Smart w Kalifornii
Lakers wzmocnili się czołowym obrońcą ligi.
Marcus Smart znowu będzie mógł powalczyć o duże cele. Fot. Eric Canha-USA TODAY Sports/SIPA USA / Press Focus
Dzieje się na rynku transferowym. Marcus Smart dogadał się z Washington Wizards w sprawie wykupienia kontraktu. Zaraz po tym 31-latek podpisał dwuletnią umowę z Los Angeles Lakers!
Smart przez dziewięć lat grał w Boston Celtics, a w 2022 roku został najlepszym defensorem ligi. Jego wędrówka zaczęła się w połowie 2023 roku – został wtedy wytransferowany z Bostonu do Memphis (zagrał 39 spotkań w barwach Grizzlies), a potem sprzedano go do Washington Wizards (tam wystąpił jedynie w 15 spotkaniach). W ostatnich dwóch sezonach wystąpił tylko w 54 meczach, wszystko przez nękające go kontuzje. Tego lata miał oferty z kilku klubów, mówiło się m.in. o Milwaukee, Phoenix oraz LA Lakers. Czemu wybrał Jeziorowców? Podobno przesądziły namowy Luki Doncicia. Słoweniec zadzwonił do kolegi, zadeklarował chęć wspólnej gry i nakreślił szanse na sukcesy w barwach zespołu z Kalifornii. Dwuletnia umowa z Lakers jest warta 11 milionów dolarów, ma też klauzulę z opcją zawodnika, co oznacza, że Smart za rok będzie mógł zostać wolnym agentem.
Aby zrobić miejsce w salary cap, czyli pułap wynagrodzeń każdego klubu, Lakers pożegnali Shake'a Miltona, który miał zarobić 3 miliony dolarów w nadchodzącym sezonie. Klub z LA jest tego lata bardzo aktywny na rynku transferowym – najpierw umowę przedłużył LeBron James, potem zakontraktowano reprezentanta Bahamów DeAndre Aytona, teraz podpisano umowę ze Smartem. W ekipie są już Austin Reaves i Luka Doncić.
Co ciekawe, solidnie wzmacniają się tego lata również lokalni rywale Lakers, LA Clippers. Dwuletni kontrakt podpisał środkowy Brook Lopez, w ramach wymiany pozyskano z Utah Jazz Johna Collinsa (średnie z ostatniego sezonu: 19 pkt, 8,2 zbiórki i 2 asysty), a ostatnio ściągnięto Bradleya Beala z Phoenix Suns. A to nie koniec ruchów transferowych! Celem właściciela klubu jest jeszcze rozgrywający i ma nim być podobno Chris Paul. Ten weteran grał ostatnio w San Antonio, ale teraz jest wolnym agentem i planuje powrót w rodzinne strony, czyli do... Kalifornii. – Chris to świetny koszykarz. Ma umiejętności, których właśnie szukamy – mówił Lawrence Frank, były trener, obecnie szef Clippers ds. operacji sportowych. 39-letni Paul ma za sobą 20 sezonów na parkietach NBA, sześć lat spędził niegdyś w Clippers. Wszystko wskazuje na to, że teraz tam wróci.
(p)