Sport

Przeklęte trafienie

Niewiele brakowało, by Alicja Klasik, brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w drużynie, znalazła się w gronie ośmiu najlepszych szpadzistek globu.

Chun Yin Ryan Choi (z prawej) odniósł życiowy sukces, zdobywając tytuł mistrza świata. Fot. PAP/EPA

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Alicja Klasik, lat 21, ale już z brązem igrzysk olimpijskich, w 1/16 finału mistrzostw świata w Tbilisi stanęła naprzeciwko 45-letniej Inny Embrich, mistrzyni olimpijskiej i świata w drużynie. Młodość i spontaniczność rybniczanki przegrała z doświadczeniem Estonki zaledwie jednym trafieniem 14:15. Sympatyczna polska szpadzistka była mocno niepocieszona, ale przed nią jeszcze wiele lat walk na planszach całego świata. Natomiast dla Embrich to zmierzch bogatej kariery, która kończy się brązowym medalem indywidualnym. Na jej drodze stanęła jej koleżanka z drużyny Katarina Lehis, która w finale przegrała... jednym trafieniem z Ukrainką Wladą Charkową. Wśród florecistów najlepszy był reprezentant Hongkongu Chun Yin Ryan Choi, mający brązowy medal w drużynie, zdobyty dwa lata temu w Mediolanie.

Podopieczna trenera Artura Fajkisa, była mistrzyni świata kadetek, w eliminacjach grupowych była najlepsza z naszej ekipy, wygrywając komplet - sześć - walk. W 1. rundzie turnieju głównego pokonała koleżankę klubową z RMKS-u Rybnik Glorię Klughardt 15:13. Na tym etapie odpadła Barbara Brych, która uległa reprezentantce Hongkongu Ka Mong Chu 12:15. Szpadzistka z Krakowa została sklasyfikowana na 41. miejscu, zaś Klughardt na 51. Kinga Zgryźniak przepadła nieco wcześniej w eliminacjach bezpośrednich.

W kolejnej rundzie Klasik zmierzyła się z 13. szpadzistką rankingu Aleksandra Ndolo, wychowaną w Niemczech, ale reprezentującą Kenię. Mama Aleksandry jest Polką, zaś tata Kenijczykiem. Rybniczanka walczyła niezwykle rozważnie i w dobrym stylu wygrała 15:11. Zatliła się iskierka nadziei na awans do ósemki i wysokie miejsce, jednak wspomniana Embrich przerwała dobrą passę rybniczanki, która zajęła wysokie 11. miejsce. Po jakimś czasie mało kto będzie o nim pamiętał, poza - oczywiście - samą zainteresowaną.

Ani jeden z florecistów nie znalazł się w czołowej szesnastce, ale najbliżej celu był 41-letni weteran Leszek Rajski, który zajął 23. lokatę. W 1/32 finału wygrał z wyżej notowanym Chińczykiem Yifanem Guo 15:10, jednak w kolejnej rundzie uległ 11. na świecie Japończykowi Kazukiemu Iimurze 13:15. Z kolei Michał Siess zaczął od zwycięstwa nad 13. w światowym rankingu i mającym w dorobku dwa medale MŚ Amerykaninem Grekiem Meinhardtem 15:6. Z kolei w kolejnej rundzie przegrał z wyżej notowanym Francuzem Pierre'em Loisselem 13:15 i zajął 31. miejsce. Natomiast Adrian Wojtkowiak odpadł w 1. rundzie po porażce ze startującym pod flagą neutralną Rosjaninem Władysławem Mylnikowem 7:15 i zajął 47. lokatę.

WYNIKI

◼ Szpada kobiet – ćwierćfinały: Inna Embrich (Estonia) – Alberta Santuccio (Włochy) 15:13, Katrina Lehis (Estonia) – Rosella Fiamingo (Włochy) 15:11, Eloise Vanryssel (Francja) – Wlada Charkowa (Ukraina) 14:15, Ruien Xiao (Kanada) – Sera Song (Korea Płd.) 11:15
◼  półfinały: Embrich – Lehis 10:15, Charkowa – Song 
◼  finał: Lehis – Charkowa 14:15
◼  Kolejność: 1. Charkowa, 2. Lehis, 3., 5. Santuccio, 6. Vanryssel, 7. Fiamingo, 8. Xiao
◼  m iejsca Polek: 11. Klasik, 41. Brych, 51. Klughardt, 67. Zgryźniak


◼  Floret mężczyzn – ćwierćfinały:  Daniel Dosa – Gergo Szemes (obaj Węgry) 11:15, Chun Yin Ryan Choi (Hongkong) - Filippo Macchi (Włochy) 15:14, Maxime Pauty (Francja) – Kazuki Iimua (Japonia) 15:13, Mohamed Hamza (Egipt) – Kiriłł Borodaczew (AIN) 14:15
◼  półfinałowe: Szemes – Choi 15:11, Borodaczew – Pauty 15:12
◼  finał: Choi – Borodaczew 15
◼  Kolejność: 1. Choi, 2. Borodaczew, 3. Pauty i Szeme, 5. Macchi, 6. Hamza, 7. Iimuea, Dosa

◼  miejsca Polaków: 23. Rajski, 31. Siess, 47. Wojtkowiak, 101. Jurkiewicz

Dzisiaj eliminacje we florecie kobiet i szabli mężczyzn.

(sow)