„Przyjazny” transfer
Skrzydłowy Mohamed Awad Alla został wypożyczony na korzystnych warunkach.
Tomasz Wójtowicz (przy piłce) będzie walczył z nowym nabytkiem Lechii o miejsce w podstawowej jedenastce. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus
LECHIA GDAŃSK
W poniedziałek wieczorem klub z Traugutta poinformował o wypożyczeniu 23-letniego skrzydłowego z Al-Ain. To 22-letni lewoskrzydłowy Mohamed Awad Alla, mogący występować na prawej stronie oraz w środku ataku. W sezonie 2024/25 w 20 spotkaniach strzelił 6 goli. Do Lechii trafił dzięki „przyjaznym relacjom” pomiędzy klubami.
Prezes w skowronkach
Prezes gdańszczan Paolo Urfer piał z zachwytu, że Mohamed Awad Alla trafił do jego drużyny. - Al-Ain to najlepszy klub w regionie - zachwalał 50-letni Szwajcar. - Zaprosili nas na znakomity obóz przygotowawczy w lutym, który okazał się kluczowym momentem psychologicznym w walce o utrzymanie w ekstraklasie. Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim członkom zarządu Al-Ain za kontynuowanie współpracy z nami i zaakceptowanie wypożyczenia na bardzo korzystnych warunkach. Awad Alla będzie najprawdopodobniej walczył o miejsce na lewej stronie ofensywy z Tomaszem Wójtowiczem.
Odrzucił powołanie
Kim jest nowy piłkarz Biało-zielonych? Urodził się 16 lipca 2002 roku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w rodzinie sudańskich imigrantów. Od najmłodszych lat uprawiał futbol w tamtejszych klubach. Swoją przygodę z profesjonalną piłką rozpoczął w Ajman Club, ale w wieku kilkunastu lat dołączył do Al Jazira Club, gdzie przez dwa sezony występował w drużynie do lat 18. Następnie przeniósł się do Al Ain FC.
Najpierw został członkiem drużyny rezerw, ale w październiku 2020 roku zadebiutował w pierwszej drużynie podczas meczu Pucharu Ligi ZEA przeciwko Khor Fakkan. W grudniu 2020 Mohamed Awad Allah zagrał w meczu ligowym z Ajman Club, który Al Ain bezbramkowo zremisował. Cały kolejny sezon spędził w rezerwach, z których w 2023 roku został wypożyczony do Khor Fakkan. W tym zespole zagrał w 26 meczach, a już w pierwszym zanotował asystę. Łącznie licznik zatrzymał się na trzech golach i pięciu asystach. Podczas pobytu w Khor Fakkan grał głównie na pozycji środkowego napastnika.
W sezonie 2024/25 powrócił do Al Ain. We wrześniu zagrał w spotkaniu Pucharu Ligi ZEA, w którym strzelił gola. Kolejne szanse dostawał w meczach pucharowych, a w jedynym meczu ligowym w 2024 roku strzelił gola i zanotował asystę. Częściej na murawie pojawiał się w 2025 roku, regularnie wchodząc z ławki. W meczach ligowych od stycznia Al Ain nie przegrało, gdy Awad Allah był na boisku. Napastnik strzelił 4 gole podczas meczów ligowych w 2025 roku.
Mohamed Awad Allah w 2023 roku otrzymał powołanie do sudańskiej reprezentacji, ale odrzucił je. W arabskich mediach argumentował tę decyzję, że wedle przepisów ligi ZEA byłby wówczas uważany za zawodnika zagranicznego, co przeszkodziłoby mu w rozwoju kariery. Dopiero w marcu 2025 roku otrzymał obywatelstwo Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dwa miesiące później przedłużył kontrakt z Al Ain do 2028 roku, a pierwszy rok nowego kontraktu spędzi na wypożyczeniu w Lechii.
Bez paniki
Szkoleniowiec Biało-zielonych John Carver nie rozdzierał szat z powodu ostatniej porażki swojej drużyny z Motorem Lublin. - Mecz był bardzo dobrym sprawdzianem -przekonywał Anglik. - Dużo powiedział nam o drużynie, o tym co musimy poprawić. Nie jestem rozczarowany mimo porażki, ponieważ zagraliśmy nieźle, szczególnie w ofensywie. Zwłaszcza, że zabrakło aż trzech napastników: Kacpra Sezonienki, Tomasza Bobczka oraz Bogdana Wjunnyka. Ten pierwszy zmagał się z chorobą, a dwaj pozostali mają drobne urazy.
Niemniej, szkoleniowiec wskazał na jeden element, który wymaga poprawy. - Wiemy, że musimy lepiej bronić . Przeanalizujemy te sytuacje dokładnie. Ogólnie rzecz biorąc, prawdopodobnie z tego przegranego meczu wynieśliśmy więcej niż z dwóch ostatnich wygranych. To był dobry sprawdzian, ponieważ zawodnicy grali po 60 minut. W trakcie „drugiej połowy” szansę dostało wielu młodych zawodników z kilkoma (czterema) starszymi graczami. Mamy wąską kadrę, więc musieliśmy skorzystać z kilku zawodników z Akademii.
Bogdan Nather