Projekt bez głowy
Bayer Leverkusen przyzwyczaja się do rzeczywistości bez Xabiego Alonso. Czy niedawna rewelacja Bundesligi poradzi sobie bez baskijskiego trenera?
Młodzieżowy reprezentant Anglii Jarell Quansah to jak na razie najdroższy letni transfer Bayeru Leverkusen. Fot. Imago/Press Focus
NIEMCY
Alonso przybył na BayArenę w trakcie sezonu 2022/23. Najpierw poukładał ogarnięty chaosem zespół, by w następnej kampanii dokonać rzeczy historycznej, jaką było zdobycie mistrzostwa Niemiec bez choćby jednej porażki! Był też wzniesiony Puchar Niemiec, finał Ligi Europy, a na początku sezonu 2024/25 – wygrany Superpuchar. Minione rozgrywki tak dobre już dla Bayeru jednak nie były, choć cały czas trzymał wysoki poziom i zdobyło wicemistrzostwo. Na nic więcej nie mógł liczyć, bo zaliczył aż 12 remisów i odniósł o 9 zwycięstw mniej niż rok wcześniej. Xabi Alonso przeniósł się do Realu Madryt, a jego miejsce zajął Erik ten Hag, pogoniony w październiku z Manchesteru United (ale nie ma pewności, czy to on był tam największym problemem). Holender stoi przed trudnym zadaniem zastąpienia głowy całego projektu. Czy mu się uda?
Furgonetka z monitorem
– Trener powiedział nam, że chce kontynuować pracę Xabiego z ostatnich dwóch lat, choć oczywiście ma własne pomysły. Staramy się, aby jak najszybciej zaadaptować się do jego podstawowych zasad, które przedstawia nam bardzo jasno i wyraziście - powiedział drugi najstarszy w drużynie zawodnik Jonas Hofmann. W Bildzie ukazał się artykuł opisujący metody treningowe Holendra. Przede wszystkim – zajęcia trwają dłużej. Te początkowe zajmowały 90 minut, podczas gdy u Alonso rzadkością było przekraczanie 75 minut. Ten Hag cały czas nagrywa treningi dronem, z którego obraz jest przekazywany do stojącej obok boiska małej furgonetki, gdzie zamontowano ekran. Na bieżąco można więc pokazywać materiały zawodnikom. Alonso też korzystał z drona, ale rzadziej. Nowemu trenerowi nie wystarcza system kamer zamontowany dookoła boisk treningowych. Dodatkowo ten Hag karze piłkarzy za... zagrywanie piętą, a drużynom, które przegrają w gierce, nakazuje wykonywanie pompek. Tego u jego poprzednika podobno nie było.
Zarobili prawie 200 mln
Prócz sztabu zmiany w Leverkusen dotykają też kadry. O ile po zdobyciu mistrzostwa Die Werkself utrzymali praktycznie cały skład, o tyle teraz roszady są szeroko zakrojone. Odeszły trzy kluczowe postaci – lider defensywy Jonathan Tah (do Bayernu za 2 mln, zapłacone tylko po to, aby mógł zagrać na Klubowych MŚ), piekielnie szybki wahadłowy Jeremie Frimpong (40 mln) i jedna z największych ofensywnych gwiazd świata Florian Wirtz (125 mln, obaj do Liverpoolu). Na koncie Bayeru pojawiło się też 20 mln euro za Odilona Kossounou, którego po wypożyczeniu postanowiła wykupić Atalanta Bergamo. Pieniędzy więc nie brakuje.
Transfery przychodzące na razie nie rekompensują jednak skali odejść. W zamian za Wirtza i Frimponga Liverpool oddał do Leverkusen 22-letniego stopera Jarella Quansaha (35 mln euro), który na Anfield i tak był dopiero czwarty do grania. Nowym ofensywnym pomocnikiem został z kolei niespełna 20-letni urodzony w Berlinie Algierczyk Ibrahim Maza, ściągnięty za 12 mln z drugoligowej Herthy; wychowanek Starej Damy z gigantycznym potencjałem. Najpewniej dojdzie też do roszady w bramce. Kapitan Lukas Hradecky skończy w tym roku 36 lat i powoli widać po nim obniżkę formy. Nie bez powodu więc działacze wydali 10 mln euro na 32-letniego Marka Flekkena, który wrócił do Niemiec po pobycie w Brentford. W zeszłym sezonie był podstawowym wyborem średniaka Premier League.
Przewietrzenie na przyszłość
To jednak nie koniec ruchów na BayArenie. Media donoszą bowiem, że Juventus kusi gwiazdę środka pola oraz lidera całej szatni Die Werkself, Granita Xhakę. Milan z kolei chce napastnika Victora Boniface'a (podobno 50 mln), lecz ten Hag na razie go wstrzymuje, chcąc sprawdzić na boisku obok drugiej „dziewiątki”, Patrika Schicka. Do klubu mogą z kolei dołączyć dynamiczna gwiazda PSV Eindhoven, 22-letni Johan Bakayoko (za Frimponga?) oraz pomocnik tego samego zespołu, 23-letni Malik Tillman (35 mln). Bayer ma też kupić 18-letni talent z drugoligowego hiszpańskiego Albacete, 18-letniego napastnika Christiana Kofane.
Wnioski? Zmiany w Leverkusen będą znaczące, a ci, którzy do drużyny dołączą, będą/są sprowadzeni z ukierunkowaniem na przyszłość. Nie wiadomo też, czy kolejni liderzy nie opuszczą Bayeru. W zeszłym sezonie mówiło się o zbytnim „nasyceniu” Die Werkself i potrzebie przewietrzenia szatni. Ale czy tak znaczące zmiany nie spowodują osunięcia się Leverkusen w klubowej hierarchii?
Piotr Tubacki