Sport

Raków na dnie

Cracovia w końcu się przełamała. Decydującego gola strzelił Dominik Piła.

Strzelcy goli - Dominik Piła i Ajdin Hasić w pogoni za Michaelem Ameyawem. Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Spotkanie Cracovii z Rakowem zpowiadało się na starcie drużyn, które potrzebują zwycięstwa niczym tlenu. Gospodarze ostatni triumf odnieśli pod koniec marca, więc seria nieudanych meczów szczególnie na nich ciążyła. Z kolei Częstochowianie wygrywają w europejskich pucharach, ale w lidze zanotowali falstart, doznając dwóch porażek.

W spotkanie lepiej weszli goście, którzy po dwóch kwadransach wyszli na prowadzenie po golu Patryka Makucha, byłego zawodnika... Cracovii. Pasy wzięły się za odrabianie strat w drugiej połowie. Najpierw Ajdin Hasić skutecznie dobił swój strzał z rzutu karnego, który obronił Kacper Trelowski, a decydujące trafienie zanotował Dominik Piła. Tym samym Raków jako jedyny klub nie ma ani jednego punktu na swoim koncie i wylądował na samym dnie ligowej tabeli. Z kolei Pasy mogą odetchnąć, bo w końcu się przełamały.

Cracovia Kraków - Raków Częstochowa 2:1 (0:1)

0:1 - Makuch, 31 min, 1:1 - Hasić, 56 min, 2:1 - Piła, 75 mim