Selekcjoner na wyciągnięcie ręki
Turecka riwiera stała się styczniową Mekką dla polskiego futbolu. Poleciało tam aż 14 zespołów ekstraklasy, sędziowie oraz rodzime nadzieje piłkarskie. I zajrzał Jan Urban.
Marko Gąsiorowski (z prawej) przyleciał do Turcji prosto z akademii Chelsea. Fot. Łączy nas piłka
