Sport

Przybysz z Ameryki

Przed startem zmagań w Lidze Konferencji Jagiellonia ogłosiła transfer z MLS.

AZ Jackson będzie musiał chwilę poczekać na debiut w Jadze. Fot. Kyle Rodden/Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus

LIGA KONFERENCJI

W nocy z wtorku na środę Jagiellonia Białystok ogłosiła kolejny letni transfer. Do drużyny Adriana Siemieńca dołączył Amerykanin AZ Jackson. To 23-letni ofensywny pomocnik, który w trwającym sezonie Major League Soccer reprezentował barwy Columbus Crew. Wychował się w nowojorskiej akademii Red Bulla, następnie na dwa lata trafił do Francji, gdzie trenował w Toulouse i Blagnac FC, po czym wrócił do ojczyzny. Pierwsze kroki w MLS zaczął stawiać w 2023 roku, grając dla Saint Louis City. Po niecałych trzech latach przeniósł się do Columbus Crew. Grywał w wyjściowej jedenastce, ale w trwających rozgrywkach trener Wilfried Nancy często wolał go widzieć w roli rezerwowego. Jackson szukał więc zmiany otoczenia i trafił do Białegostoku.

Jego talent zauważył Gregg Berhalter, selekcjoner reprezentacji USA w latach 2023-24. Jackson dostał powołanie do kadry narodowej na towarzyski mecz przeciwko Słowenii (0:1), który odbył się 20 stycznia 2024 roku w San Antonio. Na boisku spędził jednak tylko minutę.

AZ Jackson jest drugim Amerykaninem, który w ostatnim czasie zasilił szeregi Jagiellonii Białystok. Działacze z Podlasia widocznie upodobali sobie amerykański rynek piłkarski. Wcześniej, w styczniu 2025 roku, do zespołu Adriana Siemieńca dołączył środkowy pomocnik Leon Flach, który grał w MLS-ie przez cztery lata, reprezentując barwy Philadelphia Union.

Tego typu ruchy transferowe są ciekawe, ponieważ przyjęło się, że zawodnicy raczej opuszczają polską ekstraklasę, żeby grać w Stanach Zjednoczonych, a nie na odwrót. Tymczasem Jagiellonia pokazuje, że można też działać inaczej. Co ważniejsze, do Białegostoku nie dołączają amerykańscy zawodnicy bliscy emerytury, a piłkarze młodzi, którzy mają piłkarskiemu światu coś do udowodnienia. AZ Jackson jest tego najlepszym przykładem. – Cele na ten sezon związane są ze zwycięstwami. Jagiellonia zyskała dużą rozpoznawalność w Europie. Chodzi nie tylko o jej styl gry, ale także mentalność zwycięzców. Chcę dołożyć coś od siebie, żeby zespół odnosił kolejne sukcesy – powiedział 23-latek urodzony w Nowym Jorku. Podkreślił też, że bardzo zależało mu na dołączeniu do Jagiellonii. – Chciałem być w drużynie, która podziela wartości, które są dla mnie ważne. Jestem wdzięczny za to, że Jagiellonia dostrzegła moje umiejętności, ale doceniła mnie także jako człowieka. Kiedy pojawiło się zainteresowanie z jej strony, wiedziałem, że chcę przyjechać do Białegostoku – stwierdził Amerykanin.

W Jagiellonii zapewne myślą, że Jackson pomoże zespołowi w przedostaniu się do fazy ligowej Ligi Konferencji. Na razie jednak Amerykanin będzie musiał przyglądać się z boku rywalizacji białostoczan z FK Novi Pazar w drugiej rundzie eliminacji do europejskich pucharów. Jagiellonia musiała wcześniej ogłosić kadrę na dwumecz z serbskim przeciwnikiem. Pomocnik z pewnością będzie zaciskał mocno kciuki za swoich nowych kolegów, bo przecież nie po to przemierzył ocean, żeby grać tylko w ekstraklasie. Jackson chce pokazać się w Lidze Konferencji, żeby mógł postawić kolejny krok w karierze. Sprawę powinna ułatwić wygrana dziś o 19.00 na wyjeździe. Problem w tym, że nie wiadomo, czego można spodziewać się po Jagiellonii, która w pierwszej kolejce ekstraklasy przegrała 0:4 z beniaminkiem z Niecieczy. Duma Podlasia otrzymała więc cios na starcie sezonu, a teraz musi błyskawicznie wstać na nogi, żeby nie przegapić szansy na długą przygodę w Lidze Konferencji w drugim roku z rzędu.

Kacper Janoszka

 Czwartek, 24 lipca, godz. 19.00

◼  FK Novi Pazar – Jagiellonia Białystok
Sędzia Matthew De Gabriele (Malta). 
Stadion Novi Pazar