i zanotowała 78 asyst. Kolejnymi wzmocnieniami były: doświadczona, 33-letnia rozgrywająca Paulina Masna, przez ostatnie lata związana z MKS-em Lublin, oraz 23-letnia rozgrywająca Edyta Byzdra, która w minionym sezonie grała w Sośnicy Gliwice. Czwartą nową zawodniczką jest 23-letnia rozgrywająca Gabriela Haric, która od 2019 roku związana była z Młynami Stoisław Koszalin. Po sześciu latach Haric zdecydowała się zmienić barwy klubowe i będzie reprezentowała Piotrcovię. Umową z Piotrcovią związały się jeszcze 23-letnia kołowa Natalia Pankowska, która jest wychowanką MKS Brodnica, a od 2022 roku występowała w drużynie mistrza Polski, Zagłębiu Lubin, oraz niespełna 19-letnia bramkarka Antonina Cieślak, ostatnio grająca w MKS URBIS Gniezno.

W przyszłym sezonie w Piotrcovii w nie zagra prawdziwa legenda żeńskiego handballu, Joanna Waga, która zakończyła piękną karierę. - Trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny. Ja tę decyzję podjęłam, ale była to bardzo trudna decyzja. Przez 21 lat robiłam to, co kochałam – powiedziała na pożegnanie. Oprócz Wagi drużynę opuściły: Oliwia Suliga, Matylda Mielewczyk, Slivie Polaskova, Ausra Arcisevskaja i Karolina Mokrzka.

Piotrcovia wznowi treningi przed nowym sezonem wznowi 14 lipca.Sezon rozpocznie wyjazdowym pojedynkiem w Chorzowie z Ruchem, jeśli Niebieskie przystąpią do rozgrywek.

◼  Wicemistrzynie z nową nazwą

PGE MKS El-Volt Lublin – taką nazwę nosi od 1 lipca 2025 roku zespół 22-krotnych mistrzyń Polski z Lublina. Sponsorem klubu została lubelska firma z branży energetycznej. Z nazwy klubu zniknie człon FunFloor. - Nasze partnerstwo z El-Volt rozwija się bardzo dynamicznie, zarówno na płaszczyźnie sportu młodzieżowego, jak i zespołu Superligowego. Nasze spojrzenie na funkcjonowanie klubu jest spójne. Dla mnie, prezesa, to olbrzymia satysfakcja, gdy lubelska firma z prywatnym kapitałem decyduje się zainwestować swoje środki. Dodatkowo, gdy wybiera pakiet najwyższy, tj. Sponsora Tytularnego. Sądzę, że możemy być w tym zakresie wzorem dla innych. Teraz wspólnie jako PGE MKS El-Volt Lublin będziemy walczyć o mistrzostwo, Puchar Polski oraz jak najlepszy wynik w Lidze Europejskiej, a także ten najbliższy cel, czyli Superpuchar Polski – zapowiada prezes zarządu MKS Lublin S.A., Tomasz Lewta.

ZC