Sport

SPOD BANDY

◼ Nieoczekiwane rozstania ◼ Ukrainiec wzmocnieniem

◼  Nieoczekiwane rozstania

Igor Smal, 24-letni napastnik, ostatnie cztery sezony spędził w GKS-ie Katowice, zdobywając dwa tytuły mistrzowskie i wicemistrzowskie. Wychowanek gdańskiego Stoczniowca grał w niższych formacjach, rozegrał 207 spotkań i zdobył 26 pkt (8 goli+18 asyst). Był w orbicie zainteresowania trenera reprezentacji - w biało-czerwonych barwach rozegrał 10 spotkań i zdobył bramkę. Działacze wraz ze sztabem szkoleniowym GKS-u uznali jednak, że kontrakt nie zostanie przedłużony. Dla sympatycznego napastnika przygoda z GieKSą dobiegła więc końca.

To niejedyne rozstanie z katowickim zespołem. O kolejnym plotkowano już dosyć dawno, niemal od zakończenia sezonu. John Murray, 38-letni bramkarz, 6-krotny mistrz Polski (z Sanokiem, 3 razy z Tychami i 2 razy z Katowicami) popadł w niełaskę szkoleniowców. Gdy pytaliśmy działaczy, co z „Jaśkiem Murarzem”, odpowiadali dość enigmatycznie, że wszystko jest w gestii trenera Jacka Płachty. Ostatecznie kontrakt nie zostanie przedłużony i 49-krotny reprezentant Polski znalazł się w trudnej sytuacji, bo w trybie natychmiastowym musi szukać nowego miejsca pracy. Co wcale nie jest łatwym zadaniem. Natomiast działacze GieKSy szukają następcy Murraya w Finlandii.

◼  Ukrainiec wzmocnieniem

- Jestem zadowolony z siedmiotygodniowej pracy, jaką wykonaliśmy, a teraz mamy krótkie urlopy, do 21 lipca – stwierdził trener Unii Oświęcim, Robert Kalaber, który już chyba pogodził się z myślą, że nie będzie selekcjonerem reprezentacji. - Trenowaliśmy w szerokiej grupie z wieloma młodymi zawodnikami, bo chciałem sprawdzić, jaki mają potencjał i jakie rokują nadzieje na przyszłość. Nad przygotowaniem motorycznym czuwał Marcin Smolarek i jestem z jego pracy zadowolony. Ostatni tydzień przed pójściem na urlopy spędzaliśmy na lodzie w Sosnowcu.

Kadra zespołu nadal jest niekompletna, ale – jak zapewnia trener – rozmowy z kilkoma zagranicznymi zawodnikami są na finiszu. I jakby na potwierdzenie tych słów działacze opublikowali, że 25-letni reprezentant Ukrainy Ołeksandr Peresunko (180 cm, 84 kg) podpisał roczny kontrakt. Od kilku lat gra poza granicami swojego kraju, ostatnio występował w zespole Preszowa, z którym wywalczył awans do ekstraligi słowackiej. W 57 spotkaniach zdobył 70 pkt (38+32) i już z tego zestawienia wynika, że Unia zyskała wartościowego skrzydłowego.

(ws)