Przedsmak finału
W Bydgoszczy Unia Leszno pokonała Polonię i stała się faworytem w walce o awans.
Ben Cook poprowadził Byki do wygranej. Fot. Marcin Kubiak/PressFocus
METALKAS 2. EKSTRALIGA
Na zapleczu PGE Ekstraligi dwie drużyny zdecydowanie dominują nad pozostałymi. Unia Leszno i Polonia Bydgoszcz są głównymi kandydatami do awansu i w niedzielę starły się ze sobą na terenie Polonii. Spotkanie miało być emocjonujące i takie rzeczywiście było, choć fani gospodarzy mogą czuć zawód. Bydgoska ekipa przegrała u siebie ze spadkowiczem z ekstraligi 42:48. Absolutnie nie było w tym przypadku.
Wielu zawodników gospodarzy po prostu nie było w formie. Co ciekawe, wielu utrzymywało formę z sobotnich zmagań w cyklu SEC. Tom Brennan w Guestrowie nie zdobył choćby punktu, natomiast w meczu ligowym z lesznianami dołożył do rezultatu drużyny tylko pięć „oczek". Podobnym wynikiem w niedzielę mógł pochwalić się Szymon Woźniak, który w SEC-u zdobył cztery punkty. Polonię próbował uratować Kai Huckenbeck, który także zaprezentował się podobnie jak dzień wcześniej w rywalizacji o indywidualne mistrzostwo Europy. Niemiec w 2. rundzie SEC był drugi, a następnie w barwach Polonii był jednym z najskuteczniejszych zawodników, zdobywając 11 pkt z bonusem. Pomagał mu Aleksandr Łoktajew (12+1), ale ich niezłe wyniki nie wystarczyły do pokonania Unii.
Przyjezdni z Leszna prezentowali równą formę. Każdy z zawodników potrafił odnaleźć się na torze. Niektórzy (na przykład Nazar Parnicki) potrzebowali czasu do tego, żeby spasować się z bydgoską nawierzchnią, a niektórzy (na przykład Ben Cook) od początku do końca zawodów wiedzieli, jakie wybierać ścieżki, żeby wygrywać. Dzięki temu spotkanie zakończyło się wygraną leszczynian.
Rezultat ten jest dość ciekawy w kontekście nadchodzących rozstrzygnięć ligowych. Od tego sezonu system rozgrywek w 2. ekstralidze i ekstralidze został ujednolicony. Tym samym na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej po fazie zasadniczej sezonu tabela dzielona jest na pół. Drużyny z dołu tabeli walczą w play downie, a ekipy z miejsc 1-4 w play offie o awans do ekstraligi. Polonia i Unia zapewne w tym sezonie spotkają się jeszcze raz, w finale play offu. To między tymi drużynami odbędzie się walka o bezpośredni awans. Jeśli ten mecz miał być zwiastunem tego, co wydarzy się we wrześniu podczas finału ligi, przyszłość nie maluje się w kolorowych barwach dla Polonii. Jeśli takim samym rezultatem zakończy się starcie finałowe, bydgoszczanie będą musieli o awans walczyć w barażu, mierząc się z przedostatnią drużyną ekstraligi. Zawodnicy Polonii muszą więc dokonać poważnej analizy, zastanowić się, co poszło nie tak, a następnie przygotować się do rywalizacji o najważniejszy cel, którym jest upragniony od lat awans.
Wieczorem miał odbyć się kolejny mecz 2. ekstraligi. Ostrovia miała zmierzyć się ze Stalą Rzeszów. Deszcz sprawił jednak, że spotkanie się nie odbyło. Po opóźnieniu odsunięto plandekę, która zabezpieczała tor, ale nawierzchnia i tak była mocno namoknięta. Zawodnicy długo, ponad 1,5 godziny, czekali na start. Nie doczekali się, bo sędzia Piotr Lis podjął decyzję o odwołaniu zawodów.
◼ Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Fogo Unia Leszno 42:48
W pierwszym meczu 38:52 i bonus dla leszczynian
BYDGOSZCZ: Huckenbeck 11+1 (3, 3, 2, 0, 2*, 1), Brennan 5 (3, 1, 0, -, 1), Woźniak 5+2 (2*, 0, 1*, 2, 0), Buczkowski 4 (0, 1, 2, 1), Łoktajew 12+1 (2, 2*, 2, 3, 3), Nowak 0 (0, 0, 0), Andrzejewski 5 (2, 3, 0), Maroszek ns.
LESZNO: Parnicki 8 (1, 0, 1, 3, 3), Kołodziej 10+1 (1, 1, 3, 3, 2*), Pickering 4+1 (0, 2*, 1, 1), Cook 12+1 (2, 3, 3, 2*, 2), Zengota 8 (3, 2, 3, 0, 0) Mencel 2+1 (1, 1*, 0), Mania 4 (3, 0, 1), Konieczny ns.
1. Leszno (s) |
12 |
26 |
+196 |
2. Bydgoszcz |
12 |
22 |
+136 |
3. Krosno |
12 |
17 |
+49 |
4. Rzeszów |
11 |
15 |
-11 |
5. Poznań |
12 |
12 |
-46 |
6. Łódź |
12 |
8 |
-108 |
7. Ostrów |
11 |
6 |
-81 |
8. Tarnów (b) |
12 |
5 |
-135 |
(kaj)