Sport

Smutne pożegnanie

Luka Modrić nie mógł sobie wyobrazić gorszego scenariusza na swój ostatni mecz w barwach Realu Madryt.

W Stanach Zjednoczonych Luka Modrić pożegnał się z fanami Królewskich. Fot. PAP / EPA

KLUBOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA

Doświadczony Chorwat pojechał z zespołem na Klubowe Mistrzostwa Świata zaraz po tym, jak ogłosił, że od razu po turnieju opuści Królewskich. Sądził zapewne, że uda mu się na sam koniec sięgnąć po trofeum. Tyle że przygoda Realu w klubowym mundialu zakończyła się na etapie półfinału po fatalnym meczu przeciwko PSG. Triumfatorzy Ligi Mistrzów byli bezlitośni i karali madrytczyków za wszystkie ich błędy. A że były one kardynalne, paryżanie wygrali aż 4:0. Modrić wszedł na murawę z ławki w 64 minucie, gdy Los Blancos stracili już trzy bramki. Nie był w stanie odwrócić losów meczu, choć widać było, jak bardzo mu na tym zależało. Po ostatnim gwizdku wzruszony dziękował kibicom, którzy pojawili się na stadionie w East Rutherford w stanie New Jersey.

39-latek jest żywą legendą Realu. Kontrakt z klubem podpisał w 2012 roku i świętował z nim największe sukcesy. Sześciokrotnie wygrywał Ligę Mistrzów, cztery razy był mistrzem Hiszpanii, a dwukrotnie triumfował w Pucharze Króla. We wszystkich rozgrywkach w Realu rozegrał 597 meczów, w których strzelił 43 bramki i zaliczył 95 asyst. Zawsze był jednym z najważniejszych piłkarzy na boisku. Zmieniały się twarze wokół, a Modrić wciąż trwał w ekipie ze stolicy Hiszpanii. Doceniany był za kreatywność i spokój. Potrafił z niczego zrobić coś. Jednym podaniem był w stanie sprawić, że Real zbliżał się do bramki rywali. W 2018 roku został doceniony, zdobywając Złotą Piłkę. W barwach Królewskich stał się ikoną i symbolem lat, które wypchane były sukcesami. I nawet gdy czas mijał nieubłaganie, a on stawał się coraz starszy, nadal cieszył się zaufaniem kolejnych trenerów.

We wrześniu Modrić skończy 40 lat. Wciąż jest jednak w świetnej formie fizycznej. Nie ma zamiaru kończyć kariery, tym bardziej że przed nim i przed reprezentacją Chorwacji przyszłoroczne mistrzostwa świata. Modrić zasili szeregi Milanu, dalej więc będzie rywalizował na wysokim poziomie w jednej z najlepszych lig w Europie. W środę zakończył wieloletnią przygodę z Realem, pożegnał się porażką, którą odcina grubą kreską i zaczyna nowy rozdział. Zamieszka w piątym kraju na świecie. Zaczynał oczywiście w ojczyźnie, na chwilę został wypożyczony z Dinama Zagrzeb do bośniackiego Zrinjskiego Mostar, później trafił do angielskiego Tottenhamu, a następnie do Realu. Czy na Półwyspie Apenińskim wciąż będzie zawodnikiem, który – tak jak w Madrycie – będzie sięgał po trofea? Po raz ostatni Milan świętował mistrzostwo Włoch w sezonie 2021/22, a jeszcze wcześniej w sezonie 2010/11. Czy Chorwat poprowadzi drużynę Massimiliano Allegriego, dla którego będzie to pierwszy sezon w klubie, do kolejnego  trofeum?

Kacper Janoszka