Sport

Prezentacja z porażką

Po dwóch wygranych z ekstraklasowiczami, tym razem Odra Opole przegrała z Zagłębiem Lubin.

Miedziowi okazali się zbyt silni dla zespołu Jarosława Skrobacza. Fot. Tomasz Folta/PressFocus

Sobota była dla kibiców Odry Opole dniem wyjątkowym i to z kilku powodów. Obchodzone w tym dniu 80. urodziny klubu okraszone zostały między innymi meczem legend Niebiesko-czerwonych z oldbojami Zagłębia Lubin. Następnie przy mocnych dźwiękach gitary elektrycznej widzom zgromadzonym na trybunach stadionu Itaka Arena zaprezentował się sztab szkoleniowy oraz piłkarze zgłoszeni przez klub ze stolicy polskiej piosenki do I-ligowych rozgrywek w rundzie jesiennej sezonu 2025/26. Nie obyło się też bez okolicznościowych suwenirów przekazanych przez prezesa Miedziowych Pawła Jeża włodarzom jubilata. Na koniec na murawę wybiegli podopieczni Jarosława Skrobacza i w czwartym letnim sparingu zmierzyli się lubinianami, budującymi formę na 11. z rzędu sezon w ekstraklasie.

Wślizg i karny

Zespół Leszka Ojrzyńskiego, jak na wyżej notowanego rywala przystało, najpierw przetrwał nawałnicę gospodarzy, którzy ruszyli z impetem do ataku, a następnie zadał cios. Po kąśliwym strzale Damiana Dąbrowskiego z dystansu do odbitej przez Artura Halucha piłki starał się dojść Marcel Reguła, ale nie zdołał dobić jej do siatki, bo wślizgiem w polu bramkowym zaatakował go Jirzi Piroch. Sędzia dopatrzył się faulu i wskazał na „wapno”, a Adam Radwański w 8 minucie otworzył wynik.

Spod końcowej linii

Na zmianę rezultatu kibice zaprzyjaźnionych drużyn, wspólnie kibicujący na trybunach, czekali do drugiej połowy. Po licznych zmianach i rotacjach w ustawieniach lepiej do gry weszli goście. Wystarczyło długie podanie, żeby prawą stronę w pole karne wbiegł Josip Corluka i spod końcowej linii wycofał na 7 metr, skąd błyskawicznym strzałem popisał się Marcel Reguła i w 53 minucie pokonał Mateusza Abramowicza.

Gol kontaktowy

Ambitnie walczący o poprawę wyniku opolanie dopięli swego w 81 minucie. Założony bardzo wysoko pressing sprawił, że Tomasz Przikryl odebrał piłkę Arkadiuszowi Woźniakowi na linii bocznej pola karnego i natychmiast dograł do Joshuy Pereza. Urodzony w USA reprezentant Salwadoru wykorzystał to zagranie i ustalił wynik rywalizacji. Na nic bowiem zdały się kolejne ataki opolan. Tym razem, po pokonaniu zespołów z ekstraklasy: Widzewa Łódź i Piasta Gliwice po 2:1, opolanie przegrali 1:2 z Zagłębiem Lubin. Pokazali jednak, że mają szeroką kadrę dobrych zawodników i Jarosław Skrobacz ma w kim wybierać, budując zespół, który 20 lipca, meczem z Chrobrym w Głogowie, rozpocznie rywalizację o ligowe punkty.

Jerzy Dusik

◼  Odra Opole – Zagłębie Lubin 1:2 (0:1)

0:1 – Radwański, 8 min (karny), 0:2 – Reguła, 53 min, 1:2 – Perez, 81 min.

ODRA: Haluch – Kendzia, Piroch, Chrzanowski – Milosz, Lucas Ramos, Tront, Szrek – Łyszczarz, Kobusiński, Mida oraz w II połowie: Abramowicz – Kendzia (69. Piroch), Cassio, Chrzanowski (78. Białowąs) – Szkliński (81. Kupczyk), Dudziński, Purzycki, Nowak – Perez, Muratović, Przikryl. Trener Jarosław SKROBACZ.

ZAGŁĘBIE: Burić – Corluka, Nalepa, Ławniczak, Jakuba, Sypek – Kusztal, Dąbrowski, Kocaba (38. Mróz), Radwański – Reguła oraz w II połowie: Matysek – Corluka (60. Kolan), Michalski, Dąbrowski (60. Kłudka), Jakuba (74. Nowogoński), Luczić – Popielec, Dziewiatowski, Mróz, Sypek (74. Woźniak) – Reguła (60. Kossidis). Trener Jakub OJRZYŃSKI.