Skandalistka w koszulce Spartaka
Polski wtorek w Londynie - do akcji wkraczają rozstawione: Iga Świątek, Magdalena Fręch i Magda Linette.
Rywalka Magdaleny Fręch - Anastazja Potapowa - uwielbia wzbudzać wokół siebie niezdrowe zainteresowanie... Fot. Jayne Kamin-Oncea-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus
Raczej nie przed godziną 16.00 we wtorek do gry przystąpią trzy polskie tenisistki w 1. rundzie Wimbledonu. Mecze Igi Świątek i Magdaleny Fręch zaplanowano jako trzecie, a Magdy Linette dopiero jako czwarty od godziny 12.00 czasu polskiego.
Rozstawiona z nr 8 Świątek i Rosjanka Polina Kudiermietowa zagrają na korcie numer 2, Magdalena Fręch (nr 25) z inną rosyjską tenisistką Anastazją Potapową wystąpią na korcie nr 4, a Magda Linette (nr 27) z Francuzką Elsą Jacquemot na kort nr 11 wyjdą po dwóch meczach męskich i jednym kobiecym - raczej nie przed godziną 18.00.
Poniżej krótkie charakterystyki rywalek naszych tenisistek.
Postawiła się Arynie
Polina KUDIERMIETOWA - 22 lata, Rosjanka z Moskwy, ranking WTA 64, ale w kwietniu była już 54. Jest po raz pierwszy w głównej drabince Wimbledonu, to jej czwarty Wielki Szlem, wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. Notuje dobry sezon, jeszcze w grudniu ub. roku była poza Top 100, ale zaraz w styczniu, prosto z kwalifikacji, dotarła do swojego pierwszego finału WTA, i to od razu 500 - w Brisbane, gdzie pokonała m.in. Ludmiłę Samsonową, Darię Kasatkinę (pierwsze zwycięstwo nad rywalką z Top 10) czy Ashlyn Krueger; dopiero w finale jej marsz zakończyła liderka rankingu Aryna Sabalenka, ale po trzysetowej batalii. Z Igą Świątek zagra po raz pierwszy. W styczniu w Australian Open przegrała w 1. rundzie z Magdaleną Fręch, z którą ma bilans 0-3.
Polina jest córką dwukrotnego mistrza Rosji w hokeju na lodzie Eduarda Kudiermietowa i młodszą o 6 lat siostrą Weroniki, była 9. rakietą rankingu WTA (jesienią 2022) i jedną z najlepszych deblistek na świecie. Polina w tym roku już dwukrotnie mierzyła się z Weroniką - na razie starsza siostra pewnie wygrywa.
Zmieciona przez Igę
Anastazja POTAPOWA - 24 lata, Rosjanka z Saratowa, ranking WTA 44, dwa lata temu była już 21. Ma na koncie 3 tytuły, w tym tegoroczny w rumuńskim Kluż-Napoca. Jej najlepszy wynik w Wimbledonie, to 3. runda dwa lata temu, ale z Londynu ma miłe wspomnienia, bo wygrała rywalizację dziewcząt w 2016 roku, co dało jej nr 1 na świecie wśród juniorek. Co ciekawe, aż dwie z siedmiu piłek meczowych w finale z Ukrainką Dajaną Jastremską zostały unieważnione przez challenge. Rok temu doszła do 1/8 finału Rolanda Garrosa, ale w nim została zmieciona z kortu w 40 minut (!) przez swoją rówieśniczkę, Igę Świątek 6:0, 6:0 - w całym meczu zdobyła zaledwie 10 punktów; powszechnie ocenia się, że była to „zemsta” Polki za przechwałki Rosjanki, jakoby w juniorkach miała bilans z Igą 7-0. Z Fręch Potapowa grała raz - przegrała w ub. roku w 1. rundzie „tysięcznika” w Toronto po trzech setach, w decydującym - nomen omen - 0:6.
Lubi wzbudzać niezdrowe zainteresowanie z racji kontrowersyjnego zachowania poza kortem. Zaraz po agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku w Cincinnati poskarżyła się sędziemu, że na trybunach siedzi osoba z ukraińską flagą, wymuszając na niej opuszczenie trybun. Rok później na turnieju w Dubaju zrobiła sobie sesję zdjęciową w koszulce Spartaka Moskwa, a w Indian Wells wyszła nawet w niej na mecz z Jessicą Pegulą; wywołało to wzburzenie - rosyjscy sportowcy mogą uczestniczyć w turniejach, ale bez manifestacji politycznych, a jako że Spartak to klub wojskowy, gest Potapowej uznano za prowokację i Rosjanka dostała oficjalne ostrzeżenie od władz WTA. Symbolicznie rozpoczęła też na murawie stołeczne derby Spartaka z Dynamo. W wywiadach zwierzała się również, że bardzo tęskni za turniejami rozgrywanymi w swojej ojczyźnie, które były „zawsze świetnie zorganizowane”. W grudniu 2023 wyszła za mąż za reprezentującego Kazachstan tenisistę Aleksandra Szewczenkę, ale małżeństwo nie przetrwało roku - para rozwiodła się we wrześniu 2024.
Zatrzymała legendę
Elsa JACQUEMOT - 22 lata, Francuzka rodem z Lyonu, ranking WTA 113 - najwyższy w karierze. W Wimbledonie debiutowała rok temu, jako „szczęśliwa przegrana” z kwalifikacji, przegrywając w 1. rundzie. W minionym tygodniu już pełnoprawnie przebiła się do londyńskiego szlema, na ostatnim etapie kwalifikacji kończąc marzenia słynnej rodaczki, o 13 lat starszej Alize Cornet (m.in. triumfatorki Katowice Open 2014). W 2020 roku zadebiutowała w Wielkim Szlemie, odpadając w 1. rundzie w Paryżu, ale w tej samej edycji zagrała w turnieju dziewcząt i wygrała! W tegorocznej edycji Rolanda Garrosa pokonała m.in. byłą nr 3 na świecie Marię Sakkari, ale w 3. rundzie musiała uznać wyższość rewelacyjnej rodaczki Lois Boisson, późniejszej półfinalistki. Linete wygrała z Jacquemot w poprzednim sezonie w 1. rundzie na kortach ziemnych w WTA 250 Rouen 7:5, 6:1.
Tomasz Mucha
Iga Świątek w Wimbledonie
2019 - 64. w rankingu, 1. runda (porażka z Viktoriją Golubic, 81. WTA)2021 - 9. w rankingu, 1/8 finału (Ons Jabeur, 24. WTA)
2022 - 1. w rankingu, 3. runda (Alize Cornet, 37. WTA)
2023 - 1. w rankingu, ćwierćfinał (Elina Switolina, 76. WTA)
2024 - 1. w rankingu, 3. runda (Julia Putincewa, 35. WTA)
3. RUNDA to najlepsze osiągnięcia Magdy Linette i Magdaleny Fręch w Wimbledonie; Linette trzykrotnie grała o 1/8 finału (2019, 21, 23), Fręch tylko w 2022, a w dwóch ostatnich edycjach odpadała już po pierwszym meczu.