Sport

Przeprowadzki nie będzie

Wisła podpisała nową umowę z Myślenicami. Wydzierżawiła kolejne działki i planuje rozbudowę ośrodka.

Wisła planuje budowę drugiego budynku (biała bryła) i dwóch kolejnych boisk. Fot. Wizualizacja Wisły Kraków

WISŁA KRAKÓW

W ostatnich latach kilkukrotnie przewijał się temat wyprowadzki Białej Gwiazdy z Myślenic oddalonych o około 30 kilometrów od Krakowa. W dużej mierze była to karta przetargowa, by wynegocjować lepsze warunki dzierżawy ośrodka, wybudowanego przez Gminę Myślenice, z którego zawodnicy (przede wszystkim pierwszy zespół i rezerwy) korzystają od początku 2014 roku. 

Na 30 lat

Dziś Wisła planuje długą przyszłość z tą lokalizacją, a więc i rozbudowę infrastruktury o kolejne obiekty. Sytuacja finansowa klubu uniemożliwia realizację ogromnych projektów. Przed nią czwarty sezon w 1. lidze i dziś nie ma mowy o budowie nowego ośrodka - większego, lepiej zaplanowanego i lepiej skomunikowanego z Krakowem. W ubiegłym roku, gdy kończyła się 10-letnia umowa, po trudnych negocjacjach została podpisana nowa do 2035. W tym tygodniu burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka i prezes Wisły Jarosław Królewski podpisali kolejny dokument, przedłużający obecność 13-krotnego mistrza Polski nad Rabą do 2055 roku. 

Dwa razy więcej boisk

Gmina wydzierżawiła Wiśle kolejne działki, na których ma zostać zbudowana infrastruktura niezbędna pierwszej drużynie, rezerwom i części zespołów juniorskich. Obecnie klub ma do dyspozycji tylko dwa naturalne boiska i mały budynek zaplecza. We współpracy ze spółką Sport Myślenice korzysta też z pobliskiej hali sportowej i boiska sztucznego. Tuż obok trwa budowa nowego stadionu Dalinu, na którym w przyszłości może się przenieść druga drużyna.

Koncepcja rozbudowy bazy przez Wisłę ma zostać realizowana w trzech etapach. Na początek powstanie pełnowymiarowe boisko sztuczne z oświetleniem, trybuną na 150 osób i zapleczem szatniowo-magazynowym. Następnie pełnowymiarowa płyta z naturalną trawą, a na koniec nowy budynek dla pierwszej drużyny – z szatniami, siłownią, pomieszczeniami odnowy biologicznej, magazynami i przestrzenią do pracy sztabu szkoleniowego. Będą też dodatkowe place: do treningu bramkarzy, mini boiska, boiska do siatkonogi i bieżnie do treningu biegu na wzniesieniach. Nie ma zaśmowy o małym hotelu, w którym piłkarze mogliby odpoczywać między treningami, a w dużych ośrodkach jest to standardem.

Socios przekaże 2 mln zł

Inwestycję ma sfinansować klub. Będzie składał wniosek o dofinansowanie z programu ministerstwa sportu. Na wkład własny 2 mln zł wyłoży stowarzyszenie kibiców Socios Wisła. Zostanie to potwierdzone w głosowaniu członków, ale prezes Piotr Leśkiewicz nie ma wątpliwości, że zdecydowana większość osób poprze realizację tego celu. – Chcemy przeznaczyć środki na projekt, który będzie trwały, zapewni rozwój drużyny i młodzieży. Dotąd – poza budową sklepu i boiska przy Reymonta – głównie wspieraliśmy bieżące wydatki i cele – tłumaczy Leśkiewicz.

– Cieszę się, że robimy kolejny istotny krok dla Wisły. Zdajemy sobie sprawę, jak kluczowa dziś jest infrastruktura, jak kluczowy jest sport młodzieżowy, jak istotne są dla nas sekcje, które nie są tylko i wyłącznie zawodowe. Plany są ambitne, myślę, że zrealizujemy je szybciej niż wolniej. Mam nadzieję, że to jest pierwszy krok do tego, żeby Wisła Kraków dalej się rozwijała, niezależnie od tego, że toczymy swoje miniwalki na poziomie sportowym – podkreśla prezes klubu Jarosław Królewski.

Michał Knura