Rzeczy do poprawy
Polki od zwycięstwa z Koreą rozpoczęły turniej w japońskiej Chibie, ale ich szkoleniowiec nie był w pełni zadowolony.
Polki w starciu z Koreą pokazały, że gra obronna - w akcji Aleksandra Szczygłowska - jest ich mocną stroną. Fot. volleyballworld.com
LIGA NARODÓW KOBIET
Zwycięstwo z ekipą z Azji było już ósmym w dziewiątym meczu, ale nie przyszło łatwo. Koreanki, choć spisują się słabo i są kandydatkami do opuszczenia szeregów elity, radziły sobie nadspodziewanie dobrze. Naszym zawodniczkom urwały seta, a potem były blisko doprowadzenia do tie-breaka.
– Musiałyśmy się rozkręcić, co było widać po pierwszym secie, który nam szedł opornie. Fajnie, że wróciłyśmy na dobre tory i zaczęłyśmy grać dobrą siatkówkę. Koreanki dobrze broniły, wyciągały niesamowite piłki i trudno było nam się dobić do boiska, ale nasza cierpliwość sprawiła, że choć rywalki nas podbijały, to konsekwentnie dążyłyśmy do celu - powiedziała po zakończeniu spotkania środkowa naszej ekipy, Weronika Centka-Tietianiec. - Widmo tie-breaka wisiało nad nami. Na szczęście skończyło się w czterech setach i mimo trudnego początku udało nam się wyjść na prostą dzięki cierpliwej grze – dodała.
Wtórowały jej koleżanki z zespołu. – Po dwóch tygodniach trudno jest od razu wrócić do gry na wysokim poziomie. Zmiana czasu także nam nie pomogła, ale to nie jest żadne wytłumaczenie. Jestem dumna z zespołu, że mimo nie najlepszego początku byłyśmy w stanie wrócić do tego meczu. Wykazałyśmy się też cierpliwością. W sumie to była dobrze wykonana praca – powiedziała Malwina Smarzek. Atakująca była jedną z bohaterek naszej drużyny. Mecz zaczęła na ławce rezerwowych, ale już w pierwszej partii zastąpiła nieskuteczną Magdalenę Stysiak. Była najlepsza na parkiecie. Zdobyła 20 punktów i pociągnęła koleżanki.
Stefano Lavarini, szkoleniowiec naszej kadry, po meczu miał sporo uwag do postawy swoich podopiecznych. - Pierwsza lekcja dotyczy techniki bloku. Taka drużyna, jak Korea Południowa, pokazała, jak ważna jest ta jakość techniczna. Po drugie, musimy pamiętać o dobrym podejściu do meczu. Mieliśmy problemy na początku setów. Musimy wcześniej nakładać presję na zespół, przeciwko któremu gramy. Nasze głowy muszą być na miejscu, gotowe do walki, na dostosowanie się do sytuacji. Ale potrafiliśmy odrobić stratę w ostatnim secie i zakończyć mecz, co też ważne – podkreślił Włoch.
W czwartek Polki odpoczywały. W piątek natomiast czeka je bardzo trudne starcie z Brazylią, która tak jak Biało-czerwone przegrała tylko jedno spotkanie. Potem będzie gospodarz Japonia. Te dwa spotkania będą kluczowe w walce o jak najwyższe miejsce przed turniejem finałowym.
(mic)
Grupa IX (Chiba/Japonia)
◾ Korea – Japonia 0:3 (21:25, 25:27, 22:25)
Grupa VII (Apeldoorn/Holandia)
◾ Włochy – Serbia 3:0 (25:17, 26:24, 25:20)
Grupa VIII (Arlington/USA)
◾ Tajlandia – USA 1;3 (26:28, 25:21, 25:27, 15:25)
1.Włochy |
10 |
10/0 |
28 |
30:5 |
2. Brazylia |
10 |
9/1 |
25 |
27:10 |
3. Japonia |
10 |
8/2 |
24 |
27:8 |
4. POLSKA |
9 |
8/1 |
24 |
26:9 |
5. Turcja |
9 |
8/1 |
22 |
25:8 |
6. Chiny |
9 |
6/3 |
17 |
21:15 |
7. Niemcy |
9 |
5/4 |
16 |
21:18 |
8. USA |
9 |
5/4 |
14 |
18:17 |
9. Czechy |
9 |
4/5 |
10 |
15:19 |
10. Dominikana |
9 |
4/5 |
10 |
15:21 |
11. Francja |
10 |
3/7 |
11 |
17:24 |
12. Holandia |
9 |
3/6 |
10 |
13:21 |
13. Bułgaria |
9 |
3/6 |
9 |
15:23 |
14. Belgia |
9 |
3/6 |
8 |
11:22 |
15. Kanada |
9 |
2/7 |
7 |
13:25 |
16. Serbia |
10 |
1/9 |
8 |
15:25 |
17. Tajlandia |
9 |
1/8 |
5 |
9:25 |
18. Korea |
10 |
1/9 |
4 |
9:29 |