Sport

Przed nami duża szansa

– Mamy okazję zapisać się na kartach historii – podkreśla Mateusz Ponitka, kapitan reprezentacji Polski, która od kilku dni w Krakowie przygotowuje się do mistrzostw Europy.

Mateusz Ponitka kontra Luka Doncić – wkrótce kolejne starcie. Fot. Paweł Pietranik / Press Focus

KOSZYKÓWKA

Koszykarz z największym stażem i największą liczba punktów w polskich barwach (168 spotkań, 1864 punkty) ma świadomość, że zbliżający się turniej, podczas którego Biało-czerwoni będą rozgrywać swoje mecze grupowe w katowickim Spodku, może przyczynić się do wzrostu popularności koszykówki w naszym kraju. – Przed nami duża szansa. Mamy silną i interesującą grupę. Z reprezentacją Słowenii przyjedzie Luka Doncic, jeden z najlepszych zawodników na świecie. Mecze na Eurobaskecie są zawsze ciekawe, dostarczają mnóstwo emocji kibicom. Mamy okazję zapisać się na kartach historii – zaznaczył.

Przed trzema laty na mistrzostwach Europy w Niemczech Polacy niespodziewanie zajęli czwarte miejsce. To był ogromny sukces, który będzie trudno powtórzyć. – Ostatnie dwa turnieje, bo na mistrzostwach świata, gdy zajęliśmy ósme miejsce, mieliśmy też znakomite mecze – biorąc pod uwagę poziom koszykówki w Europie i na świecie – to były ogromne sukcesy, jakich reprezentacja Polski nie odnosiła od kilkudziesięciu lat. Przed nami duża szansa, wszyscy jesteśmy świadomi, że to nie będzie łatwy turniej. Nie jesteśmy już traktowani jak Kopciuszek. Na nas rywale już się specjalnie przygotowują. Musimy zmienić trochę mentalność i wygrywać, gdy jesteśmy faworytami. To nie jest łatwe. To jest proces, który potrwa – zauważył Ponitka.

Przed trzema laty na Eurobaskecie w Berlinie Polacy w ćwierćfinale pokonali Słowenię, z Doncicem w składzie. Teraz w pierwszym spotkaniu w Katowicach dojdzie do rewanżu. – Słyszałem, że schudł, ale w jego przypadku waga nie ma znaczenia, bo umiejętności, jakie prezentuje, to jest światowy top. Bez względu na to, jakich będzie miał partnerów w zespole, sam jest w stanie wygrywać mecze. Musimy być bardzo skoncentrowani i trzymać się planu, który sobie założymy. Wtedy mamy szansę, aby wygrać – ocenił kapitan Biało-czerwonych.

Zapytany, co zmieniło się w polskiej reprezentacji i generalnie w koszykówce przez ostatnie trzy lata, odparł, że wielu zawodników zrobiło postęp. – Trzy lata to długi okres, zwłaszcza w sporcie. Wiele się może zmienić. Koszykówka się zmienia. Odchodzi się od tego, co było 10-15 lat temu. Jako starszy zawodnik muszę się do tego adoptować. Idzie nowe. Nie jestem w stanie dokładnie określić, co to jest. Wielu ekspertów wypowiada się, że gra staje się bardziej dynamiczna, mniej ułożona. Zobaczymy. Widzę duże zmiany w Eurolidze i całej europejskiej koszykówce. A jeśli chodzi o naszą reprezentację, to siłą rzeczy zbliża się zmiana pokoleniowa – zauważył.

31-letni Ponitka podczas swojej kariery był zawodnikiem wielu klubów z różnych krajów. Ostatni sezon spędził w tureckim Bahcesehir Koleji Stambuł. – Bardzo się ucieszyłem, że dostałem szansę i możliwość powrotu do Turcji. Uwielbiam tam żyć. Moja żona również jest tam szczęśliwa, a wiadomo, że jak żona jest szczęśliwa, to mężczyźnie jest łatwiej. Trafiłem do klubu, który standardami nie odbiega od tych euroligowych, albo nawet NBA. Mamy świetne warunki, jest to bardzo interesujący projekt, który będzie się rozwijał. Cieszę się, że mogę być jego częścią – podsumował.

42. edycja ME rozegrana zostanie w dniach 27 sierpnia – 14 września w czterech grupach (po sześć drużyn) w czterech krajach: na Cyprze (Limassol), w Finlandii (Tampere), Polsce (Katowice) oraz w Rydze. W stolicy Łotwy odbędzie się także faza pucharowa – od 1/8 finału. Biało-czerwoni w grupie D (28 sierpnia – 4 września) zagrają w katowickim Spodku, a ich rywalami będą: wicemistrz olimpijski i Europy – Francja, a także Słowenia, Izrael, Belgia i Islandia. Tytułu wywalczonego w Berlinie bronić będzie Hiszpania. Biało-czerwoni w ME 2022 zajęli czwarte miejsce, pierwszy raz od 1971 roku meldując się w półfinałach.

Grzegorz Wojtowicz (PAP)