Premierowe gole
Brazylijski napastnik Joao Pedro pogrążył swój były klub i dał Chelsea awans do finału Klubowych Mistrzostw Świata.
Brazylijczyk pokonał klub, którego jest wychowankiem. Fot. PAP/EPA
Chelsea była zdecydowanym faworytem i tak też zaczęła to spotkanie. Londyńczycy szybko chcieli zdobyć otwierającego gola, ale obrońcy Fluminense z poświęceniem blokowali strzały podopiecznych Enzo Maresci. W 18 minucie The Blues dopięli swego i wyszli na prowadzenie. Błąd w rozegraniu zawodników Renato Gaucho, szybka kontra, Joao Pedro przejął wybitą piłkę przed polem karnym i idealnie uderzył, zdobywając swoją debiutancką bramkę w barwach Chelsea. 23-letni napastnik nie celebrował jednak gola, ponieważ jest wychowankiem Fluminense, skąd trafił do Europy i wypłynął na szerokie wody.
Kilka minut później było bardzo blisko wyrównania. Nonato idealnie wprowadził Herculesa w pole karne, 24-latek uderzył między nogami wychodzącego z bramki Roberta Sancheza, ale na posterunku był Marc Cucurella, który świetnie się zachował i wybił piłkę z linii bramkowej. Po tej sytuacji zawodnicy Fluminense poczuli wiatr w plecy i zaczęli przeważać, coraz częściej będąc pod polem karnym strzeżonym przez Sancheza. W 36 minucie sędzia Francois Letexier odgwizdał rzut karny po zagraniu ręką Trevoha Chalobacha. Francuz sprawdził jednak jeszcze sytuację na VAR-ze i odwołał swoją decyzję, tłumacząc kibicom zgromadzonym na trybunach, że ręka była w naturalnej pozycji. Po tym zdarzeniu nastąpiły bezbarwne minuty, które zakończyły pierwszą połowę.
Druga część rozpoczęła się bardzo podobnie jak pierwsza, bo Chelsea ponownie zaczęła dominować i chciała podwyższyć prowadzenie. Ponownie dał o sobie znać Cucurella, ale mocny strzał Hiszpana przeleciał obok słupka. Odpowiedzią Fluminense była akcja Everaldo z 55 minuty, który mógł mieć wejście smoka, ale na posterunku był Sanchez. Kilkadziesiąt sekund później było 2:0 dla Chelsea. Piłkę na wolne pole dostał Joao Pedro, wpadł z nią w pole karne i zdobył swojego drugiego gola. The Blues szukali następnych trafień, ale większość strzałów była niecelna. Niezłe okazje mieli Malo Gusto czy Nicolas Jackson, ale obie próby nie znalazły drogi do bramki. Oba zespoły miały jeszcze swoje szanse, zwłaszczapodopieczni Renato Gaucho za wszelką cenę chcieli zdobyć gola honorowego, ale wynik nie uległ już zmianie.
Miłosz Cebo
Półfinał Klubowych Mistrzostw Świata
◼ Fluminense – Chelsea 0:2 (0:1)0:1 – Joao Pedro (18), 0:2 – Joao Pedro (56)
FLUMINENSE: Fabio – Ignacio, Silva, Santos (54. Soteldo) – Guga, Hercules (70. Canobbio), Bernal (70. Lima), Nonato (66. Soteldo), Rene – Arias, Cano (54. Everaldo). Trener Renato Gaucho.
CHELSEA: Sanchez – Gusto (68. James), Chalobach, Adarabioyo, Cucurella – Caicedo, Fernandez (86. Santos), Nkunku (86. Dewsbury-Hall) – Neto (68. Madueke), Pedro (60. Jackson), Palmer. Trener Enzo Maresca.