Różnica motoryczna
TRZY PYTANIA DO… JAGODY CYRANIAK, reprezentantki Polski U-19
Jagoda Cyraniak. Fot. Marta Badowska/PressFocus
1. Przegrałyście z Francją 0:6. Spodziewałyście się, że spotkanie będzie tak trudne?
- Każda z nas była przygotowana na to, że zmierzymy się z jakościowym zespołem, że to nie będzie łatwy mecz. Wiedziałyśmy, że to będzie starcie, w którym to rywalki będą dominować. Wiedziałyśmy też, że nie będziemy miały dużo okazji, że trzeba będzie wykorzystać „złotą minutę”. To nam się niestety nie udało... Różnica motoryczna i umiejętność wykorzystywania przez Francuzki naszych błędów spowodowały, że starcie skończyło się takim, a nie innym wynikiem.
2. Jakie były największe różnice pomiędzy meczem z Francją a spotkaniem z Włochami, które zremisowałyście 1:1?
- Francja bazowała na motoryce i fazach przejściowych z obrony do ataku. Gdy szybkie napastniczki urywały się obronie, trudno je było dogonić. Różnica polegała w detalach. Na przykład Włoszki potrafiły nas pressować, ale nie korzystały z naszych błędów. Z kolei Francuzki były bezlitosne.
3. Z perspektywy trybun widać było różnicę fizyczną pomiędzy reprezentacją Polski a Francją. Na boisku czuć było, że rywalki są silniejsze?
- Ze swojej perspektywy mocno tego nie odczuwałam, jeśli chodzi o grę w kontakcie. Natomiast patrząc na całą drużynę rywalek, widać było, że są to zawodniczki rosłe i bardzo silne. Przeważały w tym elemencie. Wydaje mi się jednak, że zaciekłością i nieodpuszczaniem mogłyśmy doprowadzić do tego, żeby stracić mniej bramek.
Rozmawiał Kacper Janoszka