Sport

Snajper z I ligi

Przed wyjazdem na zgrupowanie do Trzebnicy spadkowicz z ekstraklasy zakontraktował bramkostrzelnego Damiana Warchoła.

Damian Warchoł ma w tym sezonie zwiększyć siłę ognia Śląska Wrocław. Fot. Mateusz Porzucek / Press Focus

ŚLĄSK WROCŁAW

Ten niespełna 30-letni ofensywny pomocnik wczoraj dołączył do drużyny z Oporowskiej. Piłkarz, który w poprzednim sezonie zakładał koszulkę Górnika Łęczna, związał się ze Śląskiem dwuletnią umową, która zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Wychowanek Widoku Skierniewice w poprzednim sezonie na zapleczu ekstraklasy rozegrał 29 meczów, 14 razy wpisał się na listę zdobywców bramek oraz dołożył do tego dwie asysty. Po wygaśnięciu kontraktu w Łęcznej zdecydował się na przeprowadzkę do Wrocławia na zasadzie wolnego transferu.

Warchoł to doświadczony zawodnik, który znany jest głównie z występów w Górniku Łęczna i Wiśle Płock, ale wcześniej był także zawodnikiem Rakowa Częstochowa i Legii Warszawa. Najczęściej operuje na lewym skrzydle lub jako „dziesiątka”, choć zdarzało mu się również grać na pozycji środkowego napastnika, czyli jako „dziewiątka”. Jego aktualna wartość rynkowa według branżowego portalu Transfermarkt szacowana jest na 250 tysięcy euro. W ekstraklasie rozegrał 39 meczów (jeden w Legii Warszawa, strzelił bramkę i... zdobył mistrzostwo Polski oraz 38 w Wiśle Płock, w których strzelił dziewięć goli).

Czeka na debiut

Nowy kontrakt ze spadkowiczem z PKO BP Ekstraklasy podpisał niespełna 20-letni bramkarz Bartosz Głogowski. Wychowanek Śląska związał się ze swoim macierzystym klubem do końca czerwca 2027 roku, umowa zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezonu. Utalentowany golkiper w rundzie wiosennej sezonu 2024/2025 regularnie występował w drużynie rezerw Śląska. Pojawił się już także w kadrze meczowej pierwszego zespołu, a nawet wystąpił w sparingu. Na oficjalny debiut musi jednak jeszcze poczekać. – Bartek to młody i bardzo utalentowany bramkarz. Wierzymy, że przyniesie nam w przyszłości wiele radości swoją grą. Cieszymy się, że zostaje z nami – stwierdził dyrektor sportowy Śląska, Dariusz Sztylka.

Poprzednia umowa młodego bramkarza obowiązywała do końca czerwca tego roku, jednak zdecydowano się na aktywację znajdujących się w niej zapisów i przedłużono kontrakt o kolejny dwa lata. – Dla mnie możliwość reprezentowania barw tego klubu to spełnienie marzeń. Ciężko pracuję na swoje szanse i dam z siebie wszystko dla Śląska – powiedział Głogowski.

Nieoczekiwany powrót

Po dwóch latach koszulkę Śląska będzie zakładał inny bramkarz, Michał Szromnik. 32-letni golkiper podpisał umowę do końca sezonu 2026/27 z opcją przedłużenia o kolejny rok. Przez ostatnie dwa lata wychowanek Gedanii Gdańsk występował w Górniku Zabrze (22 mecze w ekstraklasie).

Po Gedanii kolejnym klubem w CV Szromnika była Arka Gdynia. Tam rozegrał ponad 50 spotkań i dzięki temu w 2014 roku przeniósł się do szkockiego Dundee United. Jego zagraniczna przygoda trwała dwa lata, po czym wrócił do kraju i reprezentował barwy Bytovii Bytów, Odry Opole i Chrobrego Głogów.

Podróż w odwrotną stronę przebył inny bramkarz, Tomasz Loska. Jego umowa została rozwiązana za porozumieniem stron, a 29-latek będzie kontynuował karierę w Górniku Zabrze. Wychowanek Tempa Paniówki trafił do Wrocławia z Niecieczy latem ubiegłego roku. Przez całe rozgrywki 2024/25 był zmiennikiem Rafała Leszczyńskiego, dlatego na debiut w pierwszym zespole Śląska czekał aż do grudniowego spotkania pucharowego z Piastem Gliwice. W tym meczu kilkukrotnie w fenomenalny sposób ratował Śląsk przed utratą gola, a w serii rzutów karnych obronił jedną „jedenastkę”. Później Loska wystąpił jeszcze tylko w domowej rywalizacji z Radomiakiem.

Bogdan Nather