Sport

Powrót legendy

Po wyleczeniu kontuzji Damian Lillard dołączy do Portland Trail Blazers.

Damian Lillard ma się z czego cieszyć, wraca do ulubionego Portland! Fot. Troy Taormina-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus

NBA

Damian Lillard po dwóch latach wraca do Portland! 35-latek podpisał trzyletni kontrakt z Trail Blazers o wartości 42 milionów dolarów. Umowa zawiera opcję zawodnika na sezon 2027/28 (to opcjonalny rok po zakończeniu kontraktu, z którego zawodnik może skorzystać według własnego uznania, nawet zerwać kontrakt) oraz klauzulę zakazu wymiany. W całej lidze taki zapis ma tylko LeBron James. Lillard przez ostatnie dwa lata był zawodnikiem Milwaukee Bucks, ale przed miesiącem klub zdecydował się go pożegnać.

W Portland Lillard ma status legendy, grał tam przez 11 lat (2012-23), jest uwielbiany przez kibiców. - Powrót do klubu, gdzie grałem przez tyle lat i gdzie jest moja rodzina, miał dla mnie decydujące znaczenie - powiedział po podpisaniu kontraktu. Rozgrywający jest obecnie w trakcie rehabilitacji, w kwietniu zerwał ścięgno Achillesa, w maju przeszedł operację. Na początku roku wykryto u niego zakrzepicę żył głębokich, ale ta choroba niespodziewanie szybko została wyleczona.

Lillard ma na koncie złoty medal olimpijski (Tokio 2021), siedmiokrotnie uczestniczył w Meczach Gwiazd NBA, jest najlepszym strzelcem w historii Portland, a na koniec ostatniego sezonu klasyfikowano go na czwartym miejscu najlepszych ligowych snajperów za trzy punkty. Poza boiskiem realizuje swoje hobby jako raper pod pseudonimem Dame.

Wszystko wskazuje na to, że temat gry Jonasa Valanciunasa w Panathinaikosie jest zamknięty. Grecka potęga była blisko podpisania kontraktu z Litwinem, zawodnik osobiście pojawił się nawet w Atenach, ale sprawę przecięli szefowie Denver. - Ten zawodnik jest nasz - dało się słyszeć z Kolorado. Po wymianie z Sacramento Valanciunas trafił do Nuggets, liczył jednak, że nie będzie tam potrzebny i wróci do Europy. Był jednak w błędzie. - Mieliśmy szczerą rozmowę na temat tego, że dotrzyma kontraktu i cieszy się, że jest zawodnikiem Nuggets - powiedział na piątkowej konferencji prasowej Ben Tenzer, wiceprezydent Denver ds. operacji sportowych. - Czyli nie ma obaw, że Valanciunas może nie zagrać z Nuggets na początku sezonu? - Nie ma obaw – odpowiedział Tenzer.

Litwin gra w lidze 13 sezonów, jego średnie z ostatnich rozgrywek to 10.4 punktu oraz 7.7 zbiórki. Najlepszy okres zaliczył w latach 2020-22, gdy najpierw był zawodnikiem Memphis Grizzlies, a potem New Orleans Pelicans. W tamtym okresie zdobywał średnio blisko 18 punktów i miał 12 zbiórek na mecz! Jest też silnym punktem reprezentacji Litwy, ma grać na zbliżającym się EuroBaskecie.

(p)