Pożegnanie z Poznaniem
Daniel Michalski jako ostatni z Polaków odpadł w challengerze Enea Poznań Open.
Daniel Michalski wygrał jeden mecz na kortach Parku Tenisowego Olimpia. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Warszawianin (301. ATP) w drugiej rundzie przegrał z rozstawionym z „siódemką” Austriakiem Jurijem Rodionovem (206. ATP) 5:7, 2:6. W ćwierćfinałach gry pojedynczej zabraknie polskich tenisistów. Występujący po raz szósty w stolicy Wielkopolski 25-letni Daniel Michalski był jedynym Polakiem, który awansował do drugiej rundy; we wtorek wyeliminował rodaka, Tomasza Berkietę 6:4, 7:6 (7-2). Odpadli też Alan Ważny oraz broniący tytułu Maks Kaśnikowski.
Spotkanie z Rodionovem od początku było zacięte i żaden z zawodników nie mógł uzyskać wyraźnej przewagi. Jako pierwszy rywala przełamał Polak w siódmym gemie, ale już w następnym Austriak odrobił straty. Końcówka seta nie ułożyła się po myśli Michalskiego - próbował przejmować inicjatywę, ale w jego grę wkradło się więcej niedokładności i błędów; obronił dwa setbole, lecz w ostatniej wymianie posłał piłkę w aut.
Druga odsłona była wyrównana do stanu 2:2, potem cztery kolejne gemy padły łupem Rodionova. - Przez cały mecz czułem, że mogę wygrać, w pierwszym secie byłem blisko, w drugim trochę dalej, ale takie jest życie sportowca. Rodionov bardzo dobrze serwował, doskonale dobierał kierunki. Plan B był taki, żeby grać agresywniej, chodziłem do siatki, ale niestety kilka błędów zaważyło, że ten wynik już był bardziej jednostronny – skomentował Michalski.
(t)