Sport

Rekordowa Karolinka

Karolinka Golf Park od zeszłego sezonu powiększyła się i cieszy oko spektakularnymi osiemnastoma dołkami. Kilka dni temu po raz pierwszy rozegrano tam 5 Stars Junior Cup by Adrian Meronk.

Prawie setka zawodników rywalizowała w Karolince. Fot. Marek Darnikowski/5 Stars Junior Cup by Adrian Meronk

W trzydniowej rywalizacji uczestniczyła prawie setka juniorek i juniorów. Wisienką na torcie okazał się fantastyczny rekord pola, który ostatniego dnia zmagań wykręcił z białych tee Janek Pyla. Reprezentant Kraków Valley rozpoczął ten pamiętny dzień bardzo spokojnie, od ośmiu parów na pierwszych ośmiu dołkach. Później zaczęły się fajerwerki, birdie wpadały nieustannie, na dołkach: 9, 11,12, 14, 15 i 18!

„Pole było świetnie przygotowane i bardzo wymagające. Bardzo podobała mi się nowa dziewiątka, która ma świetny layout i mimo jej trudności bardzo przyjemnie się na niej grało. W pierwsze dwa dni turnieju moja dyspozycja nie była najlepsza, ale pomimo tego jestem zadowolony, że udało mi się pozostać w grze” – budował napięcie skromny rekordzista pola. „Do trzeciej rundy podszedłem tak samo jak do poprzednich. W jej trakcie byłem bardzo cierpliwy, co zaprocentowało na drugiej dziewiątce. Najlepszym elementem mojej gry była zdecydowanie gra wedgami dookoła greenu, która pozwalała mi ratować ważne pary. Dobrze też puttowałem, wykorzystując szanse na birdie. Bardzo cieszę się z tego, że moja runda 67 jest rekordem pola. Początek sezonu oceniam więc bardzo pozytywnie, pomimo tego, że jest jeszcze wiele elementów do poprawy”.

Polska Augusta

Pierwszego dnia najlepszym rezultatem pochwalić mógł się Maciej Łuczak, notując 71 uderzeń, jeden strzał poniżej normy. 72 uderzenia zanotowała tego dnia Kinga Kuśmierska. Ponieważ dla kobiet startujących z żółtych tee pole ma par 73, reprezentantka Armady była w tym momencie również -1. Kamil Nowak i Mikołaj Puła zagrali z kolei na „męski” par pola 72. Jedno uderzenie więcej, z białych tee, zanotowali Holender Teun van der Schoof, Kamil Sikora i Maksym Powszuk.

„Karolinka Park, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nowa dziewiątka wygląda niczym Augusta National i prezentuje się bardzo dobrze. Jedyny aspekt do dopracowania to teren poza fairwayem, nad którym już mocno pracują greenkeeperzy” – depeszował Kamil. „Mój sezon rozpoczął się dobrze, wygrana na Mistrzostwach Regionu - Południe, TOP 10 na Mistrzostwach Polski Match Play oraz trzy siódemki na nie tak łatwym, bo bardzo technicznym polu, jakim jest Karolinka. Obecnie jestem po drugim dniu Międzynarodowych Mistrzostw Polski Mężczyzn, więc zobaczymy co przyniesie następny dzień. Szczerze mówiąc swoją najniższą rundę 73, zagrałem na Karolince na dużym farcie, którego zabrakło mi w kolejnych dniach. Tego dnia dobrze wychodziłem z różnych opresyjnych sytuacji, gdzie pomogła mi strategia, opanowanie oraz dobra krótka gra”.

W drugiej rundzie najlepszy wynik – dwa poniżej par – ponownie uzyskała Kinga. -1 zagrał Iwo Czerkawski i Holender, który w ten sposób wystrzelił na prowadzenie w klasyfikacji 19–25 oraz WAGR. Nowak tracił do Holendra jeden strzał, a za nim, z trzema uderzeniami deficytu do lidera, czaił się Maksym Powszuk. Maciej Łuczak miał słabszy dzień, a 79 uderzeń uniemożliwiło mu dogonienie czołówki przed finałem.

Trzecia runda nie wywróciła klasyfikacji do góry nogami. Liderzy trzymali się dobrze, grając rozważnie i stabilnie. Teun z wynikiem -2 powiększył przewagę nad rywalami. Kamil Nowak zagrał na par, co uniemożliwiło mu dogonienia Holendra w klasyfikacji WAGR oraz 19–25, tracąc do niego trzy uderzenia. Trzecie miejsce zajął Maciej Łuczak.

„To była moja pierwsza runda na Karolince” powiedział triumfujący gość z Golfclub De Hoge Kleij. „To wymagające pole, trudne i wąskie, zwłaszcza z tee. Greeny są świetnie przygotowane. Grałem już wcześniej w Polsce – na Mistrzostwach Polski Match Play oraz na 5 Starsach w zeszłym roku. Mam tu fajnych kolegów i miło spędzam czas na zawodach.”

Kinga, jak to Kinga, grała równo przez cały turniej. Najbardziej utytułowana reprezentantka Armady, trzeciego dnia znowu popisała się wynikiem 1 poniżej par i z najniższym rezultatem turniejowym -4, triumfowała w klasyfikacji WAGR oraz w grupie U25 kobiet, która tym razem została połączona z grupą U18. Druga była Marysia Moczarska, a trzecia Ala Herbik.

„W tym miesiącu zagrałyśmy razem już chyba piętnastą rundę i zawsze mamy o czym rozmawiać. Fajnie się gra z Kingą”, powiedziała Marysia, ze Śląskiego Klubu Golfowego. „Oczywiście jest między nami rywalizacja, choć zbyt często przegrywam… ale jeszcze Wam pokażę”, dodała z uśmiechem.
„Nie ma między nami spiny, nawet gdy któraś z nas przegrywa”, uzupełniła Kinga. „Pole jest dobrze przygotowane, bardzo je lubię, choć jest wymagające, zwłaszcza z żółtych tee”, oceniła Karolinka Golf Park Kinga. „Zarówno greeny, jak i fairwaye są w świetnym stanie. To długie i wąskie, ale ciekawe pole,” podsumowała Marysia.

Wiatr w żagle

Jan Pyla oprócz rekordowej rundy 67 ostatniego dnia, zwyciężył też w kategorii U18. Drugie miejsce zajął Marcin Bogusz, ze stratą pięciu uderzeń, a trzecie – Iwo Czerkawski. Słynny hokeista i zarazem świetny golfista Mariusz Czerkawski, tak opisywał występ swojego syna: „Z wyników Iwo był na pewno zadowolony. Oczywiście pierwszy dzień nie był wyjątkowy, ale następne dwa zagrać z białych tee na level, jest już sporym wyzwaniem. Bardzo się z tego cieszył i na pewno poczuł wiatr w żaglach, dostając powołanie do kadry na wyjazd na Słowację po Mistrzostwach Polski Match Play w Krakowie tydzień wcześniej”. Warto przypomnieć, że Mariusz wygrał w Krakowie rywalizację seniorów, pokonując w finałowej dogrywce swojego dobrego kolegę – Jerzego Dudka.

W kategorii dziewcząt U14 z przytupem triumfowała Oliwia Gałka. Drugie miejsce zajęła jej koleżanka klubowa - Natalia Domańska , a trzecie – countbackiem – Olivia Powszuk. „Bardzo się cieszę, że mogłam zagrać w tym turnieju, to był dla mnie dobry start sezonu. Jestem zadowolona ze swojej gry – relacjonowała Oliwia Gałka z Sobieni Królewskich. „Przez wszystkie dni grałam równo i udało mi się utrzymać koncentrację do ostatniej rundy. Pole było świetnie przygotowane, jest wymagające, ale dobrze się na nim odnajdywałam. Nowa pierwsza dziewiątka zrobiła na mnie duże wrażenie – jest ciekawie zaprojektowana, techniczna i naprawdę daje dużo satysfakcji z dobrej gry. Myślę, że to będzie jedno z moich ulubionych pól w Polsce. Każdego dnia starałam się grać konsekwentnie i podejmować dobre decyzje, a w Karolince to szczególnie pomocne. Na początku sezonu wprowadziłam sporo zmian w mojej grze i przeszłam na nowy sprzęt, więc tym bardziej cieszę się, że wszystko zaczyna dobrze działać. Ten turniej dał mi dużo pozytywnej energii i motywacji do dalszych treningów i startów”.

„W turnieju grało się super! Na polu Karolinka trzeba było grać bezpiecznie, bo jest tam dużo drzew, ale mimo to bardzo dobrze sobie tam radziłam – opisywała swój występ reprezentująca Armadę, mieszkająca z rodzicami i bratem w Hiszpanii - Olivka Powszuk. „Organizacja turnieju była bardzo dobra i wszystko oceniam na 5 gwiazdek. Pole Karolinka jest bardzo ładne, ale też trudne. Jest dużo drzew, więc trzeba grać prosto i uważnie. Pole jest krótkie, ale trzeba być bardzo dokładnym. Jestem bardzo zadowolona z moich wyników. Zajęłam trzecie miejsce w kategorii U14 dziewcząt i bardzo się z tego cieszę. To był świetny turniej i super przygoda”!

Z Karolinki mam świetne wrażenia. Pole było bardzo dobrze przygotowane, szczególnie greeny” – relacjonował starszy brat Olivki - Maksym, brylujący w czołówce po drugiej rundzie. „Jedynym problemem było zatrzymanie piłki przy fladze, ponieważ ta potrafiła odbijać się kilka metrów po wylądowaniu na greenie. Pole wymaga dużej precyzji ze względu na drzewa na większości dołków i wysoką trawę wokół fairwaya, co nie pomagało w znalezieniu piłki. Z tego powodu nie zawsze wybierałem driver, często decydując się na bezpieczne zagranie. Pole nie jest długie, poza siedemnastym dołkiem par 3, około 210-metrowym. Z turnieju mam tylko dobre wspomnienia. Miejsce trochę przypomina Augustę National, a sam turniej był świetnie zorganizowany”.

Teraz Naterki

Wśród chłopców w grupie wiekowej U14 najlepszy okazał się Jan Pawluczuk z Open Golf Club. Dwa uderzenia więcej zanotował Karol Gil z Sobieni, a trzecią lokatę zajął Adam Golimento z Kalinowych Pól. W kategorii do lat 12 bezkonkurencyjny był Krzysztof Bereszyński – Black Water Links, który w trzeciej rundzie wycisnął 68 uderzeń z czerwonych tee! Drugie miejsce zajął jego kolega z klubu - Dawid Dobkowicz, a trzecie – Mateusz Niedworok z Binowa. Rywalizowało też dziewięcioro dzieci poniżej dziesiątego roku życia, a najlepszy okazał się Alex Romanowski, drugie miejsce zajął Dominik Klepacki, a trzecie – Jan Styczek.

Filip Naglak – Head Pro i Dyrektor Sportowy z Karolinki w zwięzłym, a zarazem brawurowym stylu, podsumował cały turniej: „W sumie to ja nic nie widziałem. Wszyscy wychwalali pole, które było naprawdę super przygotowane i nie wybaczało błędów. W pierwszym dniu burza wymusiła przerwę. Truskawką na torcie był rekord pola zagrany z białych tee przez Janka Pylę. 67 uderzeń naprawdę robi wrażenie”. Po chwili dodał z uśmiechem: „Cieszy mnie bardzo, że zawodnicy, których trenowałem gdy jeszcze sięgali mi do pasa – Maćkowie Łuczak i Janusiewicz, teraz walczą o wygraną. Przynajmniej nie zrobiłem im w treningu krzywdy”.

20 czerwca cykl 5 Stars Junior Cup by Adrian Meronk teleportuje się do Naterek, do Mazury Golf & Country Club.

Kasia Nieciak

WYNIKI


Pole zachwyca. Fot. Marek Darnikowski

Kinga Kuśmierska z Armady nie dała szans rywalkom. Fot. Marek Darnikowski