Smutne pożegnanie
Bez swoich liderów Częstochowianie zostali rozgromieni w Lublinie. Najważniejszym wydarzeniem był powrót do gry Mikołaja Sawickiego.
Mikołaj Sawicki, mimo przerwy, pokazał moc w polu serwisowym. Fot. Wojciech Szubartowski/PressFocus
