Radość... stonowana
Nikt nie zabierze Magdalenie Fręch zwycięstwa nad Venus Williams, ale wiele więcej już nie zwojowała.
Magdalena Fręch przeniosła się do Montrealu. IMAGO/PressFocus
W ćwierćfinale turnieju WTA 500 na twardych kortach w Waszyngtonie Magdalena Fręch przegrała 3:6, 3:6 z wyżej notowaną reprezentantką Kazachstanu, Jeleną Rybakiną. Zajmująca 24. pozycję w światowym rankingu Polka była rozstawiona w stolicy USA z numerem piątym, a 12. w tym zestawieniu jej rywalka gra z „trójką”.
Przypomnijmy: Fręch w 1. rundzie pokonała Ukrainkę Julię Starodubcewą 6:2, 6:4, a drugiej wyeliminowała 45-letnią słynną Amerykankę Venus Williams 6:2, 6:2. Z urodzoną w Moskwie Rybakiną, która od 2019 roku występuje pod flagą Kazachstanu, toczyła wyrównaną walkę, ale tylko gdy serwowała. Przy podaniu rywalki w pierwszej partii zdobyła tylko cztery punkty, a o przegranej zdecydowało przełamanie w ósmym, najdłuższym gemie. W drugiej odsłonie, gdy triumfatorka Wimbledonu sprzed trzech lat gorzej serwowała, pojawiły się nawet break pointy, ale urodzona w Łodzi Fręch nie wykorzystała żadnej z trzech szans na przełamanie. Sama straciła dwa gemy przy własnym podaniu i po 80 minutach zeszła z kortu pokonana.
Był to trzeci pojedynek tych tenisistek i trzecia wygrana 26-letniej Kazaszki, która była lepsza m.in. w trzech setach przed rokiem w Dubaju, jednak Rybakina też nie zagra w finale! Spotkają się w nim Kanadyjka Leylah Fernandez z Rosjanką Anną Kalinską. Zajmująca 36. pozycję w światowym rankingu Fernandez, finalistka wielkoszlemowego US Open z 2021 roku, w półfinale wyeliminowała Rybakinę 6:7 (2-7), 7:6 (7-3), 7:6 (7-3). Mecz trwał trzy godziny i 15 minut. 22-letnia Kanadyjka po raz siódmy wystąpi w decydującym spotkaniu imprezy WTA. W dorobku ma trzy triumfy, ostatni w październiku 2023 w Hongkongu.
W drugim półfinale Kalinska, która w 2. rundzie pokonała Magdę Linette, wygrała z Brytyjką Emmą Raducanu 6:4, 6:3. To jej czwarte zwycięstwo bez straty seta w tych zawodach. Plasująca się na 48. miejscu w światowym rankingu Rosjanka stanie przed szansą na pierwszy singlowy tytuł w karierze. Trzy dotychczasowe finały przegrała.
W finale waszyngtońskiego turnieju ATP 500 zagrają Australijczyk Alex De Minaur i Hiszpan Alejandro Davidovich Fokina. W półfinałach De Minaur pokonał Francuza Corentina Mouteta 6:4, 6:3, a Davidovich Fokina wyeliminował Amerykanina Bena Sheltona 6:2, 7:5.
Obaj finaliści mają 26 lat i remisowy bilans bezpośrednich pojedynków - 2-2. De Minaur wygrał jednak już dziewięć turniejów ATP, a jego rywal trzykrotnie docierał do finału, ale jeszcze ani razu nie udało mu się zwyciężyć.